....

a może się liczę.


ale o tym nie wiem.
nie czuję.




2010-01-21 22:01:35
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

jaaa...

trist.
i tylko dlatego ,ze czuję się tak własnie.

stałam godzine na dziesięciostopniowym mrozie, bo mieli 'małą' awarię.

cały dzien się telepoczę, trzese i jest mi zimno mimo, ze jest ciepło.

mam jechac na narty. ja? < ha ha >

* * * * * *

ja się nie liczę.
już.




2010-01-21 21:53:53
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

......

tararara tararara taratitata...

jem pomarańczę = uciaprana, kwaśna, ale zadowolona;D

i wogóle źle, i dzisiaj cały dzień łącznie z wczorajszym wieczorem przelezałam, pojekując. wrrtrtrtrwwrr
a dziś taki piekny dzień się zapowiadał.
aj

no cóż.

nie nadążam, tzn jesli nie wysiadam tzn że nadązam jakoś jednak.
ała.
ide po kolejna dawke usnierzacza bólu, z/w.


jj

nieeee....tym razem nie mieszam się miedzy ta dwójke. chociaż w sumie...o nie. bo znowu bedzie to samo. konieck i kropka.

nie założyłam okularków, monitor mam daleeeko i nie widze co piszę ale generalnie jest gut.

nie ma jak sie we wszytsko pakowac. i jeszcze dobrze strzelać.

a tu. a tu ciągle nie wiem nic.
bo to może jest tak, że jak jest zawsze fajnie, to się szuka czegoś fajniejszego?

i nie zawsze sie ma to cochce. i nie zawsze sie powinno to dostawać od razu. i wiem, ze nie nzaczyna siezdania od 'i".
i koniec i kropka.

pa;*



2009-11-14 22:42:56
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

....

ejeje
zapisałam sie z P. na kurs tańca towarzyskiego;)
i minęły nas jedne zajęcia, jak się okazało nic nie stracilismy bo zaczeli od "jeden na dwa"" gdzie my to mamy obcykane jak ta lala;)

ogólnie -> fajnie.

albo i nie.

w sumie tak.
jest czekolada, jest radio, jest on. ;)

<3



2009-10-16 23:24:56
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

wariactwo. łzy są wariactwem.
masakrycznym
wstydzić się łez nie można?
ale jakoś mi głupio, że chciałam powiedzieć coś, a łzy nie pozowliły mi na nic. porazka
na szczęście, czasem człowiek słow nie potrzebuje, by drugiego zrozumieć...

moje szczęście.


kaszel nie do wytrzymania. głos jak nienastrojona gitara.

2009-09-04 23:25:51
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

kwiecień

kwiecień plecień bo przeplata...a no i troche poplątał...
ważne, że nie aż tak, zeby się swiat walił na głowę..;)

no udało mi się wybrać na sałatkę z Ann;)
i Dni Otwarte przezyłam
i co jeszcze? już nie pamiętam.
ale fajny kwiecień.

maju maj maju maj prosze pana;D

nie chce mi sie jutro łazić.
mam takie odciski ze szok.
konczę o 12.15 feeest.
kolejna nauczycielka na L-4, nad moją grupą językową wisi jakies fatum. tak. i ja mam niby sie czegos nauczyć?;d yhyy spedzajac odwołane lekcje na bolko.
tak tez można;P

D. D. D.
czemu zawsze kłotnia?
bez sensu -.-

pffff!


P. P. P.
genialnie <3


hm...śpiąca sie robie.
biol biol biol bleeee!


ciao!;*

2009-04-29 21:44:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

dokładnie 2 tyg temu pisałam ostatnią notkę.
euforia.
dokładnie 2 tygodnie temu wyszło tak, ze wracałam z P. na dworzec.
dokładnie 2 tygodnie temu wszystko się zaczęło.
i mam nadzieję, ze się nie skończy.

no może predzej niż 2 tygodnie sie zaczeło.
Aczkolwiek wrociłam do hmm...siebie?
o tak.
cos w tym stylu.
widziałam dzisiaj Anię - zaległa sałatka- i przypomniało mi się o Michale-też zaległa sałatka- i tak myśle, ze muszę sie w koncu powybierać na te wszystkie sałatkowe chwile.

i spotkałam się z dwoma innymi Aniami, ktorych nie widziałam okropny szmat czasu.
i fajnie tak było posiedzieć.

i odwiedzili mnie dzisiaj w szkole koledzy z byłej gimnazjalnej klasy, i tez było fajnie, przez te 5 min;D

a. szkoda tylko, ze roztrzepanie przekształca się w niezrozumienie.
a niezrozumienie w złość.

ale minie im.
zrozumieją.

tak lżej, na zywioł coraz bardziej.
nie "boję się" ludzi.
"boję się" w cudzysłowie bo nie dosłownie się boję. tak jak każdy. spotkanie kogoś nowego, pytania, pierwsze wrażenia.

nie ma gry,zabawy, nie ma pionków.
jest zycie i jesteś Ty.

'i wirują swiatła i migaja pokoje
i nie moge złapać tchu i łapię paranoję'



;*


2009-03-20 23:33:05
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

^^

bierz z życia jak najwiecej.

wiosna!

;)

2009-03-07 23:36:39
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

......

no tak.
bo to ja jestem jakaś dziwna.

a niby zachowuję się tak jak zawsze.

ja nic już nie rozumiem.

i już nie mam ochoty z nikim rozmawiać.

nie wiem.
uszło ze mnie wszystko.
po dzisiaj, i po wczoraj.

dla mnie bomba.

wyłączyłam gg, wylogowałam się z nk, i sobie buszuję po internecie.

ja tu powinnam optymizmem tryskać - jutro zawody.

zmęczona.




2009-02-25 20:40:44
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

mówiłam....

uciekłam od wszystkiego siedząc w domu przez dwa dni. fale ustały, jutro wypływam w morze...czyli krótko mowiąc ide do szkoły.
a szkoła=ludzie.

bo się po prostu pogubiłam.

taaak, kupujemy razem prezent. -poniedziałek
nie, moze jednak osobno, bo tak nie pasuje za bardzo. -środa wieczorem.

i co? fajnie, ze mnie wystawiono do wiatru, i teraz mam latać za prezentem na jutro;|
faaajnie...ale kurde tak sie nie robi!

no cóż. "nikt nie mowił, ze zycie bedzie łatwe"

choolerka. kryzys.

idę poszukać jakiegoś stroju na jutro.
ech "karnawał"
a potem szybki powrot do domu pakowanie prezentu o ile go bede miała i na urodziny...


kurde;|


i o głupi prezent się kłocić.

asz wrr...
zła.
bardzo zła.


no tak. w sumie, jak wysoko się podskoczy,tak nisko się upadnie.
słowa mojego hm...kolegi.
a ciekawy jest. w sensie, ze faktycznie robi tak jak mowi i widać to. Widać, ze lubi ludzi, lubi rozmawiać, i lubi stwarzać okazje do szczescia. jak moja polonistka. skad oni czerpia ta energie?
a chyba wiem skad.
;)





2009-02-19 17:38:21
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

x
 Załóż swój blog! Lista przyjaciół