notki z życia:)

Strona główna
....

a może się liczę.


ale o tym nie wiem.
nie czuję.




2010-01-21 22:01:35
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

jaaa...

trist.
i tylko dlatego ,ze czuję się tak własnie.

stałam godzine na dziesięciostopniowym mrozie, bo mieli 'małą' awarię.

cały dzien się telepoczę, trzese i jest mi zimno mimo, ze jest ciepło.

mam jechac na narty. ja? < ha ha >

* * * * * *

ja się nie liczę.
już.




2010-01-21 21:53:53
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

......

tararara tararara taratitata...

jem pomarańczę = uciaprana, kwaśna, ale zadowolona;D

i wogóle źle, i dzisiaj cały dzień łącznie z wczorajszym wieczorem przelezałam, pojekując. wrrtrtrtrwwrr
a dziś taki piekny dzień się zapowiadał.
aj

no cóż.

nie nadążam, tzn jesli nie wysiadam tzn że nadązam jakoś jednak.
ała.
ide po kolejna dawke usnierzacza bólu, z/w.


jj

nieeee....tym razem nie mieszam się miedzy ta dwójke. chociaż w sumie...o nie. bo znowu bedzie to samo. konieck i kropka.

nie założyłam okularków, monitor mam daleeeko i nie widze co piszę ale generalnie jest gut.

nie ma jak sie we wszytsko pakowac. i jeszcze dobrze strzelać.

a tu. a tu ciągle nie wiem nic.
bo to może jest tak, że jak jest zawsze fajnie, to się szuka czegoś fajniejszego?

i nie zawsze sie ma to cochce. i nie zawsze sie powinno to dostawać od razu. i wiem, ze nie nzaczyna siezdania od 'i".
i koniec i kropka.

pa;*



2009-11-14 22:42:56
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

....

ejeje
zapisałam sie z P. na kurs tańca towarzyskiego;)
i minęły nas jedne zajęcia, jak się okazało nic nie stracilismy bo zaczeli od "jeden na dwa"" gdzie my to mamy obcykane jak ta lala;)

ogólnie -> fajnie.

albo i nie.

w sumie tak.
jest czekolada, jest radio, jest on. ;)

<3



2009-10-16 23:24:56
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

wariactwo. łzy są wariactwem.
masakrycznym
wstydzić się łez nie można?
ale jakoś mi głupio, że chciałam powiedzieć coś, a łzy nie pozowliły mi na nic. porazka
na szczęście, czasem człowiek słow nie potrzebuje, by drugiego zrozumieć...

moje szczęście.


kaszel nie do wytrzymania. głos jak nienastrojona gitara.

2009-09-04 23:25:51
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

kwiecień

kwiecień plecień bo przeplata...a no i troche poplątał...
ważne, że nie aż tak, zeby się swiat walił na głowę..;)

no udało mi się wybrać na sałatkę z Ann;)
i Dni Otwarte przezyłam
i co jeszcze? już nie pamiętam.
ale fajny kwiecień.

maju maj maju maj prosze pana;D

nie chce mi sie jutro łazić.
mam takie odciski ze szok.
konczę o 12.15 feeest.
kolejna nauczycielka na L-4, nad moją grupą językową wisi jakies fatum. tak. i ja mam niby sie czegos nauczyć?;d yhyy spedzajac odwołane lekcje na bolko.
tak tez można;P

D. D. D.
czemu zawsze kłotnia?
bez sensu -.-

pffff!


P. P. P.
genialnie <3


hm...śpiąca sie robie.
biol biol biol bleeee!


ciao!;*

2009-04-29 21:44:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

dokładnie 2 tyg temu pisałam ostatnią notkę.
euforia.
dokładnie 2 tygodnie temu wyszło tak, ze wracałam z P. na dworzec.
dokładnie 2 tygodnie temu wszystko się zaczęło.
i mam nadzieję, ze się nie skończy.

no może predzej niż 2 tygodnie sie zaczeło.
Aczkolwiek wrociłam do hmm...siebie?
o tak.
cos w tym stylu.
widziałam dzisiaj Anię - zaległa sałatka- i przypomniało mi się o Michale-też zaległa sałatka- i tak myśle, ze muszę sie w koncu powybierać na te wszystkie sałatkowe chwile.

i spotkałam się z dwoma innymi Aniami, ktorych nie widziałam okropny szmat czasu.
i fajnie tak było posiedzieć.

i odwiedzili mnie dzisiaj w szkole koledzy z byłej gimnazjalnej klasy, i tez było fajnie, przez te 5 min;D

a. szkoda tylko, ze roztrzepanie przekształca się w niezrozumienie.
a niezrozumienie w złość.

ale minie im.
zrozumieją.

tak lżej, na zywioł coraz bardziej.
nie "boję się" ludzi.
"boję się" w cudzysłowie bo nie dosłownie się boję. tak jak każdy. spotkanie kogoś nowego, pytania, pierwsze wrażenia.

nie ma gry,zabawy, nie ma pionków.
jest zycie i jesteś Ty.

'i wirują swiatła i migaja pokoje
i nie moge złapać tchu i łapię paranoję'



;*


2009-03-20 23:33:05
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

^^

bierz z życia jak najwiecej.

wiosna!

;)

2009-03-07 23:36:39
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

......

no tak.
bo to ja jestem jakaś dziwna.

a niby zachowuję się tak jak zawsze.

ja nic już nie rozumiem.

i już nie mam ochoty z nikim rozmawiać.

nie wiem.
uszło ze mnie wszystko.
po dzisiaj, i po wczoraj.

dla mnie bomba.

wyłączyłam gg, wylogowałam się z nk, i sobie buszuję po internecie.

ja tu powinnam optymizmem tryskać - jutro zawody.

zmęczona.




2009-02-25 20:40:44
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

mówiłam....

uciekłam od wszystkiego siedząc w domu przez dwa dni. fale ustały, jutro wypływam w morze...czyli krótko mowiąc ide do szkoły.
a szkoła=ludzie.

bo się po prostu pogubiłam.

taaak, kupujemy razem prezent. -poniedziałek
nie, moze jednak osobno, bo tak nie pasuje za bardzo. -środa wieczorem.

i co? fajnie, ze mnie wystawiono do wiatru, i teraz mam latać za prezentem na jutro;|
faaajnie...ale kurde tak sie nie robi!

no cóż. "nikt nie mowił, ze zycie bedzie łatwe"

choolerka. kryzys.

idę poszukać jakiegoś stroju na jutro.
ech "karnawał"
a potem szybki powrot do domu pakowanie prezentu o ile go bede miała i na urodziny...


kurde;|


i o głupi prezent się kłocić.

asz wrr...
zła.
bardzo zła.


no tak. w sumie, jak wysoko się podskoczy,tak nisko się upadnie.
słowa mojego hm...kolegi.
a ciekawy jest. w sensie, ze faktycznie robi tak jak mowi i widać to. Widać, ze lubi ludzi, lubi rozmawiać, i lubi stwarzać okazje do szczescia. jak moja polonistka. skad oni czerpia ta energie?
a chyba wiem skad.
;)





2009-02-19 17:38:21
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

;)
i już mi się pyszczek śmieje.
i już mi wesoło.

chcecie troche tej mojej radości?
bierzcie poki możecie, bo pewnie do jutra mi przejedzie.

jak na zawołanie zdjęcia skasowane.
ot co;]

i coś mu sie ostatnio nie układa.
ale nie mój interes.

chciałby, zagadałby.

nie mam większej ochoty na pisanie.
w ogóle dzisiaj rozlazła jestem.
udzieliła mi się weekendowa atmosfera.
cały wek kuracji
bo inaczej juro bym leżała pod kołdrą, zamiast siedzieć z gitarą na szkolnej auli.
^^obie opcje jak najbardziej kuszące. z chęcią bym się w końcu porządnie wyspała.
;)

odkurzyłam moojego starego grata-prostownicę.
i postanowiłam wyprobować czy działa na mojej imitowanej grzywce;)

bo jak zepne włosy to wyglądam nieco komicznie z paroma spręzynkami.

stwierdziłam, ze muszę : a) sprawić sobie nową prostownicę. b) przyzwyczaić się i innych do dziwacznego fryzz c)pokombinować z ta grzywką w jakiś inny sposob.

;)


pozdr;)

wtorek->znowu kino?:D



2009-02-15 19:08:23
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

czwartek

porypane.

nie przywykłam do babskiej klasy, gdzie kazdy sie co chwile o cos obraza, naburmusza.

niema to jak nic nie robiąc mieć przechalapne u jednej, z drugą się pożreć o inną, a znowu z trzecia w ogóle nie rozmawiać bo...bo juz mam dosyć...

schować sie pod kołderką i przeczekać burze.

no coż.
bilans na dzień dzisiejszy:
1. Przechlapane było, już jest OK.
2. nie ma to jak godzenie się...
3. jest jak jest.
4. kiedy sie z kimś...hm.."chodzi"..teoretycznie. potem się sypie i wreszcie zrywa się. To dlaczego
najbardziej bolesny jest fakt, ze zaraz na drugi dzień widzi się swojego ukochanego z inną hm.."dobrą koleżanką" a on nawet 'czesć' nie powie, i latarki nie oddał....a ja naiwna wierzyłam, ze zaraz na drugi dzień powie "aga,a moze sprobowalibysmy jeszcze raz?" a tu taka niespodzianka...z podniesioną głową przechodzi obok...z nią.
tak jakby tylko czekał...az sie rozwali.

ja mu się znudziłam?
oszukał mnie?
ja sie nie starałam?
jest świnią?
ja usiadłam i zagadałam...zaczął się śmiać?
po co dalej ma nasze fotki na tym słynnym portalu?
ja nie mam szans?
on robi mi na złosć?
może faktycznie jestem niegodną jego osoby i okropną nudziarą, bo nie przeklinam tak często?
po co ucieka wzrokiem albo mierzy mnie z pogardą?
czyzby czuł się czegos winny, ze nawet sie nie przywita...
przeciez było tak pieknie...
ponad miesiąc.
i nie wiem czemu tak się stało... nie wiem nic.

chciałam podziękować. nie moge poskromić złosci, zeby powiedzieć mu to prosto w twarz ze szczerym UŚMIechem .
trudno.
jego strata.
hah ja sie z tym pogodziłam.

wybaczcie

ostatnia taka love-historyjka

obiecuję;D


i nie ma sensu. oj nie nie;)

żyjemy dalej.
bo tak trzeba. chocby nie wiadomo jak ciezko było:)


jutro kino z głupolami.
ahhh...^^
;*

2009-02-12 21:16:39
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

....

...Czekają mnie wielkie zmiany. zaczynam się ich bać.

^ i słusznie się bałam.
ale najtrudniejsze juz minęło.
w ciagu tego tygodnia dokonałam dwóch rzeczy, nie wiem czy dobrze zrobiłam czy nie, ale wiem, ze bedzie mi lepiej.
potrzebuje tylko trochę czasu.
czasu po to by przyjąc do siebie coś czego w moich planach nie było, reakcję, której się nie spodziewałam...kompletnie.
a zadała mi tyle bólu.

będe twarda, bede twarda.

hah moze brzmi to conajmniej smiesznie badź strasznie.
ale jakoś to tak odbieram.
T:"co się stało"
j: "nic, po prostu masz zbyt wrazliwa córkę"

ale...mam nadzieję ze przedrostek "nad" znikinie i bede tylko wrazliwa.

a i dobre jest to, ze szybko mi 'przechodzi"...wystarczy parę słow, rozmów o czymkolwiek innym;)

i smiech...wyśmiać to co we mnie siedzi.


jest tak dziwnie. Bo te zmiany (a właściwie te dwie najbardziej hmm dla mnie znaczące) są hm..nie mogą byc nagłymi zmianami, znaczy się zaczełam a one tak raz dwa sie nie zrobia.
ale "najtrudniejszy pierwszy krok..."

wieeem...egoistyczna notka.
trudno. troche mi tego trzeba teraz. uwagi.

dobrze juz konczę te wylewanie zlepków mysli.
bo juz sama nie wiem.

jeszcze jedne ferie, dokładnie te same miejsca i Ci sami ludzie. byłoby idealnie.

bo wiecie co?
nie wiecie!

idę poczytać.


2009-02-07 21:30:36
Ilość komentarzy: 3 Dodaj komentarz

........

bo ja kocham tych ludzi.
bo nie zapomnę tego tygodnia spędzonego z Nimi.
bo okropnie tęsknię.
bo nigdy już nie będzie tak samo.

wielka dziekówa w ręce mojej grupy;D
'ehe'




nie jestem taka naiwna. po prostu mam miękkie serce.
co ja na to, ze głupie słowo 'przepraszam' powtarzane juz tysiąc razy działa na mnie jak tabliczka milki, tej mojej ulubionej.
co z tego, ze jestem zła jak nie wiem co, bo to nie pierwszy raz.
i co z tego, ze oni myślą, że wszystko OK. Bo jemu(im) tak dobrze, jadąc na dwa. Czego ja nienawidze!
mam ochotę na niego(nich) nakrzyczeć, nawrzeszczeć...szkoda, ze nie mam jak. :|

mam dość! ludzi mam dość!

bo im coraz ciężej nawiązać głębsze znajomości, i skaczą jak te pchły, gryząc...

b e z n a d z i e j n i e



jedno cieszy. mam WAS!


czekają mnie wielkie zmiany.
zaczynam się ich bać.

żegnam.
pa.



2009-01-27 19:02:02
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

nn

hmhm...
a nie wiem już sama.
a powinnam wiedziec.
poczekam do wieczora.

smutno;(

a najgłupsze, ze ja znowu robie to samo.
iii...
no i to jest najgłupsze.

chce wszystko wziasc w swoje rece, i jakoś tak zapanować. Ale po pewnym czasie staje sie to bezsensem, po czym załuję, ze jednak nie wysiliłam się w tej kwestii.
i głupia jestem.
i nie wiem, nie mam pojęcia.
przeciez wszystko jest OK...
nie jestem sobą.
to chyba dlatego.

jakoś tak mi dziwnie, nie czuje sie swobodnie...czemu?
łaaa...kurcze;| nie mam zadnego problemu...

idę się pośmiać z samej siebie, z tego głupka, ktory zapomniał o spontaniczności, ktory najlepiej wziałby poduszkę i płakał cały dzien, uzalając się nad sobą.
to nie ja...
o nie, nie...

aaaa...i co tu ze sobą zrobić?


pomocy...

2009-01-14 17:02:17
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

yyy.eee..taaa.yy...ekhem.

aj...

rozanielona, usmiechnięta, wesoła, szczęśliiiiiiwa...

święta, nie takie...
no cóż.

wesołe są ;)

niepewna, podejrzliwa...naiwna.

yy... piję soczek z kaktusa;D
mmmm...
taki słodki, jak ta torba tam w rogu.

i coś jeszcze.

nieważne.


aaaajć...
nie sposób wyrazić samego siebie na...monitorze.

eh och uch ich ach...
taaaki zakrecony dzien dzisiaj.
albo to tylko ja jestem taka zakrecona.
oo chyba tak.

doooobrze;d

wesołych.



paps;*


2008-12-26 21:43:59
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

vvvvvv^^^^VV^^

heh
zachciało mi sie poprzez nk odnowić znajomosc zmym kuzynostwem.
pamiętam ich tylko z kilku sytuacji, z dziecinstwa (jak to brzmi)
no bow sumie mam tylko pare obrazków w głowie jak biegalismy po lące i łapaliśmy konieki polne, do pudelek po zapałkach, wieczorne spotkania na trzepaku, zturliwanie się z górki u sąsiadki, zabawa pudełkiem po margarynie wypełnionym woda( jak to mało do szczescia...xD)
malowanie, jak się szescioro dzieci dorwie do kredek i pisaków oj...arcydzieła.
Pamiętam też tego małego, chudego dawidka;D
no i ostatnio podglądał (na nk) profil mojej mamusi. no to ja zapytałam czy mnie kojarzy jeszcze. myslałam, ze jego odpowiedz mnie usatysfakcjonuje, jakakolwiek by była, leeecz...on tylko wysłalmi zaproszenie. bez kitu z takim interesem. postanowiłam, ze na swięta napisze do niego.


|| powstanie tu pewnie jakiś wielowątkowy poemat. Gdyż, usiadłam sobie na niewidoku, z nikim już nie konwersuję, nie mam sił, a spac nie mogę jeszcze isc, bo...zastanawiam się cóż owa skomplikowana osóbka chce mi powiedzieć (chce albo nie chce). no węc sobie pisze notke. a tymbardziej , ze juz dawno nic nie pisałam...mimo iz nikt tu nie zagląda, ale ....no ale... jakos tak musze wylać z siebie troche;p ||

nie wiem co, nei wiem jak.

ide z kims pogadac;p
pa.

2008-12-06 21:54:12
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

......

no więęęc..
ide zaraz się umyć, bo mi włoski do rana nie wyschną;D
looool

już mi dzisiaj lepiej.

pare osób, parę słow.
lekarstwem na wszystko.

mimo, ze i tak boli.
ach..

a no i podtrzymuję myśl z poprzedniej notki.
a tak. o.

bo...
dalej nie wiem czego chce.
Jak zrobię krok w przód, ktoś sie bedzie cieszył, drugi ktoś bedzie zakłopotany lub nie.
nie zrobię kroku bedzie na odwrót.

echh

bez weny.

aj. widziałam go dzisiaj, ale on mnie nie...
nie podeszłam.


aaaaa!
nie wiem.

***************************

jutro. jutro ide po bilet, zdjęcia.
PAtit musze prezent na mikołajki kupić.
Ide w koncu z gitara na msze.
Może wreszcie sie na coś logicznie pożytecznego zbiore i to zrobie. może.

może w weekend bede sie czuła nieswojo w tym towarzystwie. może.
Może, ktoś powie "nie!". może.

może...

niemiecki;) oswoiłam sie z tym czymś;p



w W x] (25-11-2008 21:50)
ludzie są różni
w W x] (25-11-2008 21:51)
nie mozna sie nigdy nie przejmowac opiniami... ale czest warto jest podążąć swoja droga
w W x] (25-11-2008 21:51)
jest duzo ludzi na swiecie ktorzy są duzo warci.


no tak. racja.




tak mi sie to spodobało.
ta rozmowa;P

paaa;*


2008-11-26 21:23:27
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

yhym

no to dzisiejszy projekt pt" jesienny wieczorek, integracja pokolen" wyszedł tak swietnie ze przełozony jest na za tydzien.
yh porazka;d
aj ale nie bede mowic dlaczego ta porazka i dlaczego tak sie stało. bo chyba po przemysleniu kazdy dojdzie do tego wniosku.
aj.
szkoła:
faajnie jest;d
wczoraj odrabialismy 2 stycznia
niezle, niezle.
z biologii juz poprawiłam.
co chwile jakis sprawdzian. z maty porazka
zaczne szukac jakiego taniego korepetytora.
hyh;P
niezle.

dOm, ja:
cały czas mam bajzel w pokoju. o taki OOogrOOOmny!:p
spać, spać! deficyt snu. o taki OooogrOoomny!
burza.

taki stres, ze az sie go nie czuje.
zwatpiłam w jej "ja" - ludzie sie zmieniaja.;/
zwątpiłam w ludzi.
zwątpiłam w coś takiego jak zaufanie.
w ogóle.


a z pozytywnych rzeczy to:
yy...

usmiech.




pozdrawiam;*

2008-10-19 18:56:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

mówiłam.

ach.
dzisiaj odechciewało mi sie wszystkiego.
czasami tylko.

pozniej to gadałam, gadałam, gadałam i gadałam.
wygadałam sie, i lżej;)
:*

czekam nie wiem na co.
i dobrze.
albo i nie dobrze.

kuzwa, znowu taki misz masz we łbie.
myśle, czy warto. wychodzi, ze nie.
ale to coś mi spokoju nie daje.
buzuje.
bueeee

przejdzie mi.


klasa faaajna jest;)
bo moja;]

ino biologia przechlapana.
damy rade!

zła. tak troszke bardzo.


paps;*
bez pozdrowień.

2008-09-26 21:54:24
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

......

taaaak.
juz pierwsze oceny.
ach porazka.

ale niewazne.
przejde dalej;]

zamarzam.
w piecu sie pali a ja zamarzam.
znowu bez tych dobrotek i kolorowych paskudztw stojących latami na pólkach sklepowych.
damy rade.
wspieramy sie, a co;)

to ty...ten jak i tamten.
koniec.kropka.


fajnie jest:)

2008-09-24 21:26:13
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wrzesień. jak się patrzy.

no.
tydzień szkoły mama za sobą.
już wiem dlaczego taka zmęczona.
za dużo na raz.
tak więc jak na razie to jest faaaaaajnie.
co dzień autobus, marsz do szkoły, lekcje, przerwy, lekcje, przerwy, marsz na pks i autobus...
kólko...
no ale cóż. bywa i tak. muszę się przyzwyczaić.

nie wypalił wyjazd na weekend. trudno.

może tam kiedys.

pozytywnie.
bez weny.
ot tak.
bez niczego.
w ogóle masakra.
pa:*


2008-09-06 15:52:55
Ilość komentarzy: 3 Dodaj komentarz

.....

A gdy serce twe przytłoczy
Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż twoich nie otarto.
M.K.

*********************************

no tak.
denerwuje mnie takie coś.
ech.

bywa.

je je je...
ale poszalałam;D
;*




2008-08-21 21:54:30
Ilość komentarzy: 3 Dodaj komentarz

sieeerpień

noż myślałam, ze mnie szlag trafi.
napisałam notke długą w trzy kropki, przycisnełam jakies klawisze niechcący i sru...wis wyłączyło wszystko...
no to jedziem od poczatku.

az do dzisiejszego pięknego dnia wiele sie wydarzyło.
ognisko czuczłapkowe. polubiłam to uczucie odpowiedzialności za coś....no już niedługo przestane lubic to uczucie. - projekt;/
a może bedzie fajnie...zobaczymy.

nastepnie zaraz po ognisku pojechałam na świeto młodzieży SzOk ;))
ale fajnie bylo:)
baaardzo fajnie.
nielegalnie, ze nielegalnie ale opłacało sie pojechać.
taki przypadek ze tam trafiłam.

potem jeziorkowanie z Jackiem i Tomkiem xD
jaaaa....
i Sońke nawet spotkałam... o joj jak ja z nią dawno nie gadałam:)
już prawie, ze nadrobiłysmy ten czas;)

Radków...no tak troche nerwówki było.
ale cóz, zawsze coś tam musi być.

ogólnei fajnie było, nawet sie dobrze dogadałam z M.
o dziwo:)
i tak nic nie pobije zeszłego roku!:P
ajć, kocham słonko! opalanie!
a woda to tam lodowata była!
tak, tak

potem powrót i znowu jeziorkowanie...
heh...
tak jedno nieszczere zdanie, z wymuszonymi emocjami,zeby tak tylko cos powiedziec, czy co?
zbulwersowana!


poznałam sprawe A vs. A z drugiej strony. I w sumie nadal pozostaję obustronna. chociaż...
wina lezy po obu stronach...zawsze...
a tu troche jak kłotnia takich dzieciaków.
foch i ja sie z toba nie bawie...

wymuszone i na pokaz poczucie winy obwieszczone na forum i co? i nic!

środa Opole.
nie wiem.
fajnie było;)
ale...miałam watpliwosci. nie wiem czemu. bo ja to ja.
"jedz, pojade z tobą"
no oki:)

to pojechałysmy.


do przemyślenia. nie na dzisiaj.

a w sobote sie wybrałam na azteeeke.
"ooo! aga! nie wierze! ty ? tutaj? ale faaajnie"

przez te przemowy, rady i kazania sie nastawiłam na troszke inne wrazenia i emocje, a tu miła niespodzianka:)
łamać stereotypy rodzicielskie!

piiijaaaki;)
i tak was lubie;)

heh... stałam sobie z kuzynkiem na schodach i wypatruje Z. i sie smieje sama do siebie, ze gdzie cos robie to z chłopakami. czy bieganie (new!-new!-new!-new!), czy jeziorko, czy niespodzianek;D i w ogóle.
no tak. chłopcy sa bardziej szczerzy i bezposredni...
i w ogóle fajnie jest mieć kolegów!

mimo, że czasem brakuje tych takich babskich wygłupów...

być sobą;)


brak weny.


no to może pozdrowie.
wymieniać? chyba dawno tego nie robiłam no nie?
no to ok jedziem.
Pozdrawiam:
Sońkę ( dziękuję:* )
Anete W. (hyh)
Moniki ( ;P )
Ankowiczów;D
Ankę (krejzolko z adhd;D:*)
Michała :P
Niespodzianka ( Kaziuuuu! )
Tomka (hmm....wytłumacze ci to kiedyś indziej xD)
Jacka (koks)
Łukasza ( git kuzyn xD)
Zuz (mooooja :* )
Pawła :P
Andrzeja:D
Michała xD

.....
to by było na "tejla"


;*



humor mam dobry.
skonczyłam czytać A.M.



szkoda.

2008-08-17 18:37:06
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

dream, dream, dream...

hyh ach te marzenia...wszytsko sie sypneło...
no nie, nie sypneło sie.
Jest prawie tak jak miao by.ć...
prawie...
jednowynikło z drugiego i jest, jak jest
w sumie wygadałam sie..
nie powiedziałam, jej jeszcze wszytskiego, no ale to co mi najbardziej na serduchu lezało poszło w eter.
i dobrze..niech wie(dzą), ze nie jestem z kamienia, i mnie to bolało.
bardzo
bolało.

ale jeszcze mi została jedna czy dwie rozmowy na ten temat..
bedzie jak bedzie...
zobaczymy...

heh...
miec pecha do ludzi to jedno...
mieć tylu wspaniałych ludzi obok siebie to drugie...
a nawet nie wiedza, ze są wspaniali, pewnie wiedzą, ale nie o tym, ze ja tak mysle?
ee..nie...ja tam zawsze mowie ze sa wspaniali...chyba (?)

no ale kochani...
co prawda...kazdy po trochu i za co innego kochany;)

lało sie z nieba...i moich oczu...
taki weekend...przynajmniej te dwa wieczory..słabosci ograneły mnie...samą...
jednak musze tu podziekowac jedenj osobie...a nie...dwom;)
mamusia:* i On:*;)

a nic nie wiedza...
bede sie musiała kiedys odwdzięczyć...< mysli >
a tyle sie działood ostatniego czasu...

świnoujście
żyje wspomnieniami:)
na prawdę...
do dzisiaj...
do konca...

dziekuje wam wszystkim, ktorzy tam byliscie;*
łaaaa i ciesze sie bardzo, ze ktos kto tam byl, oswidczyl ze cos w nim drgneło po tym wyjezdzie...:)
no to chyba pozytywnie;P

zakonczenie roku
co tu wiecej mowić...
dziekuje za 3 lata... ( i tak prwie nikt z klasy tu nie zaglada, i dobrze O!)
było wspaniale...no niech bedzie ze było wspaniale...
bo juz mi sie nie chce przywoływać pewnych akcji...
ale i tak gimnazjum mnie zmieniło..
okropnie...
i w sumie nie wyszłam na taka zła, ku jakiej przez pewien czas mnie ciaglo... O!
i bardzo dobrze;)
bo sie soie podobam w sumie;p
ale ze mnie narcyz bedzie, jak jeszcze tak troche pomysle...

wakacje
na razie to sie kula ten czas...
koncze czytac kolejna czesc artemisa <3
potem mam 3 ksiazki do przerobienia;p
na sreberko niema pogody...
no ze 3 razy pojechałam i wszystko...
zawsze cos
a i fajnie bylo xD

bo ja sobie zawsze jakos poradze...
taka jestem:P
1 sierpnia wyjazd...albo 2..
teraz nie wiem dokładnie, wiem, ze bedzie fajnie;)

leze dzisiaj caly dzien...zezarłam 4 tablety przeciwbolowe...i zyje..
zjadłąm 2 paczki flipsów tofi, obiad i sniadanie, 2 kawałki jakiegos ciacha...i zyje!
nikt nie dzowni...nie pisze...
no prawie nikt...;P
auć dupa mnie boli od siedzenia...


kurde jak mi to daje do myslenia...
dlaczego ludzie przestaja ze soba rozmawiać, albo nie czuja potrzeby...
hyh jestem inna?
a moze mi sie tylko tak wydaje, dla mnie cos moze miec ogromne znaczenie i byc impulsem dla moich uczuć czy przekonan, a dla innych to codziennosc nie warta uwagi, rozmowy, wiekszego zachodu...



tak siedze i mysle, i przypomniało mi sie ze ponad rok temu, obiecałam komus, ze napisze o nim notkę...najdłuższą jaka się da...
i nie dotrzymałam obietnicy...
kontakt sie prawie ze urwał...
a szkoda..
ale sie po prostu boje..
mam takie cos ze trzymam dystans po pewnych akcjach...

takie uprzedzenie..
mam nadzieje, ze wiecej kobiet takie ma..

kurcze..
wczoraj gdyby nie nurza to bysmy grali i grali...
a tu taka lipa...znaczy burza nie lipa;p

ostatnio moj dom robił za schron przed deszczem, burza, gradem i Bóg wie czym jeszcze;)

smiechowo;d
i ostatnio czesto moknę;d
urosnę (?)
nie...tyle mi starczy...

jaki ja prowadze smieszny monolog....sama ze sobą...no nie?
taką mam grzane jak sobie przypominam wsyztskie akcje...ogladajac fotki ze szkoły i ze spacerów (robie mini porządki na pc)

jak ja lubie słuchać ludzi:)
i co odkrywają nowego w swoim życiu;)
moje hobby? nie...takie beztroskie i banalne to słowo jest..."hobby..."
nie...cos innego musze nzaleźc zeby to określić;p
bede jak Numer Jeden z Artemisa Fowla...kiedy odkrył w sobie zdolnośc mowienia w róznych jezykach, wyławiał pojedyncze słowa i szukał do nich synonimów;D
-Numerze Jeden jak sie czujesz?
* Dobrze, tak, dobrze, fantastycznie, w miare...

hihi;D
taka fajna cecha tej postaci:)
na anstepnym wypracowaniu opisze własnie Numer Jeden:)
bo mi go szkoda było xD
yh nie bede go opisywała;p
kto czytał, to wie;p
ale powiem, ze jak na razei a zostało jakies 100 stron to wszyscy zyją,.:)


skonczyc juz ten bełkot?
i tak nikt tego nie przeczyta, to moge sobie pisac....
a na zdrowie mi:)
jedno powiem ylko, ze załozyłam hasło, bo za duzo spamu słali...
ych...
meduzy rozowe jedne!:P

zegnam Cię...
Ktosiu...za kim tęsknię...
tak od wewnątrz...od serca...
bywaj zdrów, i zjaw się wkrotce...


czuwaj!

"Jezu, w twych ramionach się skryć..."

2008-07-14 20:06:16
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

....

jakiś taki mentlik znowu mam...
bym sie najchetniej zamkneła w pokoju i popłakała sobie...

mnio czasem trzeba..

czwartek...bez komantarza...
popracować musze nad moją wolna wolą...
heh ale sie wczułam w rytmy techniawki :O
thx Aniu:*

piątkowe ognicho-> jak najbardziej pozytywnie;)
moi wariaci:* wszyyyyscy!!!!
jejuu... ostatni tydzien...bedzie mokro w piatek...gwarantuje;)

dobra, dobra, trzeba go jakos wykorzystać;)

dzisiaj, to dzisiaj...
a jutro bedzie jutrem..
i nie cofne nic, i ni powiem tego co chciałam wtedy czy kiedys tam powiedzieć...
aaaj...


fotki, fajne, z ognicha;)

komers tez fotki beda, w ogóle przez cały tydzien aparat bede nosiła! o!

//zatańcz ze mną jeszcze raz...//


dziekuję...

a tu sie zawiodłam...
olewka...
no tak nic sie nie stało przecież...
bo ja to ja...

a idź, daleko!
nieważne kto, nieważne gdzie...

81 punkta:D
a jak:D
ciesze się:)

oni tam w pokoju obok tez sie cieszą:D
i to bardzo...:D
pozytywni ludzie;P
impressska a co:D


;***


2008-06-14 22:58:33
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

tyryrym tyrym

no to tak..
oj jak ja tu dawno nie byłam..
to az dziwne...

nawet nie wiem co sie działo..
kaaarrramba, zwrót głowy;P
ułech jutro bede cierpieć:P od tego ciasta...
no ale..
Polska!:P

jaaaka pogoda...miałsmy na rowerkach jechać do S. ale wylądowałyśmy na promenadzie xD
jako zagorzałe kibicki;P

buehehe:D

buu....wszyscy w Lednicy są..

maski z gipsu budowlanego xd

geniusz;p


bye:***

2008-06-07 19:05:08
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

yh...taki mini dołek..
na wszystkich wrzeszcze dzisiaj..
weźcie mnie stąd..
wyżyłam się artystycznie....masowa produkcja klamerek..
hyh...
nie chce mi sie nic...
wykończona...
interesująca notka...
weekend prawie ze bez snu ^^
niezle..:P

okejo
bye

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę."
1 Kor 6, 12


spaceru.....spaceru!!

2008-05-16 20:45:36
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

^

bo paula to jest krowa, na maxa odjazdowa...:D
acha acha


ŁuBowiCe> mogem być;p
dzisiejsze popoludnie > hehe:D strugawka w kształcie temperówki:D zuza mega:D
i koniki, i okienka, i łazienka;D


hyhy

tłuczone szklanki, goście z wesela, intruzi w pokoju podczas mojej kapieli;D
szmery bajery...

ogólem okejo:D pykamy sobie;>


wanilia, czeko- czekolada, ta krowa okulary wkłada...
yeeeee

hyhy strony w historii;d

kto chce miec wpis z dedykacją??:PP

pozdrawiam:*
yoooo:D
okejo:D

"pooomidooooor" by Paris

2008-05-05 21:42:44
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

ogladam jakiś film...hyh
walizka rozbebeszona na srodku sypialni....jak na filmach...
getry...rajstopy...żel pod prysznic...jeansy...czerwona bluzka..
masakra...taka OOOO wielka
ale jest gut
nie chce mi sie jechać...spać mi sie chce..
ale jestem maruda...xD

yh mam dość dzisiejszego dnia....irytujące...wszyscy mnie wkurzaja...no prawie...

(...)
10017*16 (29-04-2008 21:19)
Musimy pogadać...
10017*16 (29-04-2008 21:19)
ale pewnie powiesz ze nie mamy o czym gadac??
10017*16 (29-04-2008 21:20)
Jak to jest takie fajne to przyznaj sie do tego
10017*16 (29-04-2008 21:21)
sorry ale ja mam swoje zycie i mam prawo zrobic z nim wszystko co chce
10017*16 (29-04-2008 21:26)
Odblokuj mnie musimy pogadac!!


"chcesz sie mnie pozbyć? prosze bardzo..."

"sprawia ci satysfakcje, to ze cierpie..."

"już nigdy sie nie zobaczymy"


trzymcie mnie ludzie
akcja fizyczna....
zero powagi...w sumie nie dziwie sie...
ponoć chciał jechać do domu...
ygh


weekendowa odskocznia z moimi wariatkami...
O!
smile^smile^smile^smile^smile^smile^smile^

musze sobie kupic pomaranczowe rajstopy do kompletu xD


bywa i tak...
Adrian MOle;P chyba chodziło o inna książkę...(?) lool.... a moze chce sprawdzić na ile dorosli jestesmy?;p
zobaczy sie..x]

pozdrawiam

roOm ;]

2008-04-30 21:56:09
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

:)

fajnie....
;D
żółwik ;D

//1 minuta śmiechu przedłuża życie o 5 minut, trzeba tylko uważać z kogo się śmiejemy,bo może to być nasz ostatnia chwila...// xD
by Złote Przeboje

wesoło
tak nawet
'i love rock&roll...'

test

bez wzruszeń

wczorajsza wyprawa-osaczona ;/
ale i tak było fajnie;))

'hands up, baby hands up, give me your heart...'


pada deszczyk pada...
a ja mam żółte rajstopki...
zlookam jaka pogoda bedzie jutro...

'wejść na drzewo i patrzeć w niebo...'

i'm afraid....

a sie nie doczekam, oj nie...

'if you don't know me by now....'

w to mi graj

żegnam, bez większych wzruszeń...

źle...
miodzio odpada...

2008-04-15 21:23:50
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

nie mam siły do tegoż człowieka...
kusi zeby powiedzieć coś....
ale znwu złośc doprowadza mnie to odpisania czego innego...
a miałam być cicho..
yh...
na kija sie przejmuje...
po prostu tak O...taka jestem, ze mnie to dziobie..
yh.... dobra...bez sensu jest ta notka...
ale zeby cos bylo to jest


ciezko bedzie...
sie wyciszyć...
uronić łzę, i słuchać ze sie jest bezuczuciowym i złośliwym...
taki dołek...

yh jutro już bedzie oki
na pewno
obiecuje, jesli tak by to kogos ruszylo...
ale ci....
nie wspomne ani słowem...
głupoty wypisuje...
no po prostu chce sie wypisać...
bo juz nikt inny tego słuchać nie moze...
hyh
sama tez bym nie mogła, no ale...




2008-04-09 22:15:43
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

robienie czegoś, żałowanie
śmiech, przecież to nic takiego a pozniej i tak "kurde, jaka ja jestem..."
ygh..
to dążenie do ideału może pogrążyć...
mimo, że się o nim zapomina na chwile, to w "wolnej "chwili od innych mysli biegającyh koło głowy pojawia się ta mysl" kim jestem? jaka chcę być? co chcę przez to osiągnąć?"
moj problem...
idealność wszystkiego
płakać sie chce....

*********
pogode mamy idelaną...
jaka pogoda tak mi dzisiaj wszysko idzie...
leci z rąk i wogóle...
ych ani gadać mi sie do porządku z ludzmi nie chce...
sie uczyłam dzisiaj już na srode....nie pytać z czego, bo to oczywiste

kubek herbaty, płątki kukurydziane , deszczyk za oknem, kaloryfer cieplutki, luz blues....
tylko jakas nutka by sie przydała...
nic nastrojowego bo nie wyjde stąd cała....

pozdrawiam emanując wściekłą zielenią moich rajstop z szafki....

//czekam chwili, kiedy we mnie, bedzie wiecej ciebie niz mnie, kiedy ni ebede prosił a wszysto bedzie mi dane...//


****

//i nawet kiedy bede sam, nie zmienie sie, to nie moj swiat...//


2008-04-07 18:58:13
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

Pożegania

Pomóż mi uczyć się od drzew
spokojnie i pieknie trącących liście-
oddawania, żegnania, porzucania, odchodzenia...
Aby potem śmierć nie była ścianą płaczu i rozpaczy,
ale wychodzeniem na przeciw wiośnie.

br T. Ruciński

********

taka dygresja xD
z fizyki mi 2 wychodzi, licząc srednią po ludzku...
ygh...
trzeba się wziąśc za siebie...
bywa...
kocham fizyke

pozdrawiam
Aga

2008-04-03 22:09:33
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

;;;;;;:;;;;;;;:;;;;;;::;;;;;;;;

na zyczenie Ksywy:P

pozdrowienia dla:
uczestników dzisiejszego spacerku : Pati ,Mich, Grzesiek
:tych: z boiska:P:))
tego pana co nam piłke zabrał;>
:tych: z Anki:))
komentujących:)
Martinki, Soni, Anety, Sabiny, Oli, Anki, Anki, Anki :D (O. S. B.) xD
Michała, Michała (B. L.)
tej pani ze sklepu:D
"Lucky , Lucky GUY" ala my mother:D buehehe:D
^ cwiczonka z angielskiego;P
braciszka:)
mojej przekochanej klaski:PP 3a rlz!!! x]
no i reszty o których zapomniałam:P
ogry i te sprawy xD

bye

//..każdy mrok rozjaśni...//

2008-03-31 20:47:34
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

.....

i po czuwaniu...
a szkoda...
mogłabym tam siedzieć i siedzieć...
w sumie Górka to takie miejsce gdzie na początku czujesz sie jak gośc a po 5 minutach biegasz tu i tam jak u siebie:)
Ludzi poznałam duuużo:P a zapamiętałam chyba tylko kilak osób;p
eee tam:P
Monia!:*
za dwa tygonie znow wyjezdny weekend:)
juz sie doczekać nie moge;P
a co do pytania kto sie wydał nam najsympatyczniejszy:P to ja ci mowie ze wszyscy:P
pozytywnie nakreceni;P

ja chce z powrotem!

idę na spacer...chyba...;P
pozdrawiam ciepło z rozwalonego, zielonego krzesełka na którym siedze:))

//w Tobie jest światło....//



2008-03-30 17:22:19
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

:P

za pół godziny powiem , ze dzisiaj jade na annaberg;P
hehe a dzisiaj powiem , ze jutro rano ide salki, na spotkanie dla dzieci niepełnosprawnych...
(jak ktos by chciał wpasć, to drzwi otwarte;)
hehe;p
juz sie nie moge doczekać...
gitare zostawiam w domu....raczej;P
niech sobie odpocznie, bo sie zmeczy i bedzie strajkować;p

ach
ach


branoc:*

2008-03-28 23:28:26
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

M...:PP

Michał- imię z jakiegos tam języka:PP
Jeśłi chodzi o samo imię i osoby, które je noszą, kazdy Michał jest inny, ale wsyszcy są równie szaleni. Także z włąsnego doświadczenia, Michały, które znam-maja coś wspólnego z muzyką, jedka większosć gra na gitarze.
Michał, Michał co sobie kichał:P
Otóż Michał P. jest osobą niezawodną:) odwazną też chyba:P no bo jak inaczej mozna nazwać to "coś", które pozwalało szaleć na korytarzach szkolnych z innymi ludami:D
jest roztropny - zastanawia sie nad udzielana odpowiedzią- np przy rymowankach musiałam chwilę w zniecierpliwieniu czekać na odpowiedz:D
jest sympatyczny, otwarty, potrafi rozmawiać:)
milczy -kiedy trzeba...wyczuwa moment:)
potrafi załagodzić sytuację...tak mi sie bynajmniej wydaje;d
pamięta o swojej chrzesnicy :) (z ironią:D)
bosko gra na gitarze:P
||no bo ja go uczyłam< moja skromnośc;p||
magiczne palce...moze nie magiczne a bardziej magicznie wykrzywione:P

a teraz to mnie wena opusciła:P

to oto nasz niecały Michał P.:D
cały bedzie jak mi sie coś przypomni:PP


pozdrawiam:D

//jeżeli nie wiesz, do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie będzie właściwy// Seneka


2008-03-23 18:34:30
Ilość komentarzy: 4 Dodaj komentarz

....

taaak..i znowu święta...
tylko że Wielkanocne...
świątecznie...
ciastko, telewizja...
tak zwyczajnie...
a jednak te święta nie są zwyczajne..bo dzieje się coś wielkiego..


*****
dzien za dniem sobie mija...
a mi sie coraz to bardziej nic nie chce..:D
zaplanowałam sobie na dzis spacerek, ale jak wrociłam z nabożeństwa to tak mi zimno było, ze postanowiłam sobie posiedziec w domku...
jutro bede latać aż ponad miare..
hehe...
opisy uzupełnione...
na czuwanko Michale jednak na pewno pojade...:D
no chyba ze stanie sie cos okropnego, ale nie mam nic takiego w planach.
We wtorek na badania.... znowu sie nie wyspie...
w ogóle cos jakoś nie moge spać w nocy a rano spie do uhuhu do południa...

literki powycinane...krok w przod...
wtorek odmowiony..nastepny krok do przodu...
jeszcze pareset....tysiecy...milionów...milion pięćset sto dziewięćset kroków...
ale damy rade;))

czekolady juz nie rusze....a moze jednak...a moze jednak nie...;pP



no dobra, koniec tego paplania:P


//bywa i tak, ze trzeba rzucić się pod prąd, zeby pozniej zycie płynęło łatwiej...//



pozdrawiam:*



2008-03-23 17:31:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

heh...
inny przedział..
taka ładna pisanka, zepsuta w środku...
tak ładnie za oknem a na termometrze na minusie...

bez sensu...a jednak jakis sens to wszystko ma..
niby nic a jednak coś
to samo....znowu to samo...
z może jednak coś innego?
ach nie wiem...



2008-03-16 14:18:57
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

15.03.08r.

na życzenie Michała-> wesoła notka(?)
no dobrze:P
piatkowa proba przebiegła pod wezwaniem jakiejś parodii -> genialnie:P mozemy wystapic jako kabartet a wtedy ksidz Ogiolda wyłysieje, ptak Agi się rozpiórka i w ogóle pantomima z moim "ała":D:D

a dzisiaj spacerek z Pati i sesja zdjeciowa;P
no słonko nam umknęło za chmurkami ale zle nie bylo:P
w sumie ekstra:PP
ach te kamyczki i ten strach na wroble czy dziki co za roznica xD

goscie przyjechali:PP
i ktos jeszcze no ale....

koniec koncowi koncze notke:));P

pozdrawiam:*



2008-03-15 21:33:11
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

find me here...and speak to me...

ych...to teraz jestem miedzy młotem a kowadłem
nie...jak na jakiejś wadze, ani krok w ta ani w tą bo sie przechyli...i znowu bedzie trzeba sie cofać....
wspomnieniami...rzeczywistością...
bywa...
tylko dlaczego akurat tak jest, a nie inaczej, dlaczego to sie nie moze skonczyć...dobrze się skonczyc..jak na filmach....happy end'em...
nie..zawsze musi byc inaczej
po co są te wsyztskie wytwory wyobraźni o tak pieknym świecie...skoro i tak nic nam nie daja...
wiara w marzenia zanika..
z kazdym dniem coraz bardziej...
z każdym nowym poczuciem swiata,w ktorym sie zyje..
obcy jest świat...

tłumaczy się z niczego, przeprasza za nic...
na nic to...
waga się przechyla...

czas płynie... skróty, na co mi to? jak mam notatnik i wordpad w komputerku...
ych...
i tak sie ich nie naucze...nie dam rady
jutro sie moge spodziewac rodzinki...
zabieganej i poddenerwowanej mamy, że ciuchy w szafie pomięte, ze bałagan w pokoju, ze sie kłocimy...
taki normlany zamęt...


tak blisko a wydaje sie ze nas nic nie dotyczy

takich ludzi tez sie da wyprowadzic z rownowagi
tacy sobie nie daruja

pewne chwile....których się załuje...





2008-03-06 20:26:33
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

kefir

i tak mineły te ferie...
fajnie
bym sie przeszła dzisiaj na spacerek tylko musiałam zostać w domu bo mama z grzeskiem jechala no i mi slonko ucieklo, ciemno to ni ebede lazic...

w czwartek byl super spacer;P
wal + las :D
Aniu dziekuje;pp

a teraz co?
ide coś porobic....
ciekaego lub mniej ciekawego...
byleby tylko nie spedziec calego wieczoru przed komputerem xD
buzka:*

2008-02-23 18:14:12
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...-...

a czytałam sobie Harry'ego..
i skończyłam czytać:)
podobało mi sie...
wtapiam się w ta treśc niesamowicie:D
taka faza...
no a teraz trzeba wrocic do rzeczywistosci i wziasc sie za to co bylo zaplanowane na te ferie...
4 strony na mnie czekaja...
chyba mi nadgrastek odpadnie..
no ale moze jakas ocenka dodatkowa wpadnie...
eh
no tak na zimowisko mnie mam pusci ale tez miala jakies takie watpliwosci czy znowu czego nie zlapie...ło jojku sie martwi jakbym byla chora na niewiadomo co;/
troszku denerwujace bo myslałam ze mnie pusci dzisiaj do anety czy cos, a ja nawet do kosciola nie szlam...
ciekawe jak bedzie z basenem?
no coz.. katar przechodzi > spanie w skarpetkach, inhalacje, jakis sztywt do nosa, niezliczona ilosc kropelek witaminki i heja;d
omg
organizm osłabiony...
damy rade:D

ech...;p

koncze bo i tak bym mogła tylko pisać co tam pieknego wyczytałam:)


hehe;P

//Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości.//

Pozdrawiam:****


2008-02-17 17:42:30
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

;)

eh:P
Walentynki jak każdy inny dzień w sumie...
Ale dzisiaj otwieram drzwi i co znajduję?
Walentynkę:)
Madziu- dziekuję ślicznie za miłe słowo:):**
niczego sie nie spodziewałam a tu taka niespodzianka:)

ale zakrecony tydzien...właściwie odkrecony..
bo tylko czytam, czytam i jeszcze raz czytam...
od czasu do czasu gg....albo tv...

hm...

nie wiem... miałysmy jechać do kina... we wtorek na zakupki taki dzien dla samych siebie...;p
a tu ja chora, aneta tez chora;p

ach w ogóle wszyscy chorzy xD


ym....wenę zgubiłam;)
zaraz czmychne czytać...
albo sie spac połoze...
jutro o 7 pobudka;/
gr gr
nienawidze tego...
cóz bywa..
zegnam


:*



2008-02-14 21:42:05
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

Łeba

hmm..było fajnie, chociaż spodziewałam się czegoś innego:P
ale i tak było baaardzo fajnie, jak zawsze w Łebie:P
achaaaa...nieee...taaa.:P
hiehie;p nasz stolik:D
pokoik z olka, anka, aneta i sabinka...
heh..;P
szkoda tylko, ze dk. musiał jechać w we wtorek;/
no ale coz, dalismy rade:)
co prawda ostatni dzien byl taki pokrecony,ale co tam:)
wycieczka na wydmy byla chyba najbogatsza...w takim moim rozumowaniu najbrdziej hmm"wyciszajaca"...z reszta czy ja wiem czy wyciszajaca...o...moze taka powazniejsza z wycieczek:P
na wydmy stojąc przy pierwszej stacji z martinką najwolniej jak sie dało wedrpwalysmy same na wydmy...pohadałysmy sobie :)
a spowrotem z anią wracałam;P
uporczywie odłączałyśmy się od naszej piatki, żeby wymienic swoje mysli.
I tak w sumie poznałam ją troche blizej.
Z reszta nie wiem dlaczego, ale jak odwrocłam sie i poszłam do osrodka po "zakupach" to tylko ona za mna poleciała...jak trzasnełam wsciekle drzwami...
pozytywnie..
spanie w świetlicy:P tylko razem moglysmy na to wpasc:P
a i tak wylądowałysmy u dziewczyn z wrocka;p
po kilku "przeszkodach"

haha:D
w malborku tez nawet nawet;p myslałam ze to inazej bedzie wygladac;p upadek przewodnika;d
muzeum bursztynu było fajne:)
a w ogole fajnie bylo:)
umilaczki, koperty, spotkania dla animatorów...
rozmowy nocą i dniem, "deficyt snu"(cyt. spr. gr. 2 "KP"), kolejka do łazienki, podchody, wszyscy, gitara....
juz sie wyspałam;p
pozdrowienia bedą długie->
Anulka:* (dziękuję za wszystko:*)
Madzia:*( zawsze mozna na ciebie liczyć):))
Ola:*(myslałam o tobie całkiem inaczej)
Ania K. :* (nasze głowy;d)
Ewelinka:* ( przepraszam i dziekuję za współprace:))
Martinka:* (dziekuje za spacerek na wydmy:) extra indianko moja:*)
Martyna:* (po prostu :) )
dk. Łukasz:* (hm...:) )
x. Rafał:* (dziekuję:) )
Łukasz:* (oj kuzynku mój:D boosski jesteś;D)
Michałek:* (ey a ze mna to sie nie pozegnałeś...;p kochane dziecko jesteś :D)
Tomek:* (dziekuje zanoszenie walizki:D i za umilanie:D)
Grzesiek:* (za apteke, uratowałes mi zycie xD )
Sabinka:* (zszszs)
Paweł:* (achaaa...;P)
Patrycja:*
Justyna:*
Madzia:*
Paulinka:*
^ za przenocowanie nas:D moje młodsze siostry;d
Aneta:* (jak byłam mała to ogladałam film...)
Michał:* (żałuj ze cię tam nie było)
Pati:* ( ty tez załuj)
Aga:* (hihi za ganie)



//bo w zyciu czasem tak bywa, że ktoś chce sprawdzić nasza wytrzymałość//

2008-02-09 18:02:07
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

^^

siedze...
tak smiesznie..
zaraz ide sie "uczyć"
cały dzien w domku... taki odpoczynek od niewiadomo czego
ale pomaga:)
yh...
jutro wtorek..o mama mia;p
napchałam sie chrupkami kukurydzianymi...ble...
ale dobre były;d
mam 4 minutki...i schodze z pc...;P

omg 49...

dobra

LOL jak sie sama nie upomne to cisza...
dobra nie to nie, ja sie nie bede narzucać, jak coś bedzie chciał, to sam napisze..
albo i nie napisze..
kij mi z tym
zobaczymy sie w marcu..
az sie boje :D:D

w sumie nie jest zle..
mimo ze zawsze sie cos do martwienia znajdzie...

aj tak to ze mną jest;P

ide sobie poskakać:))

//wprost na spotkanie ognia leć..//




2008-01-28 20:07:41
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~~~

ech mieszane mysli znowu;p

dziewczynki byly u mnie na noc;p
haha:D "po ...poległem";d;d

greeejtowo;p


byle do czerwca...

bye

2008-01-27 13:52:51
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

;;;

pokidrane...


dzieeeekuje:*:*
po prostu nie wiem co mam powiedziec..

dzisiaj dzionek jakis taki nijaki...
po wf mi humorek gdzies sie zapodział..
no ale juz lepiej;p
z reszta kolega i tak sie nie odzywa;p
na co ja licze..
na nic
ty rym ty rym...tra la la la...
jutro spr a ja ty siedzie omg!
aaaa
lece:*****



2008-01-22 21:13:23
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

"płacz, mała płacz..."

no to akurat ta piosenka jest na czasie...

w konću jakiś normalny weekend;d
co prawda co nieco sie tam byle jakich rzeczy przwinelo
łącznie z głuchymi telefonami no ale coz

przejdzmy do rzeczy milszych
wczoraj wpadła sis:* Pati;d
dzisiaj koleda w Kotorzu obok;D
no co prawda wróciłam, zabraam sie od historii i prawie ze przysnełam nad tą ksiązką ale to szczegół...
hehe;p


a co do książek i ostatniej notki...
to taka metafora...czytajcie ją jak chcecie...

Czemu ja sie nie potrafie od niego uśmiechnąć?
boli mnie to, że nie wiem jak to ując, on zwątpił we mnie? obraził się? strzelił focha?
wisi mi już...
egal..

zdjecia przerabiałam sobie..ładnie wyszły...no ale na forum ich chyba nie pokaże...

agrafki...kolorowe! mam przy plecaku:D
mama kupiła mi koraliki do bransoletek i tam były takie sliczne dwa serduszka...mm....przypiełam i jak suss;d;d
a kolorowe agrafki to sie wzieły stąd, ze owinełam je mulinką;d

aa jutro olimpiada....ja chec przejsc dalej ale nie mam najmniejszych szans...


no cóż...

ey ja nie wiem co robić...
najlepiej nic...
czekac...







2008-01-20 19:41:59
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

powiem tylko tyle...

cenie sobie szczerość... a myślałam, że okazywanie uczuć jest pozytywną cechą, tymczasem okazuje się, że lepiej by było gdybym je chowała..
no cóż...
myślałam, że takie coś sie nigdy nie gubi, może zawierusza jak książka, którą trzeba odkurzyć po pewnym czasie. A dzisiaj ja trzymałam zapałkę, a on nią potarł, i ksiązka spłonęła...


2008-01-18 23:13:43
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

lol...
ominęło mnie pytanie z fizyki:D
ale extra...
yh mój brzuch..
helloł bez przesady..mołgby już przestać boleć...

yh nie ma to jak sie wykrzyczeć...
heh..
czy nawet podniesc głos...
emocje idę w długa...
muszą...
dzisiaj w spodniczkach szlałyśmy;d
anetka pojechała z palcem do szpitala;p
no ale cała i zdrowa jest, i z placem tez ni ejest az tak zle;p
sabinko...:D "la la la...all teenager says..";p
uh la la
dzisiaj urodzinki Patryka i tatusia mojego;***
wszystkiego naj...
spełnienia marzeń ;>
bo ja wiem o co kaman;d
yhym "skumaj to" > osz wy:D


buziakki dla nielicznych czytających...
Madzia:D

jade do łeby...:)


2008-01-16 21:43:05
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

...
tak to bywa...ze sie starsz a nic nie wychodzi..
no coż.. taka kolej losu..
szok...

hihi;) jak fajnie ze ludzie sie odzywają do mnie;p
biora gg z naszej klasy i patrze a tu wiadomosc;)

ach przepraszam ze w ciebie zwątpiłam...


tak bywa...



brakowało mi tej rozmowy...


//mów kiedy cie pytają, ale zyj tak zeby cie pytali//

2008-01-15 21:56:33
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

bez tytułu

bez zbędnych pytań...
bez komentarzy...
bez bajek...
bez historyjek, plotek...
bez przechwalania się...
bez cwniaczkowania, szpanu, pyszałkowatości...
bez łez,przykrości...
bez złosci...
bez szantazu, pieniędzy, przekupstwa...
bez krzyku...
bez egoizmu...
bez kłamstwa...
czy bez tego da się żyć w dzisiejszym świecie?
czy da się tego unikać?
czy inni nam na to pozwalają?
wydaje się, że tak... ale?
pozostaje to ale..

ogólnie na dzień dzisijeszy nie rozumiem nic z tej całej plataniny...

brzuch mnie boli, pojde na jasełka, poucze się

marność nad marnością

brak odwagi...siły

czuję się jak rok temu...
było podobnie

kto tu kogo do cholery rani??

nie rozumiem kompletnie nic....
może lepiej nie pogłębiać tego tematu...



//Because the drug's never work
they're gonna give you a smirk
'cause they got methods of keeping you clean
they're gonna rip up your hands
your aspirations to shreds
another cog in the murder machine...//


we'll carry on...
jaaasne damy rade...



2008-01-13 14:01:29
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

```

poranek iście wyśmienity.
tak jak i weekend
mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej
już mi dosyć smutków
grr...rano obudziłam sie oczywiście z bolem brzucha...
no jakbym tego przewidzieć nie mogła.
badania lekko ponad norme, nie powinno ale nie jest źle..
widze ze ktos sie mnie wyzeka
a z reszta nie dziwie sie
taka postrzelona wariatka która nie wie co mysli
>lol< ;/

koniec tych smutków
.......

z
nudów pisze w prawo
,

piszę w lewo


i słucham my chemical romance
??
no dobra
do snu moje radyjko, moze uda mi sie zasnąć dzisiaj

bez koszmarów

pada na głowe

//powiedz jak?//


2008-01-12 23:03:28
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

.......

myślałam, że sie to inaczej ułozy
chciałam jechać...bardzo...cieszyłam się..
ale nie dam rady...
juz nie daje
po prostu nie moge dzisiaj
siedze z paczką chusteczek, która zmijesza swa objętość co minute
po prostu masakra
nie to nie tak miało być
przegrałam
niech sie cieszy
ze mnie tak dobił
gartuluje
Boże daj, żeby nie zabrakło mi łez...
ja piernicze
zawsze musi być nie tak
dlaczego?
.....szkoda...
jezeli go to satysfakcjonuje, ze rezygnuje z tego, ze siedze i rycze to jest podłym ...eh brak słow..

mam dosyć
taaak...jeszcze niech mi ktoś dzisiaj powie, ze ja robie nie fair to chyba pojde i mu przywale w twarz

boli...wszystko
obudźcie mnie rano...


Madziu dziękuję
Anetko, Sabinko bawcie sie dobrze....dziekuje


2008-01-11 22:07:37
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

ee

a nie mi chodziło o to, ze sie tym nie przejmuje w sensie ze sie nie przejmuje;d
mam oko na niego, bo na prawde nie chce zeby sobe cos zrobił, tyle ze nie daje mu do zrozumienia ze mnie denerwuje wchodzeniem kilka_razy_naście na fotkę, gapienie sie na mnie na kazdej lekcji itp..

po prsostu nie marnuje nerwow na to, bo juz sie zaczyna to na mnie odbijać..
;/

heh...usiadłam na plastyce, on usiadł przedmena, zamieniłam sie miejscem z aneta, potem z mackiem, poatryk sie dosunal bo ksiazki nie mial.
a Mr Dyzio zaczal sie gapić, patryk do niego z tekstem "co dyzio, co byś chciał? czemu sie tak na mnie patrzysz? masz na mnie chetke..." ja piernicze...ale to zabawanie wygladało z jego minami, a dyzio banan na twarzy i sie cieszy...
yh
potem na polskim tez akcja... i na przewrie za mna wolał, a ja za wskazówkami wszytskich na około, majore ignore, udwałam ze go nie slysze...

bach na niemieckim"gdzie jest dyzio" ja mowie niech pani lepiej go szuka, bo powiedział ze ja go nie chce znać a potem za mna łaził...
no to poszła...
nic sobie nie zrobił


łeba...chyba nie pojedzie
przyszłość, nie odczepi sie, musze zmienić co nieco w moich wypowiedziach dotyczących dalszej edukacji...

o zgrozo

a tak z pozytywnych rzeczy
bylam sobie na sks
wyzyłam sie
dostałam pilka od Grzesia( nie odzywam sie do ciebie po raz 4xD) ze mi warga zdretwiała ale tylko na chwilke;d
potem znowu dostałam piłka pare razy;d
yh
potem zrobiłma pare brzuszków
potem kupiłam sibie rekawiczki(znowu;d) sweterko kamizelke, i spodenki na wf;d;d

ciekawe co nie?

ygh...

auć....


pisz...



pozdrawiam:*




2008-01-10 21:49:14
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

^^

no po prostu juz mnie to nie rusza;D jak dooobrze;p
"yy aneta moge ci cos powiedzieć? ale nie mow tego adze, znowu sie przez nia tne" moja reakcja -> śmiech...
ey no to juz nudne chłopie..
wołasz o pomoc...jednak nikt z nas ci pomoc nie moze...
ah twój mały wielki świat...

już myslałam ze sie załamał na maxa a tu nespodzianka;p napisał:)
hihih no ja wiem jak to ciezko...

"nawet taka złośliwa mozesz być"
heh;d ah ten moj wzrok zabojczy;p
buahahah xD

miałysmy krecić "jak one spiewaja"
ale jakos tak wyszło ze przeleciało;p

teee co ja poradze, ze mi sie kanapka zgniotła i nie miałam nic na fizyke;p
xD

jutro wyniki...hm...
chyba po nie pojde...

jade do opola...

ładnie to obgadywać kolezanke w autobusie?hm...;p
mendy xD

pozdrawiam:*****


//telewizja jest gumą do żucia dla oczu//Frank Lloyd Wright




2008-01-09 17:38:27
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

smok jest mały...

bo nasz prezydent też jest mały...tabaluga;d
uhuhu
hie hie hie;d;d
faza jest....i to taka "dojś" hehe;d
dzisiaj sie wziełam do nauki..
po prostu zapomniałam już jak to jest siedziec i wpatrywać sie w tekst...
;d
jeszcze mi to zadanko z polaka zostało, i powtórzyć z chemii;d
i do łozeczka..

ja sie zawsze musze w cos wplatac...mimowolnie

o 8 miałam być w osrdoku..heh...wstałam o 8;d w 10 minutek byłam gotowa, to sie nazywa przyspieszenie;d z 50 min do 10;d;d
ah ten wf czyni cuda;d;d hehe;p


przesada...gr..i to taka ykhem..
asz ty mendo

Borajstwa moje dwa zostały w domku;p

ide cos porobic...np jedzonko....hm;p
cos sie objadam xD
a tam kija z tym;p
portki zlatuja to trzeba jesc;p



buziam:**

//Kto nie za wiele mniema o sobie, jest kims więcej niż przypuszcza// Johann Wolfgang Goethe

2008-01-08 18:57:35
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

daczego na słowo smierc płyna mi z oczu łzy?
"co tam?"
"a nic smutno..."
"a co sie stało?"
"kolega zmarł"
"o jejku... a co mu sie stało?"
"potrąciło go auto i 4 dni lezał nieprzytomny...kolejnej operacji nie przezył...:("
"o jej... wspolczuje..."

i po prostu znowu nasuwa mi sie mysl, dlaczego ludzie tak wczesnie konczą swą pielgrzymkę, swoje życie...dlaczego tak wczesnie musza odchodzic..
dlaczego?
nie znałam go...ale co z tego skoro wiem ze to znajomy kumpla i całym sercem czuje to co on...
nie, nie mogłabym pracować gdzies gdzi eludzie ciągle umierają...
zabrakłoby łez...

[*]


2008-01-06 20:00:50
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

trzy kropki to co zawsze..
ale sie nakręciłam na te pantomime...
mm..
was też nakrece i sie wyrobimy z tym raz dwa..:)

no chociaz ktos dokonczył to co zaczal mówić....
no i troche zaluje ze pociagnęłma tego kogoś za jezyk...
zabolało... yh...
asz z reszta sama tego chciałam...

Łeba... boje sie tam jechać...
dlaczego?
swoje domysły i obawy biorę zbyt do siebie..
taaa...

mam ochote na spacerek...
dłuugaśny...
ale i tak nie pojde...
brr...

do książek pojde...trza poprawić ta mate...gr..
jeszcze troche i wakacje...

eh chciałoby sie

//find me here
and speak to me
I want to feel you
I need to hear you
you are my light
that's leading me...//
na okragło..




moje cudo sie nie chce wgrac na fotke...łee w rozowej sukience i z czerwona kokardka na głowe...hahaha;d;d
grzana;d ten moj talent artystyczny;p

trzeba sie cieszyc poki mozna..

jutro ses?

pozdrawiam....
sis:*
i reszta bachorków:P:*
i łobuzów:*
i moich kochanych:*
i tych szlaonych moich wariatek(ów):*

//no i co? i nic...//


2008-01-06 16:30:41
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

^everybody dance now..tudum..

yhh...jaki zryty humorek..
test...osz msakaro.. tak zawalić...
ale dostałam sie z anglika;p
no i w sumie...
niezle

ah nie wiem o co chodzi...po porostu, taka kolej rzeczy...

bawiłam sie w psychologa, i chłopak poszeł wziasc prysznic....zabawa sie skonczyla..lół

dyskusje na temat wsyztskiego...ciągle prowadzone..

a tu sie zawiodłam, już mi nie zalezy na niczym jesli chodzi o to tamto.. bo myslałam ze ktos jest inny a wyszło ze nie rozni sie od innych bystroscia i zachowaniem..

secundo, ucichło coś, i w sumie odbze, bo ta sytuacj abyła irytująca, nie, nie chodzi o Dyzia,...
to juz mi zwisa, szantaż, psychol itp...


//a po nocy przychodzi dzien a po burzy spokoj...//

pozdrawiam:**
Anetki obie:* Pati:* Asię:* Andrzeja:D Rafała:D Adrianów:D Tomków:D Patryków;D Grześków:D Michałów:D Zuzanke:** Sabinkę moją:**

2008-01-04 22:54:25
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

prooobne

ok..
jakoś poszło...
jutro matma, o zgrozo!
damy rade...
najwyzej
ja chce moj zeszyt z fizyki!



zaczen liczyć...od nowego roku...
narazie było 59...wejść na fotkę...
hmm... jak na trzy dni to mało
grrrr....wrrr...usune i bede miała spokoj;d


haha ale fajnie było:D ses z Paticja;P i w ogóle extra wyjazdzik;p
wiecej w autobusie niz zwiedzania, i tak taka zimnica byla ze szoko szoko;d


buaaaa.....
;(

pozdrawiam:****

2008-01-03 22:18:23
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

rzeczy też czasem płaczą

br...br... ziiimno;p
by sie przydało coś do ogrzania...;d
herbatka..

ahh sylwester meeega;d
wariaci;d
wariatki moje kochane;d
kuchnia, radyjo, pizza i ser;d;d
kankan;d
jest już ciemno....było ciemno..

ale jakie to jeziorko jest cudne nocą...loool
eh...
a ty chcesz isć sam;>
nie ładnie;p
no dobra razem pojdziemy za jasna;p


buach faza;p

po sylwku?
eee czekolada...

bad...bad..bad
esz wisi mi to..
jak sie skapnie za pozno to bedzi ejego wina nie moja...
on bedzie załował nie ja;d
no trudno;)
jaka ja jestem okropna;p

esz wziasc i nie wiem co zrobić;p

SySteMaTCZnoŚć damy rade

buuuuzzzz:****

thx:D


2008-01-02 20:36:43
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

ale bedzie niedziela...niedziela, niedziela bedzie dla nas;d

heh...
miałam iśc na spacerek z Adamem i Patrykiem...no cóż, nie przyjechali
miałam isc na koncert kolęd...no cóż nie poszłam..
miałam zrobić ten pierwszy krok...no cóż nie zrobiłam..
miałam podejść, jak gdyby nigdy nic...no cóż nie umiałam tak..

mmm...jak wczoraj było faajnie;)
nieopisywalnie;p
po prostu brakłoby mi lieterk w notce;p
oj...
;*

qrcze jaka ja jestem!


bylysmy na spcerku z pati, wziela aparat i oczywiscie co? baterei padły po 5 zdjeciach
po prostu idealnie;d
wandalizm;p
no ale spotkalysmy na wale kogos tam...hehe
wariaci;d
jaaaaki lód jest na wale;d
ło hohoh
chyba zainwestuję w łyżwy;d

buuz:* do jutra..


misja nie wypełniona...
ah załuję...oj i to bardzo
przepraszam


2007-12-30 16:51:56
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

rozmawiać...

oj czasmi tak dobrze porozmaiwać...
szkoda tylko, ze...ah...

jutro mam misje do wykonania....powinnam zdażyć jutro...

ahh...boje sie jej...;p
no dobra, bedzie oki;D

dzien udany w 1000000% ;*
tylko jeden mały szczególik...tak właścieiwe to taka jedna glupia sytuacja....taka, ze nie nie wiedziałam co zrobić...heh zakłopotanie;p

ah...
czulam sie jak na kolonii;d
ja chce spowrotem do Świnoujścia...


buziam:* jutro szczegóły;d
Pati,Aneta, Sońka, i te małe:******
i ci więksi:****

//jak dobrze jest mieć przyjaciół....
takich na dobre i na złe....//

:*


2007-12-29 23:56:01
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

Pati xD
na wakacjach było pieknie;)
eh..
musimy pobić rekord;D
na razie mamy 8 h..;p
(wtajemniczeni wiedzą o co chodzi)

siedze z jakaś maseczka na buźce;d
lol;d

zła...gr;d
hehe;p
jutro czeka mnie poważmna rozmowa....
eh przyda mi sie;)

Czuczłapki:******************

łooops zapomniałam o czymś;d


tajemniczo;p ale co tam;d


tak ma być


pozdrawiam:*****


2007-12-28 23:04:29
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

buaaah

nie, nie zejde z komputera, tylko dlatego, ze ty chcesz sobie postrzelać w jakies ludki...o nie...





//949*266 (21-12-2007 23:27)
mowiłas ze to co do Ciebie czuje to zwykle zauroczenie
949*266 (21-12-2007 23:28)
ja mysle ze jest troche inaczej, jak ktos jest w stanie oddac zycie dla ukochanej osoby to jest prawdziwa miłosc w obojetnym wieku
Ja (21-12-2007 23:28)
zeby milosc byla prawdziwa potrzeba wielu lat



949*266 (21-12-2007 23:52)
moge powiedziec
949*266 (21-12-2007 23:52)
??
Ja (21-12-2007 23:52)
co chcesz powiedziec?
949*266 (21-12-2007 23:55)
Kocham Cie od bardzo dawna, prawie dwa lata... Powiedziałem Ci dopiero o tym na wakacjach... Nie dałaś mi szansy i jestes z innym chłopakiem... Zastanawiuałas sie się kiedys jak to boli?? Z jednej strony ciesze sie ze jestes szczesliwa, ale z drugiej nie moge sie pogodzic sie z tym ze musze tak cierpiec
Ja (21-12-2007 23:56)
nie cieszysz sie ze jestem szczesliwa bo mnie krzywdzisz
Ja (21-12-2007 23:56)
i dobrze o tym wiesz


949*266 (21-12-2007 23:31)
kochaja mnie, ale ja Ciebie kocham jak nikogo innego
Ja (21-12-2007 23:32)
twoja mama nie wie co ma z toba robić..nie widzisz jak ją krzywdzisz, martwisz? przeciez ona jest twoaj matka! nie masz serca?
949*266 (21-12-2007 23:32)
nie chcialem zeby ktos o tym wiedzial, a szczegolnie ty
Ja (21-12-2007 23:32)
ale robiłeś tak ze wszyscy sie dowiedzieli
949*266 (21-12-2007 23:32)
mam, ale ty mi je zlamalas :(



112*140 (16-11-2007 22:49)
Samobójstwo to czasem jedyna ostateczna droga ratunku :(
112*140 (16-11-2007 22:49)
Dyzio
112*140 (16-11-2007 22:50)
i cyba to zrobie :(
Ja (16-11-2007 22:50)
samobójstwo to droga do nikąd
Ja (16-11-2007 22:50)
to ucieczka dla tych którzy nie potrafią rozwiazywać swoich problemów po ludzku
Ja (16-11-2007 22:50)
i targaja na swoje zycie
//

no i jak na razie mam spokoj...
od niedzieli...

jedno spojrzenie i znowu sie zacznie? miejmy nadzieje, ze nie...

niema to jak przegladanie archiwum...

paranoja...jak zawsze...
ciekawe kiedy to sie tak na serio skonczy?
wszystkim sie to znudziło....ucichnie...i bedzie po sprawie...


loll..

smieszne...
ktos inny tez probował, nie wyszło, po prostu dech mi zaparło...dlaczego tak sie dzieje? mowie "wesołych świąt" a i tak wiem, ze to nic nie da...po prostu jak patrze na jego rodzinke to mi sie smutno robi...
badzcie silni...



a i tak mam niezly humorek...

mialam sie wybrac na spacerek z Samantą...hmm...ale nie wiem czemu to do skutku w koncu nie doszło..
jutro też jest dzień:P

moze sie w koncu wyyyspie tak porzadnie;d

hihih;d ciotka siedzi...hmm...
jaka bajeczka...

//nie patrzę w tamtą stronę....//



pozdrawiam cieplutko...:*



moje sobotnie wariatki i nie tylko...kocham was:**

dziekuję:)

2007-12-26 21:34:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

xD

zrzucić niechcący tv z szafki, postawić tym wszystkich na nogach, usmiechnac sie i dalej kontynuować rozmowe na gg....
a chciałam go tylko obrócić;d

lool działa;d

pozdrawiam:*

moja reka...auc

2007-12-25 21:28:08
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

jak niekiedy z takiej nijakiej znajomosci moze sie wytaraskać piekna wiez:) jaka jest przyjazn...

dziekuję:D


ah Zuzanko:))) spedzimy jakiegos Sylwka razem.. na karaibach...wiesz z kim;d;d haha

jakbym powiedziała, ze jestem wolna, głupio by to zabrzmiało...i troszku jakos dziwnie...

no ale oczysciłam sie;p wypisujac te brednie w pamietnik...
podsumowałam ten roczek, siegajac wspomnieniami do lutego,marca, czerwca, wakacji...wrzesnia...
i tak patrzac to nie bylo az tak zle...zawsze moze byc gorzej...

kolejna porażka;(
gut, nie ważne...
o lól..

przestawiłam fotel koło kaloryfera, zapaliłam świeczki i siedziałam z godzine tak...
od razu lepiej...

spałam dzisiaj 5 h...no tak swieta człowiek odpoczywa...lol


wow...teraz to zes mnie zaskoczyl...jakas proba? po co ja sie toba przejmuje? nieee... ty wiesz czemu...!


//1.05.2007r.
nie ufam nikomu?czyzby? nie. jestem tylko troche bardziej ostrożniejsza...trochę...jestem nienormalna, taka "inna" niż wszyscy...mam swoje dni..teraz mi wszytko wisi, marze tylko, zeby moje marzenia stały sie rzeczywistoscia. zeby zycie bylo jak... jak bajka... zeby to cos w moje głowie zniknęło...na zawsze...
psycholka? nieeee...
załamana...//


2007-12-25 19:33:48
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wesolutkich swiat...

bez zmartwień, problemów, porazek, kłotni, złosci, przykrych słow,zwrotów...
Żeby te święta były wyjątkowe, pełne miłosci, pokoju, wiary, nadziei, dobra uśmiechu..
Spełnienia marzeń, snów, planów.
Mnóstwo sukcesów, przyjaciół, radości, ciepła...


**
już po kolacji...
;)
prezenty w rękach, usmiechy na twarzy, ożywione rozmowy...
świateczna atmosfera:P
kochana...
nie zasmiecam smutkami:)
bo dzisiaj wyjatkowy dzien...Jezus sie rodzi
:))

**

pozdrawiam i życze, jak wszyscy zreszta, wesołych swiat:*********


2007-12-24 18:28:00
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

kuracja...

zapomnieć....zapomnieć....i jeszcze raz zapomnieć..
pierwszy raz mi ktos zyczył zebym byla troszku egoistka...wow
przyda sie
szleje...łancuszek za ok 300 zl..ey hello
to nie jest ok...
boshe..eh musiałam strasznie wygladać jak z nim gadałam w tej szatni...zła...
juz ochłonęłam..
dobra
wbijam do domu 4 nieodebrane polaczenia
za któyms razem odbieram i dre sie do słuchawki"skonczysz wreszcie do mnie wydzwaniać?'
po czym zmieniałam karte i mam inny nr...
jak ktos cos chce to na gg pisać...

tak dzieki ci kochany kolego za dołowanie...
tak bo ponajesz faty tylko z jednej strony amnie to sie juz nie zapytasz jak ja to widze...
eh a rob jak chcesz...
mnie to zwisa już...
kompletnie...
musze to sobie wmowić...
kots ma jakies wonty do mnie jeszcze o coś?
odwalić sie! i to już!

grr...

baju baju...cos innego....
oderwac sie stąd!
kuzde

paaa




2007-12-21 23:54:01
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

....

bez komentarza..
paranoja...

dziekuję, że jesteście....:*

płakać mi sie chce nad sobą...

2007-12-19 22:02:23
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

rozruszac paluszki i do dzieła

pieeeerniczki robiłam;d
u haha;D
zÓłw wyszedł mi zamiast samochodzika:P buu

grzana;d mama sie na mnie patrzyła jak na wariatke;d jak mialam grzane z tych mutantów;d

ueheh
kupiłam sobie spodenki;p

miałam ochote cos jeszcze sobie kupić...no ale ..

aj


mzk;d czarna magia;d i pani w kiosku która wyrzuciła mi ze ona tylko w kiosku pracuje;d tak jakbym chciała gruszek na wierzbie...@.^

ahh

humorek padł...
powerade w postaci hm.... rozmowy?
ooo tak


23.coś dzwoni zastrzezony, już któryś raz z kolei..
odbieram
słucham zakład pogrzebowy stokrotka w czym mogę pomóc.... cisza..."halo" cisza... rozlaczyl sie...
szlag mnie trafi...
a zreszta zwisa mi to
mi za to kasy nie ciągnie
znowu sie pociał?
prezent na wigile?
miło mi bedzie no serio....
mam sie czuc jak morderca? hahaha:D ani jak morderca ani jak powod samobojstwa...o nie...

bb:*



2007-12-18 21:37:32
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

a mi głupio teraz..
przepraszam....
nie taki humorek dzisiaj troszku mam...
gr..
nie zamierzane...
domyslasz sie pewnie...a jak nie to juz wiesz

***

wczoraj...bajeczka z soczkiem nr któyś z kolei...
buahaha
salka...i to pamietne spotkanie..piatek:D
pojedynek:) osz kofane
nie ma to jak chciec komuś pomoc a nie wiedziec jak:D
aalee wysluchac tez moge...
zawsze to cos...chyba
zreszta milo mi...jak moge sie troszku w cos zaangazowac i kiedy jestem wtajemniczona...

wyyyspałąm sie;d lool
wstałam dzisiaj jakos kolo 1
obejrzałam moj serial, przebrałam sie i do salki..niezle...


buuziam:****


2007-12-15 20:54:48
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

buahhaa

taaak podparcie mam w wielu osobach...:*

******

"o krowi placek" mówi wszystko co nie michał??:D

ehh...

gitarka...ona sie czuje zaniedbana...


aj ale namieszałyśmy

sweety tweety
lala;/

hihi dobra, bedzie ok


lool


kocham was:*

2007-12-13 21:29:58
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

miszek maszek

unos
why nie było mnie w szkole?
wtorek: 2 kromeczki chleba
wiecehj nie moglam
powrót z opola ....buu niedobrze mi...
zaczyna bolec brzuch...z kazdej strony..
cholera co znowu?;/
no ale spałam z miska w nogach...
dzisiaj odwiedziny u p.doktor..
skierowanie na badanie krwi...
"jak by byla mopcna kolka to do auta i na chirurgie"
o matko..
no ale dzisiaj oki;D

anetka wpadła
bajanse a so:D
soczek:) muzyczka długopis zeszyty i weelkie przepisywanie...i edukacja...
haha nowa odmiana nauki;d
hihih;d


buuziam:**



2007-12-12 21:27:52
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

aaaa...

aaa i po waszym zakładzie...
hah...
a myslałam ze o cos innego chodziło...
ufff
hehehe
ale mnie dzisiaj rozwala
herbatka prosto z lasu?
albo barszczyk?
heinz "kapa" nie ruszałam;d
buahaha
killing me softly
mniam
banany
czekolada...oj jeden kawałek a tyle radosci;)
aneć...:D
aguś...
opisiki maniaaaa
i nikt nie wie o co kaman...
:***** <- hmmm...
;d;d dlugopisik
lipton
:*****
krainka elfów
lizaki...
lód zimno cieply
telefon...

ale mnie wena wziela....uj
nooo

buahahaha

cos wiecej trzeba mowić?

ne ne

pozdrowionka dla:
Aneci:*
Sabinki:*
Fudiego:*
Grzesków:D
Michałów
Patryków
Tomków
Zuzki:*
Adki:*
.............................


Omega..... :*:*:*:*:* koffam





2007-12-10 20:05:43
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

**musimy pogadać...

aj aj
takie to wszystko zakrecone...
jak sprezynki na mojej głowie...
tu cos sie dzieje, tam tez cos..
w przyszła sobote musze być w 2 miejscach na raz...;/ jak ja to kooocham;/
hihihih
czemu wy grzane ze mnie macie? he?
hahah
a sama sie smieję z siebie..
dzisiaj moj tatko przesłuchiwał sobie jakies plytki...
mmm...jaki cudne utworki...ainge, children of the revolution,the house of the rising sun,bielszy odcień bieli,13-tego, anna maria czerownych gitar...
wyśmienicie
biore ta plytke i bedziemy z zuza i anetka szaleć;d
hihi
aaaj mam for zuz rekawiczki:P takie jak moje;d
funnyiaste;d
mm jak ja lubie takie powiedzmy orginalne rzeczy...;d
albo po prostu takie jakies fikusne
f...f... taaak:D
sabinka z anetka się przyczyniły...hih
bajeranckie koffane dziołszki:* wariatki:*
a weihnachtsmarkt _>czy jakos taks ie to pisze<_ byl oK...bartek...ym to znaczy sie rafał:d zrobił nam mini sesje zdjeciowa;d
fuun
aniołki w białych przescieradłach i obrusie;d


//No you won't fool the children of the revolution...no way...// piosnka z korytarza na piątkowej loteriii;d;d

i...

50 gorszy dasz, jednego losa masz...daj 50 groszy, daj 50 groszy...na melodię oczywiscie a"ładne oczy masz"

hmmm:*

wracam z tradycja pozdrawiania:)
więc pozdro for...:
Anetka:*, Sabinka:*, Aga, Sońka, Michał, Grzesiu W.:P , Grzesiek K., Fudi:*, Adam, Andrzej, PAticja:*
Patryk, NP xD, Tomek, Ada, Zuzka:*, Madzia, Aneta, Ewelinka, Rafał (Bart3k), Mateusz, Seba?, Dżes, Asia, Monia, Martyna....itp..


//bo nasze gimnazjum to jedna rodzina....;d mały czy duzy, chłopka czy dziewczyna...//bajanse:) buziam:*

2007-12-08 22:25:01
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

pękłam...

poszłam sobie na riratki...nie wiem ale myslałam, ze sie popłacze...pomyslałam...
i wyszło tak ze wróciłam do domu..a z oczu popłynęły łzy...dlaczego? oj to wiem tylko ja...
podbudowująca rozmowa z mamą...ale i tak mam humor beznadzienjny..do jutra sie otrząsnę..
dlaczego ja sie zawsze musze wpakować...ze ktos próbuje maniupulować, szantazować...
dlazcego to tylko dla mnie wyglada tak strasznie?
wszystkich to denerwuje pomału ale nikt nie przezywa tego tak jak ja...
jak zawsze...i zostaję tak sama z sobą...
to jest igranie z moją wytrzymałością....z życiem?
tak olać to...olać olać...nie myśleć o tym..nie...nie...
ah denerwujące jest to...
nie mogę sobie spokojnie ukladać zycia...

około 5 miesiecy tyle juz trwa ta walka...
nie starczy??
bo ja juz mam dosc...


wrednosc i wyrachowanie zaczyna toba rzadzić...


2007-12-03 21:44:17
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

krótko..i nie na temat

no to tak...sparawa z X sie poglebia...wszyscy wiedza o co kaman, wiec daruję sobie opisy bo tylko sie denerwuje przy tym...;/
aj jesli chodzi o sprawy z f2 i 3 to nikt nie wie o co kaman, i tez dobrze, no ale szkoda w ogóle fatygi...
2w ogóle jakoś mi sie wszystko miesza...na szczescie jedno nie porozumienie w polowie wyjasnione...niematematycznie ale w tej wiekszej polowie...
olimpiady....olimpiady...lala...totalna kicha...
hehe no moze z chemii nie jest az tak zle no ale...trzeba sie zadowolć tym co jest;d
no wlasnie...a nie zawsze jest to czego chcemy...hmm...
jakas myśl sie nasuwa? korzystaj z okazji?
nie....wycofuję sie jutro z tej geografii o ile mi pozwolą...bo to bedzie porażka...i do tego dojdzie komentarz"moglas chodziś w poniedziałki, ale nie geografia na drugim miejscu"....ah faceci-.-
ludzie mnie zaskakują, co raz bardziej...
hmhm co z tego wynika? nie znam ich?
a nie..wlaśnie poznaję i jest ok...


koniec tego czegoś tam wyżej...

amm moj wiersz? moj wiersz to zlepek tych niektórych ukośników mojego autorstwa...bo niektóre to nie byly moje...


bb:*

2007-11-28 20:57:03
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

echt...

jest taka, ze wstyd mi za niektóre osoby...ah...dzisiaj...aj

od poczatku, no to tak dzisiaj bylam sobie w winowie;p na jakims skupieniu:) hehe taka inna forma skupienia bo głownie polegala na "integrowaniu" sie;p
bylo nas az 14 z czego my 3 "calkiem nowe" jak to s. poiwedziała:D
heh siostry szansztackie;p :) a fajnie nawet bylo...
dostałam jakiegoś uczulenia, i mam cala buzke rózową...;( i nie wiem od czego;/ mam nadzieje ze do jutro mi to przejdzie...masakra
jak to mi tat powiedział "starzejesz sie" u huhu dziekuje ci zaq słowa otuchy...
eh wlasnie zostałam sama w domku...jak palec...
tata pojechal po grzeska bo na urodzinkach u kumpeli jest gdzies tam, mama siedzi na jakiejs babskiej imprezie, no a ja myslałam zeby anetka wpadła, ale nie wiem jakos tak sie zakrecilam ze wkoncu do niej nie zadzwonilam;P sama obejrze soebie jakis horrorek i pojde grzecznie spać;p

kurcze jakie to dziwne kiedy dwie osoby chcą czegoś od siebie a nie potrafią rozgryźć swoich zamiarów...
domyśl się, czemu ja od razu tak nie napisałam? tylko, niważne pogadamy innym razem...
aj ja tak zawsze cos zwale..ani sie nie odezwał dzisiaj...
nie obraze sie...nie...
pogadamy w poniedzialek mam nadzieje...a moze i jutro...
^jesli ten tekst jest niezrozumialy to znaczy, że ze mną wszystko ok:P

//rzeczywistosć skomplikowaności, wielki wybuch i te pierwsze 3 minutki...taki skrót//



2007-11-10 21:21:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

moge sobie popłakać?
czy mam być twarda?
nie...ja tak nie moge...
oderwij sie stąd aguś!
idź, biegnij, popłacz, pośmiej sie...
czas jakiś przemylseń?
nie...jeszcze nie teraz...teraz szkoła...nauka...
to jest takie nagłe...
jak burza, przyjdzie narobi szkód i znika...
dlaczego ja musze być czymś, kimś kto musi oglądać to całe zamieszanie...być tą burzą, błyskawicą, deszczem, gradem...
Panie pomóż przezwycięzyć mi i tym wszystkim którym nie chciałam wyrzadzić krzywdy,ten czas...kiedy robi sie strsznie smutno, kiedy mysli potrafią skłonić do płaczu nad swoim życiem...Amen.


2007-11-05 20:02:54
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

zycie jest jedno....

...i bardzo krótkie, wiec cieszmy sie nim...tak to rzekł kolaga Sabinki...o taaak... mozena sie zastanawiać...
eh pani chce zebym napisała wiersz na konkurs...no ok ale z tych "wybrańców" tylko ja nie piszę wierszy do szuflady...moze czas zaczać...
jak ja tu dawno nie pisałam...
asz strach..dzisiaj sie powloczylam po opolu od lekarza do lekarza...i mialam przeswietlenie 2 razy bo ja jak to ja nie umiem ustać 10 minut w miejscu w totalnym bezruchu, z jakiaś zbroją na placach xD no ale bylo ok...
szkoda ze mnie granie ominęło;/
ale w weekend sobie pogram..
a w piątek do szkoły....ona nas kocha normalnie;/
joj sprawa dyzia nie ucichła, w ogóle co sie z nim dzieje...zaskoczenie...ze sie tak odezwał na wychowawczej, ale i tak to sensu nie miało bo go wych zjechała i tyle bylo...
o boy'e ;p
haha ale mam zdjecie, znaczy sie nie mam które mglabym mu pokazać...moze by sei zniechecil xD
mama juz tego dosc...ja rozumiem ze moze niektórym wydaje sie ze jestem w stosunku do niego wredna no ale ja juz nie wiem co mam a z nim robić...ah walić to;/

adrianna...o joj:P melenu jeden xD
aj jaj grzana w autobusie;p
angielski jakis smiesnzy byl dzisiaj;d
ale gut....


bb:*

podwójnie napromieniowana szukam inspiracji xD






2007-10-31 20:08:59
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

I'm a bird on the sky.....

jutro podbudka o 10 oj nie dadzą się wyspać...
a dzisiaaj misja do wypełnienia była, przbiec sie po wszytskich klasach i przypomnieć o zebraniu...xD
i w klasie hmm nie wiem której....pewien chłopak wołą "o Agnieszka! jak my się dawno nie widzieli" hhmmm a ja zonk bo znam tego człeczka z widzenia skads kojarze ale skąd...? hmhm :P
bedzie trzeba sie dowiedzieć co to za jeden ;>
z/w


2007-10-19 19:26:28
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

tak to znowu...

...ta aga siedzi przed komputerem i bezwiednie spogląda w monitor...co sie stało z etaka przygnębiona? ona sama nie wie...jesień...a może coś innego...jakiś mysli któr znowu sa jak szuflada ze skarpetkami...eh zostawmy ją samą może się rozweseli....


łaze naładowana jak nie wiem co ...o co mi chodzi? sama nie wiem....cóż jakieś wahania emocjo czy cosik w tym stylu...
przed chwila wrocilam ze "spacerku" z mama który zakoczył sie oglądaniem jakiegoś programu z chlopakami;p buahaha kombajnomaniacy:P ło panie:))
no ale sie przewietrzyłam i jest jakoś lżej...

eh bidna dziewczynka..dlaczego faceci są tacy wredni....jak nie potrafi czegoś powiedzieć w twarz to tak sie bawi uczuciami, ze osz...ty!

dobra koniec wywodów na dziś...

uśmieszek taki malutki specjalnie dla ciebie....;*
kochany kumpel jesteś i tyle..aj ty !:)

pati jutro montujemy gg:D:D


pozdrówka dla: Patki, MOni, Martinki, Ewelinki, Anetki....




to nie może być prawdą!!!

2007-10-16 22:00:21
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

;p po ance...

no to jestem back..
suuper bylo;P
mile zaskoczona:)
MOniczka:* muaaah:*:)
w ogóle dziewczynki dziekuję za super weekendzik;p
co z tego ze bylo nas 50 w pokoju...to sie nie liczy, liczy sie atmosferka:))
gadanie w nocy, linatykowanie, łazenie do kibla :D i inne fanaberie;P
buaah gitarka:P mniam:D
10 nas było:P


pozdrówka dla moich lokatorek zz wyróznieniem dla klanu slllooottooww:P, Moniczki, Martinki, i gitarzystek m.in. Sylwi, Ramonki:D Agi i MOni oczywiście;p
no i dla Dominiki:P

buzzzki:*


2007-10-15 20:15:35
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

10.10.2007

cos sie jakoś dzisiaj zakreciłam;p
ominełą mnie fizyka yeah:D i kartkowa:P
oj joj zeby sie to tylko nie odbiło 0 albo pytaniem...
yhg...
no no znowu coś pod rzebrami sie odzywa...
takie zycie..
yeee wkoncu sie tego tekstu na pamięć nauczyłam:P
do jutra zapomne no ale mniejsza z tym na piątek musze umieć...a tak wogóle to w piątek jade i mnie nie ma;p
skzoda tylko ze dziewczyny nie jada..znaczy sie jadą ale nie te;p
no ale mam nadzieje ze z ewelinkami też bedzie super;p zreszta z nimi zawsze jest supcio:P
auć...
taak jak mnie nie ma na gg to mysle o niebieskich migdałach....hmm;p anetko skad ty takie rzeczy wiesz:D haha

no dobra, dobra...



bye;*


zastanowie sie....powaznie

2007-10-10 21:33:28
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

włosy rozwiewane przez wiatr...

i to rześkie 5 stopniowe powietrze....
październik...
łaa niedługo jego urodzinki...hm...
wczoraj rozjechali mi kociaka...nie nie wypcham go;p
nie mysl sobie ze jaka taka drastyczna jestem...
juz psychicznie wykonczona jestem...cale popoludnie nad tymi smiesznymi zeszytami siedziałam...
joj ten plan na srode jest fatalny
taaka bede to przezywac do konca roku
dzisiaj te wybory...jakja bede miala z nią wspolpracować to mnie szlag trafi....hah
Zuza Zuza Zuza! bedzie git;p

łee moj paluszek bolii...;p

ah bad jest...



pozdrowionka dla komentujacych tak licznie;p


ide coś zrobić z tym paluchem


bb:*


2007-10-09 22:02:28
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

łaaaa

piknie....cos sie dzisiaj siosterka wydziera na wszytskich...ale to szczegół
tydzień minął błyskawicznie...i dobrze...baardzo dobrze...

no to mamy zagadkę...jak to powida michał:d

szczerze mówiąc to nie wiem co mam zrobić...
eh pati my tak zawsze mamy...co nad nami zawisnęło jakies fatum czy cos..

ah egal

jeszcze duzo przed nami...

zastanawim się tylko nad jednym...dlaczego to tak boli, kiedy potem zorientujemy sie ze troszku zaangazowania z naszej strony i wszystko bylo by ok...
ale nie...teraz sobie mysle..qrcze jaka ja jestem głupia...


dobra gadaj sobie gadaj....moze sie wygadasz i bedziesz cicho...

już jestem....




2007-10-05 19:23:58
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

pizzzzzza mniam:D

o joj akcja z pizza udana:P
spacerek połączony ze zebiraniem zołędzi ok:P
ale co to godzina do tylu nieprzemyślanych tygodni...
urodzinki jako tako...nie ma to jak u cioci:D
potem spacerek z andrzejem i killerem po filmy i spowroem na rowerku...
eh..jak cieplutko na dworku jest:)
qrcze
teraz bede siedzieć i ogladać :P haha
nie no sie biore za histe
aj
troskzu lepiej niż wczoraj
z jutrzejszego opola nici...
ej pati w sobote jestem u ciebie i koniec:P
musze musze musze z tobą pogadać!

koniecznie!

ha dostałam list na moj adres ale dla iwonki..hmm
ciekawe:P


bb:*



2007-10-02 21:27:44
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

życie płata rózne figle..

super...przegladam sobie fotke a tu jakaś widomosc...
kurcze kojarze ta dziewczyne...ale skad..no to fajnie ze sie okazało mieszkałą przez 5 tygodni parenaście metrów dalej...:D woow...
nie dosć to sie okazuje ze to kuzynka chłopaka mojej cioci:P
ale bajer:P
jaki ten swiat mały...
caly dzien w domu...kisze sie;p
jutro wybywam...gdzie..? nie wiem...przed siebie...

wkońu jestem soba...taka jak chce..moze nie dokońca wszystko jst po mojej mysli ale moze byc...daje rady..juz koniec zmian jak na razie...


bb:* wszystkiego naj nikuś!

wczytuję sie w "romea i julię" na przemian z "historiami" słuchając "złotych przebojów" miło...sobota jak się patrzy:*:*

pozdrawiam spogladając w klawiaturę i zastanawiając się co mnie jeszcze czeka...

:N


2007-09-29 23:08:15
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

co nie ma cienia..

tak to szło ...jakoś takoś..głupia huśtawka nastroju dzisiaj...normalnie ryczeć mi się chciało...
ale nie ma to jak budyń:)
:*
ja sie bede czuć jak ciotka przyzwoitka...o nie...to już wole posiedzieć w domu i porobić cóś ciekawego...

w srode sie wkońcu bede widzieć z patrycją:D
;*
śledzie...zabiłaś mnie tym..co ja mam myśleć...wielka tajemnica..moze czas zeby to jakoś rozstrzygnąć?
yh yh..pogadam z pati..

yeeee na anke jedziemy...muah szkoda tylkoz en ie bedzie takiego składu jak w tamtym roku...

eh dziołszki...

struny zmienione...

tylko ja sobie musze kupić jakiś nowy komplet..

nie pasi mi nic...

a to co sie stało ze pan w. sie odezwał? szok...przcież mnie tak nie lubi...@.^ i nawzajem;/
boshe ten quiz od dyzia....ja cie krece...

mykam...bb:*

pozdrowionka dla solenizantów (michałek i ewelinka) i reszty kochanych ludzi, bez których bym normalne nie prztrwała... :D:D

:**

2007-09-28 21:10:34
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

znowu...

znowu wylewam swoje błędne mysli w komputer....
jakoś tak mi sie zakręciło wszystko...
w ogóle nie iwem co mnie naszło żeby Kowala wypytywac o jego wiare, moze cos sobie przemysli mam nadzieje.
na fizce myslałam ze wstane i coś pwoem ale na szczesie powstrzymało mnie coś, bo by mi chyba wiedźma ocene onizyła z achowania, za to swoej złe emocje wywrzeszczałam w domu:P
po burzliwej dyskusji na temat nauczania, praw ucznia, sprawiedliwości, i podwyżkach poszłam sie wyciszyć...pletąc moje kochane bransoletki:P
potem wpadł andrzej po br dla dodo....boshe jaką ty masz chłopie klase xD
i tak mi zleciał cały dzionek... ah bedzi epoprawa na 9 lekcji...walkowerem oddany sprawdzian...jej wali totalnie...
dlaczego ludzie na emeryturze nigdy nie mają czasu...

masakra...

pisac czy nie pisać oto jest pytanie...
ey ja wyjde na idiotke jezeli zapytam sie cóż miał znaczyć ten twój wzrok..beznadzieja..
mam nadzieje ze anetko on zrobi tak ajk 2 lata temu i bedzie git...naiwne dziecko jestem:P


moze i wrazliwe na ludzkie cierpienie ale i tak naiwne...

zesztą kto zabronił marzyć...i mieć nadzieje...
buziam:*

2007-09-26 20:51:27
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...brak słów...

eh nie znałam go prawie wcale, tylko z widzenia a i tak sam przez siebie ten fakt jest przerażający...
2 lata straszy był..całe życie miał przed sobą..
[*] [*] Bratek spoczywaj w spokoju...

**

eh nie mam weny...
jakiś ten dzień taki rozwalony...
weeken jakoś przeleciał ani nie wiem kiedy...
Luboszyce udane, ogólnie było super;) eh ten nastrój...
w czwartek też było miło;p
jest co wspominać, hyhy te gitarki:P
alee nie chłopaki przgięli w tym autobusie...
jadą na czuwanie tylko po to żeby sie nachlać? ej no bez przesady;/ bez komentarza
krótko i nie na temat...
zuza you know...:*
pati musimy pogadac na mus, bo nie wytrzymam;>

-.- w sr fiz;(

a ty dalej nic....?


//słowa jego są słodyczą i cały pełen jest powabu, taki jest miły mój, oto przyjaciel mój, córki Jeruzalem...//


2007-09-24 20:50:14
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

sms...

a wale to...juz mi wszystko jedno...nie bede si enad sobą użalac...phi nie warto...tak madziu:)
w piątek gramy :D haha prawie 200 lat minęło, jak ten czas szybko leci:D
i w czwartek też gramy:P
i w środe nie gramy...:D w środe się uczymy na infe.. bo potem nie bedzie czasu.. a dzisiaj robimy projekt...
;/ też ma bajke z tymi projektami...ło Panie daj sił..
piękną mamy pogodę...rano słoneczko cieplutko a po południu leje...kocham ten deszcz..
mama mi kupiła książkę z wzorami:D yaeh:P koraliki jakieś mam mulinke też i bede sie bawić:P tylko zrobie to "O" z anglika raz dwa i bedzie..
no nie ja cie krece...afryka jejku
ligitymacje prosze mi przynosić:D:D
łee wygieli mi agrafke;/ buuu ;9 paszkudy:P


//Boże daj mi sił bym wytrwał do końca...//

to wszystko było jak sen...


pozdrówka i buzioooole dla: Michałów P.,L.(thx) A.(smoczuś:D) Grześków K.,K.,W. Patryka, Anetki, Zuzy, Justynki, Rafałów:D Łukasza i Pawła (upss....zasiedziałam się:P), Dawida, Kamila, Madzi...:)
bb:*
a dla ciebie mój kochany nie ma pozdrowien...

2007-09-18 18:38:25
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

tak wiele a jednak za mało...

bech weekend na dozynkach cały przesiedziałam...
niby nic ciekawego nie było ale zawsze coś tam było do robienia;P jak to ja zawsze wszedzie musze byc...
a teraz sobie ponarzekam...;/
taaak, taaak... było pieknie...
cóż miał znaczyc ten wzrok...:*
nie no ja sie tu zaraz załamię jak ty sie nie odezwiesz do mnie...ja wieem...
po wczoraj to nie wiadomo co, ale ty kurcze zawsze musisz siedzieć cicho?...taaa przyzwyczaj sie do mojej paplaniny...i tak tego nie przeczytasz...po co ja sie tu w ogóle w twoim kierunku produkuje...eh.. moze mi troszku ulzy...
za dużo sobie obiecuje od tego cholernego życia..naiwna jestem i tyle...
nie rozumiem nic...z tego wieczora...
znowu taki mentlik...
myslałam ze pojde do szkoły, wciagen sie w to i zapomne o nim...a tu na odwrót...ah

no ale... w koncu poznałam Dodo:D spoko dziewczyna:P
O.o i Patryk też jest ok:D haha normlanie się rozkrecam:P


//rozkochałes mnie swoim uśmiechem...//
nie ma szczescia w tej dziedzinie...buch kolejna porażka...


pozdrowionka i buziolki dla: Michała L. i P. , Andrzeja, Rafała, Grzesków, Mathiasa, Anetki, Ewelinki, Patryka, Tomka, Patrycji, Masła, Pawełka, Łukasza, Dominiki:)), Patryka, Madzi, Zuzy.....to by było chyba na tyle...

;(
nie ma to jak babskie grono...hah:**

ale sie dziwnie czuję...bede czekac...najwyżej...

2007-09-17 20:01:48
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

..

eh!przynajmniej jakas grzana była a ja tu siedze i zamulam przy obieraniu jabłek:D
ani tego zjeśc ani nic....;/
no na festynie bede...haha zastanawima się pod jaką "postacią" bede w sobote i w ogóle ale to się zobaczy:P

reklamy na polsacie mnie dbijają:P wczorajs iedze kurcze ogladam sobie a tu reklama 15 minutowa..mysałam ze zasne przed tym tv...
eh ale piknie, piknie...
jak cieplutko:D
i warkoczyków pare mam:P chciałam zapleśc na całej głowie...ale juz mi się odechciało...;P
i tak bede musiała je rozplątać:P jutro....;p
ogólnie humorek taaaki:D
katarek przechodzi z czego jestem zadowolona...
do kaludynki nie poszłam tego stroić pati też nie...:D
mam nadzieję ze zdążę ją odweiść od tego pomysłu o którym nic nie wiem...haha o boshe co ja gadam:P
dobra...czytając to trzeb awziąśc jedną poprawkę siedze w domu 2 dzień...już mnie nosi:P
jutro bede sprzątać:D a wieczorkiem już chyba pojde do kosciola na te nauki o ile mama mnie pusci:P

by się przydało jakąś sesje zrobić... bo ta osatnia to się zrobiła taka śmieszna ze nad tymi zdjeciami to tylko płakac:D

yhhh
w sobote cosik sie porobi...
i w niedziele
jutro?
niee
boshe czemu na kazdym portalu musze jakies smski wysyłac albo coś w tym stylu jak ja moje konto juz prawie ze puste...;/ a ja chce tylko taby do rh+...;(
(tak Lucka z twojego bloga...:*)
yh yh:(

i już wiecej się nie doczekam....?

pogadamy mam nadzieje...

cosik sie rozpisałam...

raz na jakiś czas można...


pozdrowionka dla kołeczka hipi:D czyli wiadomo o kogo chodzi... patryka, łukasza, tomka, matiego, michała, pati ( kiedyś tam coś nie wiadomo jak:D)....

//mysli o tobie uciekły...//

2007-09-13 18:55:18
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

przedłuzamy wakacje...

no to sie wyszalałam...
siedze do piątku w domku:P


2007-09-12 22:49:20
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

;[

musze sie na czymś wyładować...koniecznie...
wszytsko sie we mnie zbiera....
na spacer isc ni emnoge bo leje co piec minutek...
musze sie zmeczyć...wyszaleć...
może jak sie "rzuce " wir tego tygodnia..to mi jakoś ulży...
nie wiem co jest...



pozdrawiam


2007-09-11 21:20:49
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

eh...

aj cały tydzień za mna...tylko tydzień...
pogoda do kitu...tak mi się spać chce...
fajnie przez gg tłumacze koledze ulamki...ja też juz nic z tego nie wiem..jakie szczescie ze jutro matmatyki nie ma...chociaż tyle dobrego....
łee a gdzie moj zeszyt z matmy w ogóle?
przydało by sie dzisiaj cos porobić pozytecznego...


//zawieszona wyżej niż most, rękami obejmując niebo...//

doczekałam się..ale co ci sie stało? hmm?;PP

POZDRÓWKA *:*:*:

2007-09-09 14:35:14
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

dzień dobry

oficjalnie..jak na przewodniczącą klasy przystało;P
hahaha ja?! no ale jestem:P Patryk zastępca i Anecia skarbnik;P eh jutro spotkanie...dobra ksiązke mam ale pierwszy temat odnosił sie perfidnie do 9 latek...
wiec przeszłam do drugiego i jest ok...pomoce dydaktyczne przygotowane..jeszcze tylko gitare podstroić, przgrać jakies pioseneczki dla zapamiętania i jedziemy...
łeh w piątek już kartkówa;/ jak miło...;p
szkoła, szkoła, szkoła...mundurki, wojna o ławki, kartkowki, pytania, stres, stres, stres,wf....xD grzana :D:* i to przedszole...
ja i olimpiada? wierze w siebie...ktoś ostatni musi być:)
taaaa Dyzio hahaha człowieku nie widzisz ze cie wykorzystuje jak wredna baba??...o joj a ty głuuupii
jaki mamy pikny plan...e ja cie krece...
eee patryk kiedy jedziemy na jakąś zabawe??;D
hahah mam wyjątkowy dobry humorek jak na taką cudowną pogode...
jak ja kocham deszcz, szczególnie kiedy jadę do domku...;/
brrrr ja chce taki normalny wrzesień! ja zamarzne na tym rowerku...albo jutro autobusem pojade...ehh
hah rowerownia...a tam zimno było:P
teraz tez zimmmmmno jest...brr..
dzisiaj jak jakiś zamachowiec jechałam :D
ten teścik z anglika był normalnie supeer;@

//tak "dziołski", tolerujemy to...ale niekiedy się nie da...odrzuca od tego zeby zaakceptować...samo w sobie...//
szajbusek szaleje haha:*

//jak do łądu z sobą dojść...// to juz kiedyś było

pozdrawiam: całe kóleczko hipi a raczej "joł jołkowate"(zapraszamY), czli michała, grześka i anetkę;*xd kóko graniaste, czterokanciaste.. :D zuze, ade, sabinke, nikole, dżes, manuelke, justyne(hazooń:D), patryka, macka, dawida, łukasza, patryka, rafała, kamila, tomków xD michała (ej bi si di i....i co dalej?:D) ... no to buźka




2007-09-05 20:27:52
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

jak ty na imię masz xD

eh słucham sobie łez i mi się smutno robi...
eh zycie...
miło było...i nic więcej...
aaa dzisiaj aga wpadła i martina i michał i zesmy grali i spiewali..F@z@ :*
michał, dzięęęęękuję za śpiewnik:* normalnie super:)
eh pierwszy dzien szkołki mam za soba..
jak miło i nie miło...gdyby tak...ee nie da rady..
koniec marzeń...realistyczne i optymistyczne podejście..
tak tomku jak zawsze;p smile:P


//Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś
Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze
Może, gdybyś był motylem w mej dłoni
Chociaż jeden dzień, chociaż jedną noc
Może, gdybyś był słowem w moich ustach
Kołysanką, gdy kładę się do łóżka
Mógłbyś nawet zobaczyć kazdy z moich snów
Ile dla mnie znaczysz, więc zasypiam już //



buziam...do jutra...^ moze gdybyś był kimś innym...

2007-09-03 21:42:36
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

31....

eh i sierpnia nadszedł koniec...koniec błogiej sielanki...
eh jutro skocze do pati i potem do anetki...
wzoraj z pati pogadałyśmy sobie porzadnie o wszystkim...kompletnie...całe abecadło...o.o moge kiedyś ułożyc moje abecadełko...
eh...siuper nocka! ja chhce jeszcze raz! ale masakra:)
piętrowe namioty i te sprawy:P taaa pati wie o co kaman:D
ten pajacyk znowu cos tam pisał..drugi pajacyk też..
ah..
zimno tu!
jakaś godzine temu latałam i bawiłam sie w chowanego z chlopakami:) jak dziecko...:P ee no mam wakacje jeszcze...

no bravo Piter sie odezwał...jakieś swieto albo dopiero wrocil z mazur...hibi;P

szajbusek jest kochany:*

nogi mnie bolą....jutro musze wstać o 9;/
grrr...kiedy ja sie wyspie? druga nocka przebalowana;p
wypije herbatke i ide do lozeczka bo cos mnie bierze zleksza...

pozdrawiam: kóleczko hipisowskie:P tych co na koncercie (sorki ze nie mogłam jechac...bsd!!:*), tych co na ance są(też was sory, siła wyzsza...;(:*), Pati moją kochaną:*, Anetke moją kochaną:* i reszte :P

//to niewiarygodne aby słowa mogły ranić...
niewiarygodne aby miłosc mogła zabić...
to jest niemozliwe aby dusza mogła krwawić...
to jest niemozliwe by nadzieja mogła zgubić...//

:*

2007-08-31 21:56:01
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

szybko,szybko...

jeszcze krótka i szybciutka notka...bo zaraz mykam do pati...:D wczorajsza impreza nawet udana...chociaz..miała swoje plusy i minusy...nie bede komentowac...ale nogi bola czyli nieźle;p
eh potanczylam sobie:) hihi nawet udało mis ie partnera znaleźć...nie no ale pati to wywijała:)good:*
musze teraz adres x skombinowac i bedzie git;p
leceeeeeee:*:*
do jutra...heh chyba pojade odebrac ten wieśniacki mundurek;/


//dobre wspomnienia przy tej piosence...tez tak chce...//

bb:*

2007-08-30 19:44:39
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Santa czy ty sie aby dobrze czujesz?

aj grzesiek grzesiek:P wiesz co..ty mnie chcesz skazac na jakiegoś upierdliwego syneczka...
wow...ja myslałam ze mnie lubisz!:P
zapamiętam to siebie;>

//"Myśl sobie co chcesz, po tym wszytskim wysłałem ci esa: Zartowałem:-P!
nie musisz mi w to wierzyć... Teraz już całe życie dla mnie nie ma sensu, Aga nie chce mnie już za te głupi zarty...Ja sie chyba zaje*ie!:-("

"Nawet nie chcesz mnie juz znać! Ja ci kocham i uwierz mi ze nie moge tego zrobić...Złamałas mi serce ale tez sam jestem sobie tego winny...Nawet nie wyobrażasz sobie tego co teraz czuje!:("

"jak coś takiego powiedziałem to były tylko głupie żarty....(..)"

"Aga obudzilasi sie bo ja ledwo pozdruw wszystkih ciebie tesz pozdrawiam hyba asz 4 razy bardzo kcialbym mieci komputery paaaa"

"47 pol. nieodebrane:20.08.07/10:24 od 0048691......."

"teraz najlepiej to uciec..".//


nie uciekam


kołowrotek....

ten siedzi cicho...chociaż jeden...

grrr....

chętnie bym wzieła i zjadła kilo czekolady...dla rozjaśnienia umysłu

ja już daremnie gadam

zły wpływ tego upierdliwca....

a nie uciekam....nie uciekam...tylko nic nie poradze na to...

nieźle mi idzie...

jednego mam z głowy..i chwała tać to rodzina...co ze jest troszku opozniony ale...

masz ci los...

ide sie jutro wyszlec...beda mnie nogi bolały i nic juz mnie nie bedzie obchodziło...

no chyba, że...sie odezwie....

agrrrrr...

2007-08-28 21:59:33
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wtorek...

hah na promenadzie było super;p jakiś cwel sie przyczepił no ale nawijał jak sto ludzi:D hahah a my grzana a on "a pani sie z czego smieje?ja prawde mówie.."
buahahaha xD
w niedziele dałma z siebie wszystko:P wlazłam w jakiś lasek wyszłam z nigo ulice dalej:P potem rolki i siatka..
wczoraj zabawa w malarza;) okienka pomalowane;) jak sie patrzy:P
Dyzia scierpiec juz nie moge....jak on sie odezwie w szkole to chyba w buzie dostanie...osz...powtarza sie jak stara płyta....jedno i to samo, on wie ale i tak pisze...nie no... grr myslałam ze padne normalnie...
no to potem poszłam sobie na spacerek(wyładować sie:/) to po drodze spotkałam chłopaków tez z pieskami xD hahah:P koffane pieski:* i jeszcze Pati i Anete...:)
:P

2007-08-28 20:40:04
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

łehe...:):

nie no ja cie krece;p wariatki:D
wczoraj gralysmy w siateczke;p
dzisiaj jeziorko i fuul roboty w domq:) o jejku padam z nóg;P ale i tak zaraz dzies sobie pojde....na przykład na ogródek;)
a jutro promenada z moimi wariatkami:* ;d hahah
lovely
...mam czarne łapy od plewienia...
wogóle macham teraz tym wszytskim którym nie odmachalam, i jeszcze raz tym których nie z caiłam kto to był ...he?
no oki;0 w ogóel tak jakoś....dlaczego ja mam taki słomiany zapał a potem zaluje!!;/
nieeeeeeee...ja też chce....nie prosze o t ak wiele... a jednak nikt nie chce mi tego dać...
dobra zadreczam sie nad sobą...
po co mi to...
danielek znowu wydzwania bo chce gadać z grzeskiem, niech sie wypcha, jak prezyjedzie to go chyba zamorduję...bo nic nie dociera do tego syneczka...osz...
haha na sniadanie jem 4 wafle kukurydziane z twarożkiem..to jest życia...a jak!
o jojojojojojoj....
tyle kasy poszlo z tymi papierami ze już by był nowy skuetrek...mialam nadzieje ze w tym tygodniu to sobie pojeżdże,ale cóz...damy rade!
tak aneć jak bob budowniczy...
lovely
buziak




2007-08-24 21:02:11
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

znowu to samo...

1....znowu dieta, nie wiem na ile, ale na najbliższe 2 tygodnie na bank...
2.wczoraj ogólnie super wieczorek, gril, karty..:)
hah meeega:) jak zesmy już chciały sie polozyc to nam jakaś wrona zaczela karakać, potem jechal samochod a pati wyskoczyla ze ktos z latarka chodzi, pozniej furtka trzesnela pare razy, pies zaczął warczeć, a nasz malutki kociak skakał po namiocie...wow...:D

1/2.jednym slowem nie wyspałam sie:D dziwneee;p
rano wstalysmy jeszcze jakos szlo, a po "2 śniadniu" do teraz boli mnie hyymm chyba wątroba;/
bylam u lekarza, no oczywiście jakies tam tabletki dostalam, i dieta, dieta, dieta... bo nie wiadomo co mi sie tam w brzuchu 'robi' o joj...
zadnego swiezego, surowego, kapusty, grocu itp, słodczy, kwasnych boshe czyli to co ostatnio;/
łeee ja sie załamię!!!!

3.a wlasnie wczoraj jakiś kotek się pałętał po ogródku, chyba komus uciekł bo był oswojony, znaczy sie jest:)
calą noc z nami latał,a przed chwila go miałam na kolanach:P a nazwaliśmy go kent... głupie ale akutrat zesmy grali w kenta to tak wyszlo;0

4.kurcze siedze w domu az mnie tu rozwala a na boichu grają...;p
5.takie zycie echt...
6.zjechałam Daniela to już chyba nie zadzwoni, spokoj wreszcie bede miała...

7.koniec do jutra bedzie oki.
8. nici z lodów w czarnowąsach:) bede wcinać wafelki po lodach xD
9. pozdrawiam:*


2007-08-22 19:32:30
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

tak jakoś...

dzisiaj wypadzik do anetki:) na lody, kostki lodu, sok pomarańczowy, po ksiązki do rolanda i.....anecia z pati biedaczki jechały do monisi;p o joj
wczoraj na promenadzie spotkałysmy hmm..."naszych" z Kotorza...haha ale robiłyśmy podchody po lody..masakra;P i tak tylko u grubego była cała zamrażarka;p no ale w konu wygramoliłysmy sie z plazy po te lody no to zesmy sie przywitały:P
a spowrotem zgranęłysmy michała i jechał z nami do domku;p
haha ale grzana była:))
przbralysmy sie i na boicho potem przyszedł wrocek, potem czekałysmy z aneta, potem przyjechal andrzej i dawid no i w domu bylam o 9...głodna:D
hah;p

jutro namiociki z pati i moze ktoś sie jeszcze nawinie...@.@

pozdrawiam:*

2007-08-20 20:11:35
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

sama i brat:)

no to zostałam sama w domq z moim braciszkiem...xD
kuzyni juz pojechali...znaczy sie mama z tata ich odwożą własnie...sdaniel już zdązył 3 x zadzwonic i wysłać jakies eski...no ale mnie nie było:D
Ptryczek kochanie mi strune zerwał w gitarce...oj..a małam ją adze pozyczyc...
schował ta gitare do szafy i sie nie przyznawał do wieczora co zorbiła, gagatek jeden:P
wczoraj zakupy...:D haha
a dzisiaj promenada z Apaicją:D
a wczoraj była gra na boichu ze masakra...
:)) ja chce jeszcze raz! tylko ze nie bedzie nietoperka i michała czyli skład sie rozwala nie no:D
wow...ciekawe czy daniel tak samo nawijał do michała jak do mnie...oj to ja mu wspólczuje...no ale to był jedyny ktoś kto palił na boisku...w ciągu gry;/
esz wy:P hahah
okok konczymy te pierdołka...

kiedy z serca płyną słowa, uderzają z wielką moca...:*


pozdrowienia dla: patrycji, andrzeja, michała, rafała, tomka, dawida, masła, łukasza, roberta, pawła (haha oj ty kaleko:p),grzeska, krystiana, michała, michała p., nietoperka, maria, mateusza, grzeska k., michala przyszlaka, sonki, anety, agi, dawida, anety w.:D
i komentujacych...
:*:*:*
trzeba te 2 tyg jakos wkorzystac;D ;>




********************************



//Idę na most
Co krok zakochani
Uśmiechnięci
Objęci
Zapatrzeni w siebie
Ja jedna sama
Zapatrzona w Ciebie
Wciąż idę...
Włosy opadają mi na twarz
Z rąk leci krew
Kropla po kropli
Spada na chodnik...
Nie doszłam do mostu...
Umarłam
Ja jedna sama
Wśród tylu zakochanych //


2007-08-19 12:07:57
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

akurat....



wpadło mi w ucho w drodze powrotnej z mazur....
eh...to były czasy:PP
juz mi troszku lepiej...
chociaż dowiadywanie sie o obsesji pewnego człowieka mnie dobija no ale cóz...ludzie i parapety są...

//ciężko na sercu, ciękzo na duszy...uwięziłeś ją w moim ciele...zeby cierpiała parząc na twe szczęście...
zeby poczuła co straciła...zeby ją zmotywować do działania...//

"Miłosc, to spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Idziesz, idziesz, aż dopiero po pewnym czasie orientujesz się,
że jesteś przemokniety"

notka druga dzisiaj...nic do siebie nie pasuje...jeszcza zaraz coś tu walne filozoficznego i w ogóle bedzie misz masz..grrrrr
ide sobie!;(

2007-08-17 21:28:42
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

eh...jeszcze jutro...jakoś to bedzie...
smieszna pogoda, niby mnie dobija bo musze tu siedziec zamiast na boisku ale jednak nie jest tak źle...
ide zaraz spac...wszystko jest bez sensu....
a może jednak...

pozdrawiam...

2007-08-17 18:24:18
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

//żyj z całych sił, i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam...//

:):):):) bleee
:( wykończona psychiczni ejstem...boshe mi już uszy więdna.... no ale jeszcze pare dni i bedzie spokoj..święty spokoj...eh dzisija wycieczka na promenade, w dordze do spotkaliśmy Anetę i x.Rafała, i spowrotem też:P
potem poszłam sie wyładowac na piłce bo już..osz...ja naprawde nie wiem moze ja tez taka mecząca jestem...eh..
ale dzieki temu nauczyłam się wyłączać całkowicie podczas rozmowy...moze to i jakaś wada, ale jak na razie przydatna, Nieotperek w akcji...lol masakra...a faja za faja leci;/ osz.... a ja nic....
eh...załozyłam słuchawki, pusciłam na fula muze...bo lepiej to niż dźwięki z jakiejś gry, gra na gitarze Małego i spiewa" stodoła, stodoła"....eh zycie, życie...
taaak wesoło jest;p
wczoraj o 2 wyłączyłam pc...
dzisiaj też tak pewnie bede siedziec, oczy mni ebeda boleć i zasne przed tym komputerem... jestem zła...tylko nie wiem dlaczego i na co...
chociaż moze wiem.....grrrr
bb:* piszcie eski, piszcie cokolwiek:P
pozdr dla ekipki z boiksa, kuzynków "kochanych", Michała, manów od piknika :)

śmutno



2007-08-14 22:53:57
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

o...

masakra....jakoś wytrzymuję już poniedziałek mam aza sobą:P patryk mnie męczy bo chce sie wygłupiać, ja już chyba padam:P
daniel gra z grzeskiem na play'u, tata ogląda tv, mama z ciotką w kuchni robia ogórki....masakra... spac sie nie położę bo w sypialni jest "centrum rozrywki" ...eh
naprawdę szkoda mi ich no ale cóż takie życie...teraz to się ciesze z wszystkiego co mam....kompletnie z wszystkiego....szokuje mnie ta szara rzeczywistośc, wręcz czarna...
narazie nie bede pisac bo nie daj boże by przeczytali i było by dno ze sie nabijam...zreszta i tak do pozadku czytać nie umie, jeden a drugi nie wiem...

eh ale jest gut, przynajmniej łazić lubią:D to na wale dzisiaj bylismy to cos tam nawijał danile o jakis historyjkach:D loosik:P
jutro na średnie, pojutrze promenada albo rybaczówka, czwartek opole, piątek pewnie srebrne, sobota lozik, niedziela już chyba wracają....
wieczorkeim na boisko:)
a dzisaj plewiliśmy plażówkę:P i śmieszne mam piasek w butach:D haha baja:P
oj ludzie ludzie....


//reklama pasty do zębów "wie pani ze na 7 ozank zebów ma panie problem z 3...." - reklama kłamie. -wiem, zawsze tak jest. - i dla tega tego nie myję zębów... - no co ty? ja myje przynajmniej 2 razy dziennie, chcesz niemiec zebów na satrośc? - no marcin myje z 7 razy...//


pozdr for all:*:*:*


//don't worry, don't cry, take it easy and fly...//

2007-08-13 22:36:15
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...:znowu rozstania...

yh yh...szkoda ze tak krótko tam byłam:(
no ale...zreszta stęskniłam sie troszku za moimi koffanymi:) no oczywiście już wczoraj zaliczyłam boisko:P hehe:)
hmhm od czego zacząć tę notkę....
to tak: było fajnie, pogoda jako tako, zreszta do wody i tak weszłam tylko po uda:P
a szkoda...
dobra, ogólnie to pływaliśmy na pontonie, codziennie siateczka, bo zaraz obok namiotów było boisko, i sąsiedzi też sympatyczni byli:D:*....ja oczywiście numery gg, skype itd zostawiłam, teraz zobaczymy czy sie ktosik odezwie...
mam nadzieje ze tak bo jak nie to o joj:P
zresztą i tak już wiecej ludzi nie zobacze, chyba ze gdzieś w warszawie, albo za rok w tym samym miejscu;p w ogóle wszyscy tam ze stolicy albo inne wieksze miasteczka:P
hah już rozpoznaję 3 rodzaje ryb:D
widoczki śliczne były, oczywiście nie uwieczniłam na aparacie bo bym go mogła niechcący utopić, szczególnie kiedy się nade mną znęcali:P ojć te łaskotki:D
suuuper było, a nie mam dzisiaj weny.....i w ogóle jeszcze żyje tymi mazurami:P

heh a dzisiaj z pati poszłyśmy na Duże i zrobiłyśmy małą sesyjkę, z czego wiecej smiechu niż zdjęć:P
ja qrcze myśałam ze woda na srebrnym to bedzie cieplejsza niz ta na mazurach a tu sie okazuje ze taka sama:P
to jakoś tak kończę pozdrowieniami jak zawsze:P
więc pozdrowionka dla:
Pauliny (:P przedszkolanka:), Aśki(;p bedzie oki), Bobka (spinki!:*:D), Rafała (kiedy znowu gramy?), Balasta ( aj nał:D), Piotrka (weź sie utop:P), Mateusza, Mateusza (mój kamyk był:D:*), Wieśka, Tomeczka (kurcze mać???:PP), Andrzeja (thx:) rebek;p :*), Michała (thx:) żabcia już niekumka :D:D:*), Grześka( ja cie kurcze bracie nie poznaje:*:D)....
Anety(;p koffana jesteś:*), Agi, Soni, Michała, Grześka, Daiwa, Agi S., Magdy S., Eweliny S., Magdy, Patrycji(ah to słoneczko), Anety, Martyny, Aśki, Łukasza, Matiego, Maćka(:P) i reszty:) aaaa i kilerka mojego koffanego:P haha słodki:P



//buuu czemu ja go już wiecej nie zobacze;/ czemu on się tak ślicznie uśmiechał?//

pozdrawiam:)

2007-08-08 21:28:33
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

ostatnia notka...

...przed wyjazdem...:)
no za jakieś 7 godzin bede już w drodze:)
nagrywam wlasnie plytke z jakimiś "hitami" hehe i bede spać w aucie;p
ale fajnie:) wcoraj zebrała się ekipa i pojehaliśmy na srebrne była nas jakaś 12 więc rozegraliśmy meczyk w siatkóweczkę:P hih potem umyłam auto i na boisko:P
o joj...masakra cala gra w noge przkształciła sie w wojne na trawe...tylko ze ja bylam najbardziej poszkodowana:P
wszedzie była trawa...lol
wczoraj z aską próbowałys,my wykombinowac jakies ognisko na dzisiaj ale nie wypaliło...
zreszta... znowu wybralismy sie na jeziorko i tez bylo nie źle;)
hehe jakby ktoś sie mnie zapytał o drogę to oj biada mu...;P hahah:P grzana xD
a sie chłopakom zachciało nas wrzucić do wody, i tak wyszło ze tylko ja byłam "wrzucona" o joj:PP

już spakowana!!! no to papappaa
pozdrowionka dla ekipy z jeziorka:* i nie z jeziorka, i z innych jeziorek:P itp itp
wracam za tydzień...hmmm no zreszta nie wiem dokładnie kiedy:) wiec adios moi kochani:*

//było ciepłe lato, choć czasem padało...//:PP


:*


2007-07-28 21:36:06
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

i nici

hmm..moj wyjazd przelozony na po niedzieli...heh szkoda...no ale jakoś to przezyję...
chociaż już ise spakowałam...
o joj
dobra dzisiaj kompletne zamieszanie...
rano opole, pozniej od razu boicho sieteczka, potem obiad, spakować sie i boicho, jeziorko i boicho...joj
masakra... mam nadzieję ze jutro będzie ładna pogoda, bo wybieramy się z czuczłapkami i nie tylko na jeziorko:) hihi no ok...;p
a dzisiaj na tej plazy myslałam ze padne, jak buchłam smiechem tak si wszyscy ludzie oglądali co się dzieje.. a jaj potem jakieś ktosie (nieciekawe) nam machały..no ok odmachałyśmy, zbieramy się, a oni tez, no to my szybko na rowery i heja do przodu, wszystko by było ok, gdyby nie to ze zeskakując z murka zaczepiłam o gałęzie plecakiem, i musiałam sie "wrócić", ale okazało sie ze oni szedli po piwo:P
ale woda byla masakrycznie zimnaaa...brrr;p
no ale jutro jedziemy w poludnie to bedzie jakoś:P

pozdrowka.....~:)


2007-07-26 22:10:47
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

pochmurnie słoneczne popołudnie

jak to powiedział pan w radiu Opole:p hihi pastowałam auto i słuchałam tego radia:P no ale boshe taką pastą to ja jeszcze w zyciu nie pastowałam! myslałam ze sobie rece poukrecam...grr trzebabyło dłuższą chwilkę polerować, polerować i polerować dopiero pozniej bylo widać ze wypolerowane...ajć... no ale autko lśni:D
miałam dzisiaj iśc pograć w siatkę, potem na meczyk znaczy się sparing ale pogoda sie zepsuła, a i sonia nie mogła wpaśc...heh no to poszłam do kosćioła a potem pojechałam na boisko:D hah no i mam nowego kolege Mateusza (?!) alee nieee...na szczęscie nie ma nic z Dyzia:D a w noge wymiata nawet:P hihi bylam znim w druzynie:P:P bajer, a ja zdolna przywaliłam ręką w płot i ręka troszku spuchła, bania sie zrobiła i taki mały krwiczek czy cos fioletowego...przed chwilą siedziałam z woreczkim malin na ręcę:D a teraz mam maść, i kurcze myszką się smiesznie jeździ;p ah...
jutro zaczynam pakowanie hah...a popoludniu siateczka!
ej chłopacy! jutro o 15!!u nas na boichu!

wczoraj bylismy u dk. Łukasza z prezentować misia:D hihi na urodzinki:P ale fifik jest słodki:**

specjalne pozdrowienia dla michała P. <~ tak zeby nie było:P

i dla reszty też pozdrowienia....

////same pytania,marzenia,plany - zero odpowiedzi,realizacji,chęci...//

walnęłam to wszystko, nie bede sie starać! afff...

2007-07-25 20:32:57
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~>

a dzisiaj byłam u fryzjera...hah troskzu podciać te moje wloski;p no ciekawe jak jutro bede wyglądać, bo narazie siedze z mokrą głową:D
nieźle;p
łee wycięli mi choinkę spod okna! hah i teraz wszytsko widać...hmm moze coś tam sie posadzi hmmm zobaczymy
wreszcie patrycja przyjechała i jutro smigamy "popykać":P

a byłam na spacerku...mialam taką cicha nadzieję, ze może Kogoś spotkam...ale ten Ktoś się nie pokazał...no cóż...ja tak zawsze mam...sama już nie wiem co czuję...takie mieszane myśli mam...to ta pogoda i ten spacer...o tak...zamarzyłam się...szłam, tak pieknie zachodziło słoneczko, cieplutko, prawie ze pusto na tym wale było...prawie bo ktoś tam sie przewinął po drodze...
zrobiłam krok do przodu....ale za późno...to tak jak bym szła po pękniętej kładce przez jakąs przepaść...jeszcze krok i byłabym u celu, ale ja nie zrobiłam tego i spadłam... i cała wspinaczka od nowa...

ah ja cie rozumiem...tak źle i tak nie dobrze...

dobranoc:*

//Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
Nie gaś nigdy światła nadziei....//

pozdrowienia będą długie, poniewaz mam dużo czasu hiehie, tak wiec pozdrowienia for:
Sonia, Grzesiek, Michał, Aneta, Aga, Patrycja, Aneta W., Magda, Ewelina, Dżesika, Ada, Dawid, Masło, Ania, Dawid i Tomek K., Tomek, Patryk, Rafał, Andrzej, Mathias, Michał, Sabina, Kamil, Michałek, Rafał, Daniel, Patryk, karolina, Kasia, Łukasz, Damian, Ewa, Grzesiek, martyna, Justyna,dk Łukasz, dk Krzysiek Manuelka, Zuza, Kojotunio, Enemka, Lucka....

:*

2007-07-23 21:21:00
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~już całkiem zachmurzone niebo..~

eh..nigdy nie moze być wszystko tak jak ja chce...znowu coś boli do cholery z tym!;/;/
pomyślałam sobie tak, nie będę narzekać, nie będę się tym przejmować, żyję dalej... bo po co mam marnować czas, nerwy, siły, i w ogóle wszystko... znowu ubiorę uśmiech i nie bedzie widać tego co pod spodem...

żąałuję że mnie nie ma wielu miejscach naraz...tak bym chciała być tu i tam.. eh dlaczego to wszystko jest tak trudne do zrozumienia...ze marzenia sie nie spelniaja, ze nigdy nic nie jest takie jak sobie pomyslę...naiwne dziecko...

przytłaczająco...
buśka dla tych co ze mną wytrzymują:D
hehe ałć moja noga mam pełno siniaków na podbiciu...
oczywiście po grze;p

jutro znowu grill...o joj...sie nie wyturlam z domu:P
ale niee w poniedziałek jedziemy do diakona:P heh
faajnie:)

hiehie skuterek naprawiony teraz tylko zarejestrować i bedzie git:P


pozdrówka dla :agi, anety, soni, magdy, patek, masła->sarenka albo jelonek:P, łukasza, rafałów, grzesków, michałów,krystiana, dawida, martyny, mathiasa (heh ciekawe), andrzeja, mirka:D, tomków....i komentujących;*

boshe dyzio jest jakiś rabnięty! leute...;/;/


buziOoooOOoOOolki:*

2007-07-21 22:51:50
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

za chmurką

mogłabym być teraz gdzieś indziej...
iśc polną dróżką, usiąść na schodach na zaporze (heh) i wpatrywac się w niebo...hmmm..wsłuchiwac sie w szum wody..ale ja tu siedze i mysle...
za tydzień do Probarku...pole jest zaraz koło wody, jeziorko albo coisk w tym stylu:) bedzie fajnie:p zreszta ekipa niezła:D co prawda jade z rodzinką, ale jadą jeszcze "znajomi" heh...czyli Monika, Michał, Andrzej:P hehe grzana:D
no ale to za tydzień...
heh a teraz ten tydzień przezyc...mama nadzieje, zę pati szybko wróci, bo już mi brakuje siatki! piłka się rozwaliła, a chłopaki wolą w noge...a mnie noga po dzisiaj boli!;/
ja jak zawsze mam problemy...heh...
jestem zła na siebie,że sie znowu objadam;/ a potem brzuch boli...to chore! a grr...

smile~smile~smile~smile~smile~smile~smile~smile

:)

pozdrówka...


//zapach lata...kocham słońce//;*

2007-07-20 22:34:23
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

grejfrutowy pomarańcz

wczoraj burza...heh...calutki dzien w domku a potem polecialam na boicho...ah te glupie komentarze...;/
a dzisiaj przkopaałam pol ogródka i już czuje ze si ejutro nie rusze..no ale...wlasne rozłozyłam basenik:P i bede sie opalać..:D bo mi jak zawsze mało:P
hzostałam sama w domq z moim kochanym braciszkiem ...lovely:P

pzdr

2007-07-19 16:04:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

a we wtorek...

.. jezoirko z Sońką...mysl;ałam ze sie ugotuje jak do niej jechałam:P i jak na jeziorko tez:D hihi ale my to mamy baje:P
nie ma to jak jechac za kombajnem:D całą droge zatarasował, ani to go wyminąć, ani nic bo powolutku jechał...ze masakra;p
jeszcze jakieś paprochy z nigo leciały i pełenow oczach tego było:/ no ale w końcu skrecił;P
hiehie;p
na szczescie soniu nie wykrakałas tego deszczu!!:PP
eh a teraz wszyscy siedzą na balkonie:D ja musiałam grać na gitarze, potem sie urwałam na cmentarz i teraz siedze na pc:P

no no nie ma to jak wakacje:D

pozdrawiam wszystkich :*:*

//mnie ma to jak oderwać sie od wszystkich problemów, i zapomieć o tym co złego nas otacza...//

buzioooOOOoooOOOlki:**

2007-07-17 20:16:16
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

hie hie

wyciąnęłam Anecie:D SchiZA:P jakis kolo sie gapił a my grzana:P boshe co za menel:P jeszzcze si eokazało ze lezal nie daleko nas:P wziełam piłkę do siatkI:P ale zesmy sobie pograły ze ja nie moge:P odbijamy, odbijamy, przyszły chłopaki, gramy, Aneta serwuje, trach i tylko slychac jak powietrze zchodzi...hihie:P dobra to potem sie rzucaliśmy tym kapciem:D
masakra:D:D
zrobiłyśmy sobie zdjąto i wysłałyśmy do Pati z pozdrowieniami znad Oceanu:D:D lol
a Glon pojechał na Mazury!:P
hie hie...
lece basen rozłożyć:D:D
Buziak:*

//hhmm aa ja dalej nie wiem co robić...dlaczego to wszystko jest takie trudne...dlaczego kiedy ja chce to nic nie wychodzi, a kiedy nie chce, to zawsze jest tyle rzeczy które w koncu mnie zmuszają...nie moge...nie potrafie...nie chce się znowu wplątywać...proszę nie pisz..//

pozdrowienia dla komentujących:), bawiących sie na Ance, jeziorku, we Francji, na Mazurach itp itp...:*



2007-07-16 14:52:39
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

tak..to te wspaniałe wakacje,phi

siędzę i myśle sobie, ze marnuję czas...no tak mogłabym teraz siedzieć pod namiotem , albo grać na boisku...hehe no fajnie tylko ze problem ze nie mam z kim!;/ zawsze wszyscy wyjeżdżają a nikt nie chce przyjechac do nas, przecież tu tyle dziadków, ni emają wnuków czy co?;/ no cóż...
musze jakoś dotrwać do końca tygodnia...
hmm...niby chłopaki sa...ale gdzie ich poniosło?hmhm
zaraz sie chyba przejde z pieskiem albo coś bo tu nie wysiedze...na jeziorko nie jechałam bo ludzi mnostwo dzisiaj było..moze jutro wyskocze jak mi sie uda kogoś wyciągnąć...grr..leniwce jedne...
szczerze mówiąc to juz mi sie odechchciało wszystkiego, ja chce na jakieś kolonie!

//znowu mi brak odwagi....wziasc i skonczyc z tym wszystkim...//

w podłym humorze bye!


wyciągnijcie mnie z tej nudy!

ah miałam jechac pod namiot z rodzinką i znajomymi (jupi) ale...mam przyjechac ciocia na 3 tyg no i namioty szlag weznie...;/ mam nadzieje ze nie bedą u nas tak długo siedzieć...wieeem jestem straszna...
no ale cóż...


pa



2007-07-15 20:34:14
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...::ja chce tam wrócić...

i już w domku..niestety...hah nie wiem czemu ae czuje się jakoś dziwnie...
no ale...
faajnie było....przekonałam sie znowu, ze niektórzy nie są wcale tacy za jakich ich brałam...:)
co prawda codzinnie chyba padało, ale atmosferka nadrabiała straty:) oglądnelismy meczyk...j ani edo końca bo mój braciszek narobił mi strachm tak ze wieczór mi przeleciał szybciutko ze łzami w oczach...o boshe czemu ja zawsze sie tak wszystkim przejmuję...;/
ah dziękuję wam dziewczyny:* i chłopaki tez:)
szkoda mi tylko tych chłopaków co tam mieszkają...
niby za coś tam musieli trafic, tak jak ten abdrzej, ale jednak mi ich szkoda...
auć moje palce! heh po graniu na promenadzie skóra mi zeszła, a x rafał miał bable...;/ no ale na lody nam starczyło;)) i fajnie było:)
nawet w pokrowcu mam jeszcze kartke "zbieramy na lody"
moej zakrecenie sprawiło, że wysyłając pocztówki wrzuciłam do skrzynki pusta kartke...heh...masakra taka fajna "smile" oj no i juz po niej..:P
trudnoo...kupie za rok:)
mam nadzieje ze już w przyszłym roku bedziemy z Sonka animatorkami:D ohoho bojcie się...ale tp tylko moja cicha nadziejA:p
Dyzio jaki ty jesteś upierdliwy!! ja nie wiem czy to twój charakter czy co!? masakra...hehe
grzana~> przychodził do nas pare razy dziennie do pokoju i zawsze cos chciał ode mnie...LoL

ah ah...

pozdrowienia dla całych Czuczłapek....z wyróżniniem dla: Soni(koffana), Michała(zawsze kiedy trzeba), Asi (co ja bym bez ciebie zrobiła?:*), Grześka(przepraszam), Tomka(rytm jest wszędzie), Pumby (hehe ty i gitara:P zgrabny duet nei ma co:p), Andrzeja (hehe noszenie przez pasy:D),Nikoli i Justyny (super współlokatorki:*), Łukasza(zawsze zgadne, ze to ty:P),dk Łukasza ( będe pamiętać o muszelkach:)), x Rafała(jeszcze sie zobaczymy)...:*

i jeszcze dla Anetki i Agi (pamiętajcie o pocztówce:*), Anetki ( polska góra(siedzi w domku sama:P), Patrycji ( na Mazurach), Zuzy( w Niemczech) i reszty co już o mnie zapomnieli:p albo pamiętają:P

//kiedy już nie czuję nic, nie widze żadnych szans..nie przekona mnie nic...i naprawdę to nie ma sensu....może myslisz inaczej..,. ja nie..//

pozdrówka i dzieki za wszystko:*:*:*:*:*:*

Jak dobrze jest mieć przyjaciół
Takich na dobre i na złe
Takich którzy zawsze wybaczą
wyrzuca z siebie to co złe
Jak dobrze jest takich mieć
Jak dobrze jest ufać im
nie zostawia, nie pogrążą
nie powiedzą Ty draniu
za twoimi plecami...
tylko prosto w twarz....

już tęsknię za tym zakreconym tygodniem...

2007-07-14 19:58:55
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

hm....

prawie spakowana...jeszcze szczoteczka do zębów i kurtka...
hmmm...położyc sie spać może wkońcu ból całkowicie minie...eh tabletki nic nie pomagają tylko łaże jak mucha po domu..
mam nadzieje ze w pociagu jakoś przeleci:) zreszta z ludziami nie bedzie źle:P
szczerze mówiąć to w ogóle się nie czuję jakbym gdzieś jechała:)
lajcik:P taaa jutro rano bedzie latanie jak sie cos zgubi...jak zawsze:)
oki kocze notke..

auć;/
dobranoc i pzdr for Czuczłapki&company

//życie nie zadaje pytań, zycie po prostu jest...//

buziam:*

P.S.: wracam w piatek...13...:) wieczorkiem:**

papatki

2007-07-05 21:20:55
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

wakcyjnie

eh i już drugi tydzień kochanych wakacji...
w weekend wybrałam się na festyn do KOtorza...niby noc tam ciekawego nie było:P no ale jakoś sie nie nudziłam za bardzo:))
nawet skakałam na dmuchanym zamku ze zjeżdzalnią;P dziwię się ze mnie w ogóle wpuscili no ale:P faaajnie;)
heh wreszcie ksonczylam pisac liste uczestnikow na kolonie... hah jeszcze tylko dzisiaj iść wyczyścic swieczniki musze i mam spokoj:)
hehe w piatek rozmawiałm z pewna osobą... i już mi lepiej...inaczej patrze n ato wszystko, chociaż cięzko mi się jest "przestawić";p bo i tak ja swoje wiem...
i sama siebie siłą rzeczy nie przekonam...chociaż...
aah zobaczymy...
narazie to sie zastanawiam czy Ktoś mnie unika z nakazu rodziców, czy po prostu nie chce...boshe ja tych dzieci nie rozumiem...a miało być tak pieknie...
nie poszłam dzisiaj do pracy...bo rano jak wstałam to było brzydko..wiec położyłam sie i spałam dalej a o 10 znowu sie budze a tu słoneczko grzeje...hah
no mniejsza z tym...mam nadzieje ze sie pan Benio nie pogniewa;p;p ;)
zreszta i tak sie nie zapowidałam,że przyjdę:P
heh kiedy znowu bedzie jakiś festyn? ja chce tańczyć:PP haha ale fajnie było na zabawie;p
aj chłopaki chłopaki:):) normalnie super jesteście:P
a ciekawe co tam u reszty:P michała widziałam, anete i age też:P sonka wraca jutro:) :))
ale mam dyzia z gołowy...chyba:P...nie zapeszam...pfu pfu:PP
kurzcaki musze ograniczyć pc i tv;/ chyba bardziej to piwersze...bo mi się potem oczka "mydlą" i nie moge na niczym ostrosci złapać...osz jak ja tego nie nawidze...no ale w świnoujściu tydzień bez komputerka wiec bedzie OK:)
ja już najlepiej bym sie spakowała ;p
okok ide posprzatać a potem na MALINKI:D:D mniam:P
heheh:PP

:*

pozdrowienia ślę do:D:D :
Anety, Agi, Magdy, Soni, Dominiki,
Michała, Grześka, Masła, Patryka,
Andrzeja, Mathiasa, Rafała, Michała,
Patki, Anety, Martinki, Eweliny, Agi,
Magdy, Iwony, Moniki, Ady, Ewki,
Dawida, Rafała, Marcina, Wojtka...
i reszty :*:*:*:*

//myśl...wierz...marz...miej odwagę...//

w piątek do świnoujścia:*

2007-07-03 12:17:32
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-

ooo...koniec warsztatów! yeah:P dopiero we wrześniu będą zajęcia:)
dzisiaj nasze grono się zawęziło do 5 osób...
przyszła jakaś Karolina i sie na nas gapiła...hehe nie wiem jak reszta ale ja sie głupio czułam jak coś tam zaczęły gadać i nie chcący troche za głośno...
no aleee...:P
jutro mnie czeka ciężki dzień...tak dziwnie się czuję...jak bym miała skoczyć w jakąś przepaść...brrrr... ahg...
i do tego wraca ból...heh nie mogę sie przyznać mamie bo kaplica...;/
no stress....
no ale pocieszmy się tym, że jest fajnie...ale przekonujące...o boshe...
kija z tym..
ogolnie to zimno, w weekend na festyn mozę sie wybiore...MOZE, zobaczymy jak z Pati będzie xD
wczoraj jak się kładłam do łóżeczka przywaliłam głową w drabinkę...hah to po kakale z biedronki:D

boy jak mi dzisija nic nie wychodzi;/
kompletne dno...

papap


//nieważne, że świat na którym przyszło Ci zyć, lepszym wydawał się być, nieważne...nieważne...//

2007-06-28 22:22:26
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

a...b..c....d....

i poniedziałke przeleciał, z czego się bardzo cieszę...
jutro sie nie ruszę, czyli nie ide na warszaty i bede sie wylegować na plazy....hmm... znając życie to nie bede miec aż takich zakwasów...
a zareszta zobaczy sie:PP jak dobrze pojdzie to jeszcze troche i szpagacik bedzie jak się patrzy:D
szczerze mówiąc to nie wyobrazam sobie mnie robiącej szpagat czy mostek:P no ale...:)
padnieta ale uśmiechnięta:), mykam:P,pozdrawiam:*, i myślę nad tym co zrobic;/ dujne dyjematy:P papa buziam:**:*:*:*:*:*

2007-06-25 21:21:13
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...-...

//czy ja wiem czy tak wesoło...
znowu misz masz...znowu nie wiem co mam zrobić...no ale muszę sobie sama dać rady...
bo nikt mi nie powie jak daleko moge iść, czy uda się wrócić...
ble ble głupie gdanie...nie wiem...kompletne dno...
biję się, tak bardzo biję się z myślami...
dlaczego nie jestem taka jak inni...
może to i dobrze...że czuję...//

mama nadzieję, ze w tym tygodniu bedzie jakaś normalna pogoda;/ najlepiej jakby bylo popchmurnie...no ale...ktoś by mnie tu chyba zabił:P bo tylko ja na jeziorko w tym tyg sie nie wybieram chyba...:P
joj tak napiętego tygodnia wakacji tojeszcze nie miałam...damy rade...
Ubiram uśmiech i lece dalej..papa
pzdr:*


//nie chce znowu ranić, nie chcę nic stracić, nie chcge wyjść na egoistkę.. a jednak musze wybrać ioś z tego...//

2007-06-24 14:11:59
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

Do BojU dO BoJu!

heh wczoraj byłma na koncercie szkoda, ze tak krótko ale było fajnie:P zresztą ja jak zwykle miałam faze:P
no moze nie krótko, ale nie byłam do końca, ma andzieję, zę nastepnym razme to tam i spowrptem pojade ze strażą czyli od poczatku do konca:D:D no ale zobaczymy...
hehe mam autograf wokalisty oddziału zamknietego!:D:D
dzisiaj na zawodach ich złapałam:P bo denis leciał do mnie po kartke bo on chce po autograf! to ja też:PP i git:P
a zawody...hmm nasi mieli pecha bo motopompa zgasła, a potem prądownica się rozwaliła...ale zakonczyli, tego czasu to nikt nie pobije:P no ale i tak im nieźle poszlo gdyby nie sprzęt...usmiech na twarzy i lecimy dalej:)) ja za to zaraz ide spać chyba:P
cały czas z aparatem latałam:PP

//pomomo tego co uslyszalam,nie bede nic komentowala,szkoda mi moich nerwow. bo ludzie tacy juz sa i nie mysla nad tym co mowia, badz mysla ze to normalne. jednak patrzac na to z drugiej strony odechciewa sie wszystkiego...//



pozdrowionka kieruje do: wszystkich co byli na koncercie->mniej pisania<- całą strażacką rzeszę:P :)) i....całą resztę...
moze dosyć ogólnikowo ale za dużo pisania by było:PP

Flądra ty meduzo!:PP

:*

2007-06-23 17:04:39
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

titanic zatonął

o joj
Czechy -> nowe znajomości -> 3 klasiści i teoria że titanic to porno bo zatonął...o joj;P w ogóle grzana byla z tych "maluszków" no ale ale:D cała droga tam i spowrotem we 3 na 2 siedzeniach:P schizZzZZz
a dzisiaj basenik też schiZzZZzz a wieczorkiem to dopiero było:D hah Aneta i Pati jesteście supper!
na basenie to chyba wiecej byłam pod woda niż nad... a to przez kochanych chłopaków..czemu się dziwić skoro dziewczyn było 9 a chłopkaów koło 30...:D
no to na każdą ok 3...:D hah ale grzana była jak iza majtki poprawiała...nie widziałam tego na szczęscie:F
o joj buahahaha:D
a sabrinka ise obraziła chyba...a zreszta ja mam dośc słuchania o szkole....!
a no własnie jutro by się trzebabyło wybrać do sql z gitarką:D
o joj ale mam dobry humorrek dzisiaj:D
wieczorkiem wpadłam do patki, i aneta tez sie zjawiła i w ogóle:D nnamioty już znalazły miejscówe:D tylko trzeba sie tam ulokowac w najbliższym tygodniu...:P i bedzie gites:)

pozdrawiam siostrzyczki : Anete i Patke:* , Agę, Anetę, Sońkę, Michała (SULBEK), Grześka, Łukasza, Andrzeja, Rafała, Tomka, Zuzke, Justyne, Dawida, Masło, Marcina i...reszte koffanych ludków:*

//słowa są po to by ukrywać myśli...więc milczę....//

2007-06-20 22:43:36
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

wreszcie

i wreszcie komputerek działa bez zarzutów:D a to dzieki Dyziowi i oprawie muzycznej Michała:D
heheh masakra chłopaki:P
auć myślałam,że coisk na rolkach więcej pojeżdze a tu klops znowu sie to na nodze rozwaliło:/
głupie obtarcie a goi się już tydzień;/
no ale okok...jutro do Czech:D
haha:P faajnie, środa basen...i koniec roku szkolnego!
cały tydzień lazilam tam i spowrotem...:?
jakoś tak smiesznie...Shark mi nie dał tej 6...jestem zła na siebie że sie nie kłóciłam ale nie wiem co by z tego było;/ mogłam to olać i w oóle nie chodzić na kółko ani nic, przynjamnij by go "sumienie nie gryzło" osz maszkara...
no ale...mói sie trudno żyje się dalje..pasek jest wiec no problemo...
wczoraj byłam z muminkami w częstochowie...hah pół drogi snu, a p. Gabi całą drogę tam i spowrotem śpiewała...ciekawe, ze on atak na koncu nie miała chrypki...:P
no ale ale:P
spoooko
mykam......papa
pozdrówka for all....:*

//kiedys wszystkie czarne dni obrócimy w dobry żart
wtedy będziesz ufał mi....//

2007-06-17 20:57:46
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

Ja ja Bayern

hehe skąd on się wziął?? hehe:D:D masakra:D "ja joł sie tego naucył jak zech groł w bayernie" ooo boy:P
grzana!
no i calutki tydzien minął...pięknie...na wycieczkę klasowoą nie jadę...ale do Czech jade..grr jak bede się musiała tłumaczyć przed nią to nie wiem:P nie jade i koniec.
ah Grzesiek, wszystkim już potrzeba wakcji...wszyscy mają dosć szkoły i niektórych upierdliwych ludzi;/
Dzisiaj we Wrocku...chyba wiecej czasu nam zajeła droga tam i spowrotem niż całe "zwiedzanie", no ale nieźle było:P
zawsze myślałam, że gondola troszkę inaczej wygląda...:D hehe ale i ta gondola i ta druga pływa:D:D
trafne spostrzeżenie:)

podsumowując cały rok szkolny (mozę to troche za prędko ale pozniej nie bedzie czasu:PP)
to tak sobie myślę, ze isę strasznie zmieniłam....strasznie...w sensie takim , ze bardzo, a czy na lepsze czy na gorsze to już zależy jak dla kogo..
narwane to wszystko było...góra, dół, dół, dół góra, dół...tam i spowrotem...i nie moge sie dalej znaleźć...ale i tak jakoś jest lepiej...
inaczej... milej:) a to wszystko dzięki wam:) moje kochane kółeczko:*nie wiem czy bez was bym to wszystko wytrzymała:)
buzioolki:*

pozdrawiam:*:*:*:*:*



2007-06-08 21:36:53
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

poniedziałek

wszystkiego naj sońka!

o joj
fajnie wczoraj było:) haha grzana:D
teraz wszyscy co będą chcieli zapalić bedą sie przedemną kryć:)
heh spooko:)
wutańczyłam sie za wszystkie czasy:P
a Karinka spooko jest:))
wesolutka;PP
a ja znowu nie wiem co mam robić...ciągnąć do końca?
czy moze to wziaśc na luz? przeciągnąć do wakacji?
o joj;/;/ NIENAWIDZE tego! grr...tego mentliku w głowie;/
jakby tak wczoraj mogło być jutro...
pożyjemy zobaczymy...na razie to mam dość....
tam znowu sie wielka pani uzala nad chlopakami, tu caly czas mysle, mysle..i eni moge nic wymyslic, ni jak to zawsze nie dobrze...
no ale...bedzie ok! musi być:)
< poddanie sie sytuacji najgłupsze...ale znowu to naturalne niby jest...
o joj ja chce sie stąd ulotnić...
o joj
konczę....nie nie ze sobą...don't worry
trza by zadanko zrobić...i to pranie poskaładac...bo jutro bedzie lekkie zamiesznie
WOJTUŚ -> to sie rozumie;) kofany rozrabiaka:)

buzka for all chyba wszyscy wiedzą,żęto dla nich:))

//jak ja kocham to miejsce...//


2007-06-04 20:15:25
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

Mysłowice

boye przed chwila wstałam...hah świetnie...wróciłam z Mysłowic, na pc i nyny...ale faajnie było:))
hah chlopaki dzwoniły z 5 razy...hmm czyżby się coś stało?;/ oby nie:P naladuje telefon i zaraz im eska wysle:)
ręka dalej boli...
ale dziwnie sie czułam...tak jakoś jak bym była przy barierce i nie mogła iśc dalej...ale za tą barierką było dobrze...:P no i jest dobrze:) zresztą ja mam swoje odchyły i nikt nie bedzie wiedział o co mi chodzi...
znowu dennie opisuję dni...chwilka byle jaka notka i heja dalej...brak mi czasu na chwilke zastanowienia...a moze boję się zastanawiać? hmmm tego też nie wiem...w ogóle co ja wiem...siedzi mi coś w tej głowie...
aj aj...
miło było...papa


pozdrowionka z mojej szalonej duszyczki dla:
Grześka, Michała, Sońki, Anety, Agi, Magdy, Slottów, Zuzy, Justyny, Manueli, Masła, Patrycji, Andrzeja, Rafała, Michała L., Michałka P., Marcina, Daniela, Łukasza, Krzyśka, Mathiasa, Paulika, Tatusia xD, Patryka, Wojtusia, Kuby :) :*

//Chyba więcej szczęścia mają
nie co ci się rodzą
a ci co umierają //

pzdr:* dziekuję...:)


jeśli już wszystko wiesz to dlaczego pytasz co dzień o to samo...?
znowu to samo....

2007-06-02 22:04:11
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

:)

hah no i już dzień się kończy..
takich przyjaciół to tylko pozazdroscić! kochani jesteście:D:D
wpadli do mni eo 6 rano z ...pokrowcem na gitarę! a na pokrowcu wyszyte logo CZUCZŁAPEK:D:D
ale fajnie ale fajnie
dzięęęękujęęę:*:*:*
hah ogólnie dzionek udany nie licząc odcisków na nogach, stłuczonej reki, deszczu który mnie złapał:P
eh fajny dzień..szkoda tylko, ze grałam w ta siatke bo tak bym przynajmniej posiedziala z wami w koleczku...:P
no ale 3 miejsce jest:) nie ma to tamto:PP

ale sobie pogadalam z żanetka:P hah masakra...nie moge jej teraz wyczuć...a tam walić ją;PP



//nigdy nie ma czegoś, na co nie ma rady...zawsze jest jakieś wyjście...jedno lub dwa...czasem to wszystko jest jak labirynt...olbrzymi...bez końca...//

buziooolki dla wszystkich supriseowców (Grzesiek, Michał) kólecza hipisowskiego:), Slottów, Lokomotywy:PP, kibiców (Michał, Grzesiek, Grzesiek, Dawid, Dyzio, Tomek, Patryk, Ruby->Hipcio, Pumba, Tomek W., Łukasz ) reszty mojej obecnej i nieobecnej klaski, Justynki ( serwuj dla mnie:PP), Patki i reszte ludków którą spotkałam:))
:*

2007-06-01 21:52:48
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

i gdzie to słońce?

brrr znowu tak zimno!;/
a jutro dzien dziecka i moje urodzinki.. xD mam nadzieje ze bedzie gorąąąącooo!:P
hah ale zwariowany tydzień..masakra..jeszcze troszke i beda wakcje...hmmm...jak fajnie;p
zostałam zobowiązana do dowiedzenia sie ilu jest chętnych na kurs tanca wspólczesnego:P a chlopcy jak chce to sie breakdance bedą uczyć...hmmm też bym mogla tego spróbowac:PP no ale z tego co nam mowily to bedzie niezla jazda na tych zajeciach...znowu cwiczenia, rozciagania i...zakwasy..Hah
no ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo...

nie komentuję mojego humoru bo jest straszny...heh...
papapa


pozdrówka fur alles:PP czyli calego koleczka hipisowskiego, mojej zwariowanej klaski (ZoO a może CyRk?:), Slottów i reszty....*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

//pamiętaj mnie..nie bedzie nas już drugi raz...//

2007-05-31 15:52:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

haha

zdałam:))
i wcale nie było to takie trudne:D pan F. 2 razy wylazł z klasy:D wiec loosik
potem jazdy:d na srebrne, kwiaciarnia i do domq:)
niby woda ciepła..heh ja tam wolałam sie nie kompać:P
heh ale ludzi nawet bylo:P
eh ale fajna sobotka taka na loosach...wkońcu...
szkoda tylko ze mum lezala caly dzien bo sie zle czula...
ehh...nienawidze tych chorób!;/
no ale takie zycie...nic nie poradzę...
hmm....nie ma to jak spacerek w taki duszny wieczorek...

buziam papa:*

2007-05-26 22:02:26
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

jeszcze dzień wyjdę stąd...

ehh i już jeden tydzień za mną...jeden przede mną i moje urodzinki;p hah...a tydzień zleciał strasznie szybko...a to chyba dlatego, ze nie miałam ani chwili żeby się nudzić...jutro sie ponudzę:) wkońcu!!stwierdziłyśmy,że ten od Kaczki ma mały skręt więc zdajemy na Rafałowym:P heh no fakt ciężko się wykręcało 8...no ale:) jest oki;pp
jakoś mi takoś dziwnie...chciałam isc na wał ale brakło czasu..miałam jechac na rolkach do Magdy ale tez jakoś przeszło bokiem... musze sobie grafik koniecznie ułożyć bo już sie troszku gubię...
NIBY na wszytsko jest czas...ale jakoś nie umiem go znaleźć...hah...skończy się maj to mam nadzieję się luźniej zrobi...
taak już mnie pokarało..heh znowu się skręcałam...
głupi brzuch i wszystkie wnętrzności!;(
o joj;((

hah jutro odepuszczę sobie zebranko, bo już nie chce mi sie być w 2 miejscach a raz...a poza tym muszę zdać na tą karte:PP
wczoraj byłyśmy na "piratach z Karaibów" faajanne:D:D a kolesiówa obok ucięła sobie drzemkę:P
w ogóle w naszym kóleczku coś się spiecie zrobiło...
ja powiem tak "nic do nikogo nie mam i nie komentuję zachowań itp..." tylko głupio mi wysłuchiwac jak ktoś gada na drugiego..no ale taki już człowek jest...
a niech tam...


trzymajcie za mnie kciuki jutro! moooocno! o 9 startujemy:D;*:*

//wiara czyni cuda? czy mieliscie taki przypadek? bo ostatnio zauważyłam, ze coś o co proszę od pewnego czasu się dzieje...moje modlitwy zostały po części wysłuchane...sama nie mogłam nic zrobić w tej intencji...ale smieszne uczucie,że coś na co nie miałam wpływu dzieje sie zamoją sprawa..a może to ktoś inny?...//

PoZdrówka 4: Grzesiek, Michał , Aneta, Aga, Sonia, Magdy, Gang Slottów, Rafał, Andrzej, ZuSia, Mateusze, Michałek, Patka, Masło, Karola, Martina, reszta "obcych":d:D, Justynka, Manuela, Patryk..itp...itd...:*:*:*:*:*:*:*

haha 29 mamy pokaz tanca a potem jak bedzie duzo chętnych to zapisuję się na kurs:D:D

jo-ho ludki:PP

2007-05-25 21:34:11
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

hhe...niezle mi ten weekend minłą tylko strasznie szybciutko! i powiem ze ten wywiad nam tez tak minie i nic z tego nie bedzie...:( zaluje tylko ze nie wzielam walkmana z dyktafonem to bym zrobila wywiad z ludzmi na tej komunii...masakra:P ale spoko spoko
w sobotke bylam na urodzinkach u Grześka:D heh grzana:PP
musiałam się predzej zerwać bo jechlam na ta komunie..heh dojechalismy o 11, to jeszcze ciotka kluski robila:D biedny wujek..widziw na jedno oko...ostatnio sie poparzył...aż mi go szkoda..:)
ale Patryk wesoły:P nawet sie rozgadał chłopak:)
od dzisiaj rozpoczynam spacerki z pieskiem:) wybrałam się na wał:) tylko ze mialam do dyspozycji tylko godzine bo chciałam zdązyć na serial:))

oki teraz bede miała z kim oglądac filmy:D:D
haha:PP niby przez sms ale zawsze cosik:))
nie ma to jak komentować sms-ami akcje w filmie:P zawsze z lekkim opoźnieniem z czego jest potem niezle zamieszanie:))


DoBrANoC:*

//idę pod wiatr...mimo to jest mi lekko..//

2007-05-20 21:18:43
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

ehh ten deszcz

jakos mi ten tydzień minął strasznie syzbko, ale to i dobrze bo przynajmniej szybciej do wakacji:D:D
dzisiaj mój debiut:D "masz chwyty do tego?" "mam" "umiesz to grać " "nie" "to graj" :D
i grammy:D:D :PP
super
hehe :D a dzisiaj byly urodzinki Grzeska;PP
znaczy sie są :D
masakra z wami dzisiaj chłopaki:)
pepk wyskakuje:"kiedy to zrobimy" a ja taki gały na niego:P
a on ze kidy na tą pizze idziemy...uff:P:P
masakra:D:D
w ogole dzisiaj wszystkim odbijało łącznie ze mną:PP
auć mój łokieć!;P
heh bracick sie domaga komputerka wiec mykam...

moze dokoncze potem notke..o ile bede miala czas....w ogóle musze przystopować z tym biegiem przez życie bo szybciej sie skończy niż zaczął...


buzioolki i przepraszam:*

2007-05-17 20:22:46
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

eh eh nie krakaj , proszę nie krakaj:P

heh już mnie rano gardło bolało...to po wczoraj:P
ale nieźle było:P haha "pani ! zapisz mnie pani też!" boshe jaka pani?
haha:PP pomojając małą frekwencję i kapryśną pogodę to nawet okay było:P zostałam oblana wodą:P i mokrych trampach alatałm cały dzień:P
tata kazał mi wziąść mundur dla michała, wioze go:P ( taka wielka torba na bagażniku:D jak z pck:PP) patrze a zamną jedzie michał przbrany w jakiś inny mundur..haha:P masakra:Pp
no ale mniejsza z tym;P
heh z tego wszystkiego to pozanałam pare osób i zmieniłam zdanie na lepsze, moze gorsze:P niektórych się nie "boję" kiedy przechodzę obok:PP
ogólne pozytywnie:)
haha a mirela wlazła na scene i miała trawę w butach...heh grzali sie z niej a ona nie zczaiła o co biega:P sebo kazał jej podniesć buta i pokazać do ludzi a ona dalej nie wiedziała:PP masakraa:F
heh...teraz muszę się zrechabilitować:P bo zaniedbałam w towarzystwie na wczorajszym festynie grześka:PP
no ale:p wieczorekim już psokojnie siedziałam na ławce przy ognisku z anetą i mateuszem:PP wiec nie wiem gdzie wyscie wtedy byli:D:D:PP:PP
dzisiaj wkońcu wyciąnęłam moje rolki:D oo jak fajnie pojeździłam chyba z 1h i nie zdązyłam na "gumisie" o jo jo joj:PP
no ale trudno:D heh w szkole zaspiewalysmy 1 zwrotke 3 razy hehe:) hehe zapędziłśmy się troszke:D:D

pozdrawiam cale koleczko hipisowskie,i inne kwadraty:PP buziOoOoOoOlki:*:*

//'Życie jest piękne'-powiedział prosiaczek i skoczył w przepaść...//

2007-05-13 21:36:38
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

Piątek

aż się dziwię, ze jestem dzisiaj w domu...heh ale to dobrze...:) wróciłam ze szkoły, zjadłam coś (makaron z jogurtem naturalnym i dżemem truskawkowym), potem to wolę ominąć ten fragment...i pojechałam do Turawy...heh potem migiem do koscioła i z powrotem do turawy...hehe pokręciłyśmy się 5 min i do kotorza na zebrako.. tam tez Sebastiana nie było...wiec do domu:D hahah

ja chce czekolady!! a siedze i wcinam sucharki...o jo jo jo joj...
szkoda ze tyvh badan nie mialam od razu w czwartek zrobionych przynajmnije wiedziałabym od czego tak olało, i wiedziałbym czy moge wszystko jeść..ah musze sie gdzieś wyżalić...
to by był komplet na dzisiaj...
ah porypany dzień...tak jak pogoda...


pozdrówka for all:*

2007-05-11 20:20:48
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

hehe:D

nooo dobraa...jeździć to się smiesznie jeździ:P byleby zdać :D haha:D faajie:)
test był jako taki , ale jakoś go strasznie nie przeżywam teraz:D:D loooz
w skzole tez ogólnie moge byyyć...hehe:D ah ten wf:PP masakra:D skazałam na zwiędnięci kwiatka z szóstki..chłopcuy odkleili karte z napiem "nie podlewać" z kaktusa i a ja ją przykleiłma do jakiegoś innego kwiatka:PP
w ogóle maskarycznie było:D później lekcja na karte hahah" obcy" przyszli-> dziewczyny z podstawówki:PP
potem do lekarza i wysiedziałam 3 godziny zeby dostać skierowanie na badania...wreszcie...
zdązyłam odrobić zadanko:PP
wczoraj zwijałam się bo tak mnie "coś " pod zebrami bolało...w ogóle pić mi sie chce...masakra;p
pomacał mnie po brzuchu...i cos tam mnie zabolało,o czywiście nie powiedziała co to , tylko zaraz coś gadała o usg brzucha;/ haha tak Grzesiek ...rozsypuję się..fakt ..jestem stara jak moje stopy:P
przyjechałam... i migiem do koscioła...dziwne ze sie ksiądz nie skapnął ze na mszy nie byłam:PP
ale obecność mam:D
potem jazdy na skuterku:PP faaajnie było:D:D
hehe:)) no to mamy temat do wywiadu:D "kaskaderzy na motorkach" hehe:))
Voshe masakra:PP jak zimno jest:P to w kwietniu o tej porze cieplej było!!
hah no aleeee...trudno:PP
zuza! no to gips...ale szkoda ze cie nie bedzie:(:(
mówi się trudno:P bedzie nastepny raz;PP
hmmm..zastanawiam się czy jutro albo wnocy bedzie tak jak ostatnio..o jo jo jo joj..;(
przezyje jakoś:)) jak zawsze:P zreztza teraz juz mi wszytko jedno...nawet fizyka...heh...

znowu to samo....:(

pozdrówka dla: AGi, Anety, Soni, Michała, Grzesków K., klanu Slottów:)) Masłów, Rafała, Andrzeja, Łukasza, iiii...itp:PP:*:*:*:*:*:*:*:*


//stan majątkowy nie powinnien wazyć na kontaktach międzyludzkich..nie powinien..ale czasem ludzie patrzą tylko na pieniądze..//
;*:*:*:*:*:*

2007-05-09 21:49:21
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Wtorek??

o jo jo jo joj hehe :P
dzisiaj testy;/ masakra!! hehe:D niezle było:P kiedy dawid głośno przłknął ślinę:PP
ogólnie to ok tylko,ze...hmmm...już na bank 2 zadania źle:P
no ale co taam:PP
wczoraj nawijałam jak nakręcona, przynajmniej na wf:D gadam i gadam..skończyłam i taka cisza "dziewczyny czemu nic nie gadacie?" hehe a one "my cie słuchamy:P" taaaak:PP
pokazałam justynce sztuke plecienia na strzałki:D
wieczorkiem na boisko:) mmm super:D:D a potem majówka i do domku:D
heh fajnie ze rano wstałam za 5 ósma, patrze a tu sms: "Aga przyjedź na ósmą..." hehe:D
a dzisiaj po szkole seansik "włatcy móch" hahaha
ale grzana była:D zombi czu- czu:D:D aaa.. i kejtka rlz:D
wczoraj taka grzana z niej była na majówce:D cisza...nikola zakaszlała a tu na cały głos kejtka "dziołska cós ty tak kaslysz..." i cos tam jej gada buahahaa masakra:D:DD:D
nie ma to jak kiedy pada deszcz...wciec by sie mozna;/
ale trudno ...oby w piatek było ciepło i już!!
hmmm...ale ja jestem głupia;/ zamiast odgryźc sie to ja "wiem" i uśmiech na twarzy..a moze to i dobrze:D co sie tam mam stesować...zreszta saam nie wiem...nigdy nie potrafie sie jakoś skonkretyzować..a tamm.... już mi wszystko jedno co o mnie myślą...niech sobie myślą co chcą...i tyle...

według obietnicny ( i tak tego nie przeczytasz hehe, ale powiedziałąm że gdzieś zapiszę)
"Diabełek Dawidek chlapnął mnie wodą w moje urodziny" buahaha:D:D:D

okay...to ja konczę moją bezsensowną i "nie poradną stylistycznie"( panie W. uznała ze tak pisze rozprawkę..nieporadność stylistyczna) iiii.. pozdrawiam:
Magdy, Ewelinę, Grześka, Michała, Anetę, Zuzę, Agę, Sonię, Dawida, Juztynę, Manuelę, Łukasza, Andrzeja, Michała, Masło, Patrycję, Klaudię, Rafała, Lelka, bracicka, Kacpra, Wojtusia:PP
:*:*:*:*BUziOoOoOoOoOoOolki:D:D

powodzenia na jutrzejszym teście ( durne wymysły;/)

//jak nie zbłądzić powiedz mi, kiedy nie wiem dokąd isć//:*


2007-05-08 21:02:08
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

osh

jejku zaraz tu wykituje;/ od 2 h moje gg nie działa;/
no dobra..ok...ale dlaczego tylko moje, a Grześka chodzi idealnie??hmm? jak zawsze ;/
jeszcze jutro bede na bank pytana z fizyki;/
dzisiaj leje jak z cebra, do d...pogoda
wczoraj zajechałysmy z klaudia na boicho koło 8 a tam tylko Kinga, kamil i wikusia..hehe:PP
zmieniałam sobie kolorki i tyle sobie pogadałam...;/ kija z tym gadu!


pozdrówka for all:*:*:*:*:*

2007-05-06 16:19:11
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

:P

o jak dobrze;) wkońcu mogłam sie wylatać na boisku:))
poskaładałam ubranka w szafie:P znalazłma pare białych koszulek i od razu jedną pomalowałam :D hehe ale fajnie wygląda;P tylko szkoda ze po pierwszym praniu sie zmyje;/
eh...później majóweczka:D Boshe mamy szmateczkę nosić w torebce żeby powycierać stół!! eh!? siostrzyczka pedantka, masakra!!
no ale jeszcze pare dni i maj sie skończy:P
przyszłam biorę pompkę i pompuję piłke..raz dwa i bach...tyle sobie pograłyśmy;/ no ale okayP jedziemy na boisko to mecza rozegraliśmy:P hah^^ najpierw prowadziliśmy a potem to już szło nam gorzej ale co tam:D
jestem padnięta:PP
hmm...mysle o wczoraj..raczej o paru konkretnych rzeczach...szkoda...może kiedyś jeszcze...zobaczy sie...kurde!

heh...wiedziałam! człowiek, który codzienie mnie prześladuje na gg, wkońcu powiedział co mu lezy na sercu...heh...masakra...szok...a dzisiaj przeprasza za "głupie gadanie"...aj.... nie lubię tego;/ w ogóle co ja mam mu powiedzieć...eh jak nic na niego nie działa...ou boy..;/

nie ma to jak trafić w mój czuły punkt...no tak to nie jego wina, skad on ma wiedzieć, że mnie to akurat "dziobie" tam w srodku...zapomnę...

//nie opłaca się zaczynać rozmowy dla kilku marnych słów, które nie sklejają się w nic sensownego...
a może jednak....? od czegoś trzeba zacząć..//

aha i pozdrawiam całą moją drużynkę:PP-> Łukasza, Rafała, Masło, potem Pawła, Ciastka, Mojego bracicka, Kacpra, Patrycję, Anetę, Age, Sonię, Martinę, Ewelinę, Grzeska, Michała i resztę....


Piraci z karaibow

By Inventive



Więcej?


haha ahoj Piraci:*


2007-05-04 21:20:08
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

3 maja

o.o dzisiaj się wydostałam z tego omu:D:D hehe pojechałam do studzionki i co? zgarnełyśmy 1 miejsce:D i tak ma być:))
hehe jestem nienormalna:D bo zajrzałam do zeszytów:PP no ale w końcu jak mi sie tak nudziło ze już sie niczego wiecej posprzątać się nie dało,no cóż:))
Eh nic nie robiłam wiec nie mam co pisać;PP
śpie do południa bo w nocy mnie meczy, dzisiaj było już okay ale wczoraj i przedwczoraj masakra...
ehh...
jutro wkońcu ide na boisko z Pati:PP
moja strata,że jestem w niektórych sytuacjach nnieśmiałą niemową, i nie kłuje mnie fakt, że się wcale nie odzywam...mam takie chwile, po prostu milczę i jest mi z tym dobrze a innych to krępuje...jakoś w "moim, znanym" towarzystweie moge nawijać o wszystkim...a jak trafi sie jakiś ktoś to siedze cicho...
hmmmn...musze poeksperymentować w tej dziedzinie...

pozdrawiam: wszystkich bawiących się na ance, na koncercie, na jakims festynie, w domku :PP wszystkie moje kochane ludki -> Anetę, Agę, Sońkę, Michała, Grześka, Patrycję, Masło, Zuzkę, 2 Patrycję, Ewelinkę, Martinę, Martynę, :*:**:*:*:*:*:

2007-05-03 20:29:53
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

o BOy

tak tak...od niedzieli siedze w domu;/ grr niech to drzwi scisną....dzisiaj przyjechała Zuzka, wpadła Sońka i starałyśmy się przkształcić wizję sister zeby była bardziej przekonująca..eh fajnie nawet wyszło, podoba mi się...pozniej Sonie zaatakował cytryna, ou masakra jak grzana, eh szonia, szonia, jestes the best:*
//w piecu zgasło, siedze sama, zimno mi, źle........tak jakoś pusto... za mało sie działo, za dużo minęło, zbyt szybko, zbyt wolno, misz masz....a tak właściwie to nic...pełna pustka...czarna biel...ehh...odpadło piórko z moich skrzydeł...przykleić?czym? łzą...?nie..ona tylko spowoduje,że reszta piórek odleci...słońce zaszło...teraz śwatło gwiazd przyświeca mym myślom...za mało...za słabo...//

//musisz uwierzyc w przyszłość, zapomnieć o przeszłości, żyć teraźniejszością...może wtedy uporasz się z tym światem...//
udaję, że nie istnieję....

2007-05-01 22:44:17
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

i wszystko okay

oo jak fajnie:PP Michał is back:)) witay:PP
pokaszluję sobie,piję siemię lniane i ,marzę żeby się jutro wyspać...no ale niestety najpóźniej za 15 ósma muszę wstać:/
mam nadzieję ze bedzie fajnie:)) na pewno...!!:D:D
wczoraj w kinie było super...a ogólnie wycieczka bez sensu...heh te 'zwiedzanie szkół".... no ale Jaś Fasola rlz!! hehe;) ja chce jeszcze raz!!
wieczorkiem udałam się na próbę, potem msza i zebranie MMN...haha po co myśmy w ogóle tam poszli?? n apoczatku stołu zasiedli dorosli chyba z 6 ich tam było a potem nasza wspaniała młodzież...no przynjamniej z naszje strony wesoło było...zaangazowanie w zebraniu 100% (zależy jak to kto odbiera) :D:D haha:PP
a dzisiaj myslałam ze w tej szkole się ugotuję:D heh...na dzień dobry jak mnie koleżaneczka wzrokiem zmierzyła to myślałam, że padnę a później "cześć aguś" ...hehe czy to przez moją spódniczke:D:D
co ja na to poradze,że przestępuję z nogi na nogę albo "huśtam " sie kiedy coś mówię, a dodatku musiałam do toalety...a ta mi mówi "opolska dziołcho stój prosto" o joj:P cała pani W. :PP
ja nie umiem sama zaśpiewać jednej linijki tekstu:P ale to prez gardło dzisiaj bo wczoraj było okay....
mniejsza z tym...

eh upierdliwe dzieci są najbardziej wkurzające..jeżeli nigdy ale to NIGDY nie odpisuję na eski to po co je wysyłać? masakra o joj;/;/ gościudziałami na nerwy..
tak samo rozdawanie nr ;/;/ taak głupi dzwońcie
denerwujące...


hehe a dzisiaj pojechałam podlać kwiatki u siostry na cherbacie...dosłownie:D:D no ale pogadaliśmy co było do pogadania i pojechałam na cmentarz..
wracam a tam idzie jakas ropdzinka i chłopak sie drze "tato patrz brzoza" czy coś w tym stylu..i gapią sie na te brzozy, i palcem pokazują..
skad oni sie wzieli?? a moze my mamy takie piękne brzozy?hehe:D:DxD


//jak do ładu z sobą dojśc, kiedy siebie mam już dość??//

pozdrawiam gorąąco :*:* Agusię, Sońkę, Anetę, Michała, Grześka, Age, Ewelinkę, Patryka, Masło, Patrycję, Anetę, Anki obir, Magdę, Dominikę, Łukasza, , Zuzankę, Justynę, Adę, Nikolę, Sabinkę, Grześka drugiego, i resztę wesołych ludków:*:*:*:*:*:*


P.S. Lucka gra w "kartofla" to leci tak: stoi się w kólku i odbija piłką siatkową, kto zepsuje wchodzi do srodka i musi złapac piłkę....a reszta go kuje, jak złapie to wychodzi, jak ktoś innym, a był zbity to siedzi dalej...

2007-04-27 21:47:26
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

środa..

mówiła ze nie bedzie tak źle:))
dzisija w opolu, wczoraj w opolu...masakra..
jeszcze michał w szpitalu:( aj chłopie chłopie!!
jutro znjać życie bedzie mnie wszytsko bolec po dzisiejszej grze w kartofla i w noge:D:D o joj:P
ciekawe skad ja mam tyle trawy we włosach??he??
okok :PP
już ósemki kręcęm troszkę nieporadnie, kwadret to już pełny loosik:PP
ogladam sobie filmek, i prezpominają mi sie akcje z naszych zakupów:D:D hehe motorki w tyłku :D LOL
o joy :P tomorrow znou opole i w sobote też...
eee...
jutro bedziemy zwiedzać szkoły? noie no swietny pomysł...nasza klasa plus 2 c buahahaha:P

hehe masakra

koniec pustych wywodów na dzis...za duzy rumor w głowie...

pozdrawiam cale kóleczko i reszte
Michał niech cie tam jak najszybciej wypiszą!!!

buzka trzymajcie sie:*:):)

2007-04-25 21:23:43
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

ŁAbądki, kochane łabądki:P

Bravo! dzieci Anetki dzisiaj syczały na nia jak szalone:P i wchodziły na brzeg:D:D masakra:) aaa i poszła sie Aneta zapytać o ten pomost:D hehea:d
dzisiaj w szkółce to w ogóle jakoś dziwnie...na luzach, po szkole rzuciłam plecak i heja gdzie mnie poniesie:) tak fajnie, bez zobowiązań żadnego zadania:D:D
no to tak: najpierw u Sońki zawieźć jej Victory Gim. heh no fajnie:P ja ci mówię będzie okay! nastaw się pozytywnie i jakoś pójdzie:) Aguś tak samo!!
na szczęście, ze mnie te testy czekają dopiero za rok!
ah potem do fotografa własciwie pani fotograf, no nie kazała mi kolczyki z lewego ucha ściągnąć:P spiąć włosy to oczywiste, i tak po tym wf wygladałam strasznie:P
Dlaczego nikt nie wie kto to Kucharski przecież to taka sławna osoba Hehea:P nawet Berar nie wie;p

heh patrze na opis anki "spadłam z krzesła na podłogę auuuuć" i przypomina mi sie jak ktoś napisał mi, ze ze śmiechu spadł z dywanu na podłogę:D:D heh ciekawe gdzie ten dywan, na lampie?? masakra:D
dobry humor mam, nawet odpowiedź z fizyki go nie zepsuła:D miałyśmy szczęście nie ma co:P:P tak prosze pani, zrobiłyśmy to pani na złość...jaaasssne!;/

aaaa! najlepsze to,że chcę dzisiaj ubrać rybaczki a tu klops...bede musiała poćwiczyć troszeczkę;P wyjdzie mi na zdrowie:D:D

pozdrawiam :*:* kóleczko hipisowskie -> thx że jesteście:*, prawie całą klaske, ulubieńców Jasia Fasoli, i innych kinowych przygód:D, Anetę K., Ewelinkę i resztę "B"-owców, Pawełka ( ty wiesz za co), Kaczora, Rafała, Kacpra i hmmm...kogo ja dzisiaj jeszcze spotkałam.....niech bedzie całą resztę:D:DD

3mam kciuki!!:*:* za was kochani! dacie radę!!


//eh...życie nie składa się tylko z tych złych chwil...czasami...//


2007-04-23 20:26:23
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

koza bo kózka

hehe:P jak się pisze "Kózka"?? no nie masakra:P tak z tego grzałam a chłopcy nie wiedzieli o co mi chodzi >>jak zawsze:P o joj..niby wiosna...miłości w okół pełno a tu się wali wszystko...eh masakra...no ale nic nie poradzę...

ehh...a te dwie jak zawsze głupieja ...znow na złość:P a tam wale je:D heh..."dlaczego usiadłas na moim miejscu?" ta grzeczność...o joj myslałam ze walne tam!
no ale mniejsza z tym ogólnie dzionek udany:P:P a ta genialna próba- jak zawsze:P i reakcja p.F. na to że zdaję na kartę :D hhahahahaha!!:D:D:D
ta jego mina i w ogóle:P:P ej nie no...

mam propozycję, zeby na apelu odliczać te prawa konstytucji:P tylko nie wiem czy Zuza wyrobiła by ze smeichu z tym wierszem na końcu:P:P
pisze i się smieje!! masakra:P
a moze to skutek ksiązki którą czytam?? heh z ciekawości sięgnęłam po książkę pt"Autosugestia. Czyli jak mysleć pozytywnie?" zobaczymy na razie to taka sobie:P...ale znając moje podejście to jutro rano nie bede taka wesoła...powód?? DENTYSTA!!;/
ktoś chętny, zeby isć za mnie??;./ potem zebrano na UG..ciekawe co tam ciekawego ~~??:P:P
grrr gdzie te stopnie uciekły?he??taki wiatr straszny był ze ja nie moge! aajajajaj:P:P

pozdrówka dla tych co zawsze i całej reszty!!
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
3majcie się:*:*

//jak sie nie bać, powiedz jak,
kiedy w strachu zyje świat??//



2007-04-20 20:11:31
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

19.04.07r.

siedzę....i myslę ile jeszcze wytzrma mój brat...>domaga się komputerka...jak zwyke wtedy kiedy ja chce...a tam kija z tym;P
dzisiaj prezentacja wypaliła:D a co do pracy to hehe..masakra:P
O.o....przynajmniej się troszkę rozchmurzyło i ładnie księżyc świeci....taki ładny....
szkoda tylko ze mój aparat go nie złapie...przydałaby się taka pożądna "maszyna" no ale...
cieszę sie z tego co mam:D:D

hehe...wierszyk o Agnieszce, legł w koszu:D:D
ale nic nie pobije "krówki i mrówki":D hahaha:D:D

aha jakby ktoś chciał wiedzieć co stało się z jamnikiem to pojechał do domku:P:P

//i znowu myśli się po głowie tłuczą...co robić...co robić...nic... pozostawić wszystko w rekach losu...
zapomnieć o tym co gnębi?...to nie jest takie łatwe...//

//eh...tak jakbysmy mogły coś zmienic....byłoby pieknie...ale za pięknie nie moze być...
trzeba się uporać z tym co jest, i przyzwyczaić do tego..życie...brrr...damy rade..//
takie o.O....


buziooolki i pozdówka :* dla: całego kóleczka:D< prawie całej klaski( e, Patryk, moim zdaniem to było ok! ona jest jakaś ....), Adama, moje komemntatorkixD i resztę ludków:)

P.S.: Grzesiek naucz mnie jeździć!! aha...i... nie znalazłam tego co chciałam...!

2007-04-19 21:24:24
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

Środka:D

eh w porównaniu do wczoraj to dzisiaj było świetnie:) co ptrawda z pogodą troszke gorzej...znaczy sie o wiele gorzej...masakra, jutro to ja chyba zamarzne w drodze do szkoły...a jeszcze ta śmiesnza prezentacja....egh...tylko domalować procenty i bedzie ok:P rozprawka na brudno tez gotowa....heh:P może się wyrobie dzisija zeby sobie uściąść przed tv i spokojnie obejrzeć jakiś filmek...o hohoho:P PC wciąga nie da rady...;/
no ale..jak mi się spiewac zachciao to maryśka mnie opieprzyła , ze już 10 minut po dzwonku:P a co ma dzwonek do śpiewania??:D masakra:P na szczędście dzisiaj nas nie straszyła:D zresztą dzisiejszy wf był taki rozlazły, zę szok, miałam szanse dostać 6 no ale;P kija z tym:D bardziej sie zmecyzłam odbijając z iwoną, niz "ćwicząc" hehe:P
wczoraj to w rowerowni posiedziałam:P tam bardziej gorąco niż na słońcu:P hehe:PP
od dzisiaj nasze kółko jest Literacko- Hipisowskie:P a Zuza smieje sie na zajączka z jednym uchem:P
wracając do kólka to Michał i Grzesiek zaczeli sobie układac wierszyki, potem reszta chyba też;P (bynajmniej ja:) i tak jakoś sie nam rymowałO:P
heh na próbie grzałysmy sie ze wszystkiego, Zuza tak ze mnie:P ja z tego, że na polskim rzuciłam gumką w Rubego i tak sie kapitalnie odbiła, a on nie wiedział o co chodzi:D masakra:P:P
a tak w ogóle to weeesołooo BYłooo:P mam nadzieje ze jutro mi humor dopisze:D bo cos tzreba wykombunowac z Jasiem, i z tym czymś dla 3 klas na zakończenie roku...masakra:D:D
a tam zrobi się cosik:P eee a moze pokombinowaz coś w formie tego wywiadu na polski??:P pomyslimy:D
heh...fajnie teraz musimy sie uczyć 10 przykazań;P hehehe:D lOl katechizmy:p jak do Komunii:d

poZdRaWiaM:* Anete, Age, Grześka, Michała, drugirgo Grzeska, Sońkę, Ewelinkę, Martnę, Magdy, Adama, Zuzankę, Justynę ( na piątek masz załatwiony krem:D), Łukasza, Patryka, Andrzeja....itd...itp...:*:*:*
do jutra:* BuZiOoOoole:*

//Life is life
When we all feel the power
Life is life
Come on stand up and dance
Life is life
When the feeling of the people
Is the feeling of the band// oh yeah:D:D

:*


2007-04-18 20:49:50
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

honey, ah sugar, sugar

teraz to mi dopiero piosenki po głowe latają -> ściągałam dla Zuzy teksty:)
eh ale mam teraz zjepsuty humorek...zimno i w ogóle jakoś tak dziwnie... haha kupiłam sobie tramptki: co prawda wysokie, ale są oki:P
mam nadzieje,że dłuzej wytrzymją niz moje adidaski...miesiąc i już wygladają jak po roku...heh:P
ah te wf na dworku,:P masakra, zamiast na sale w takie słonce to my w tym "upale" hehe:P w noge sobie pograłysmy:P no nieee...czerwona jak burak przez 2 h:P eehh ..ciekawe czy mi wpisał ucieczkę z lekcji...hah małe kapusie...co ja na to że mi sie spieszyło:P
mialam iść skrócić sukienkę, i zwęzić moją spódniczkę, ale nie wypaliło:P najwyżej sie jutro przejde...


aaa...co ja takiego robiłam to niewiem...albo mnie cosik bierze...no ale ...
//nigdy nie jest tak źlemżeby nie mogło byc gorzej...//eee:(

pozdrawiam kochane kóleczko i resztę...buziolki:*:*

2007-04-16 20:28:49
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wycieczkaxD

wybralismy sie dzisiaj całą rodzinka na wycieczkę rowerową..objechaliśmy całe jeziorko (średnie) anajperw kawałek lasem:)
wzięłąm aparacik i cyknęłam pare fotek:P:P
a teraz siedzę przed komputerem i myślę co miałam zrobić...bo mam trakie uczucie jakbym miała komuś o czymś ważnym powiedzieć...ale nie mam pojęcia o czym...może to dlatego, że zapominam o Bożym świecie jak jestem w terenie....?:P ah egal
sorki was chłopaki, ale jakoś tak senna byłam:P i w ogóle ..:)
a ty tam Grzesiek zdrowiej:P xD

dzisiaj rano bylismy w domu Złotej Jesieni...nie no macie pomysły, ze masakra:P:P heh ale by była grzana jakby ten szafarz z wami poleciał:P:P (BoooMba):P:P
ah wystep sie udał, powiedzmy jak zawsze na 6:D
buty mnie toszkę obtarły ale to szcegół:P wiec jest ok:p

opmojając fakt, że jutro poniedziałek to było by jeszcze lepiej...znowu będzie,że ona siedzi na swoim miejscu;/
bo co bo ja mam dobry humor??bo musi robić na złość??a jaj...ta zazdrość o lepszy dzień, o lepszy humor...nie ma co...
pozdrawim tych pełnowartościowych, którzy cieszą się z szczęścia innych a nie zazdroszczą im czyli, kółeczko hipisowskie w całym składzie i tym przelotym , prawie całą moją klaskę:P, Patrycję, Anki, Adama,Rudą i resztę wesołych meneli:P:P:P

BuziOoOoOoOlee:*:*:*

//i nie chodzi mi o wojnę
nie to że bucha ogień a ty spisz spokojnie...//



2007-04-15 20:43:04
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

SoBotKa

rano zakupy, a potem mnóstwo rzeczy...
na koniec dnia...spacer aż pod Turawę:) tylko ze zamiast isć spowrotem górą, zeby było widac jak łądnie słonecxzko zachodzi, to myśmy dołem szły...
3 razy mijając Kaczora, Rafała i Marcina:P na swoich "brykach" masakra:P
ale to słońce piękne jest...ah....mogłabym jak Mały Książę na swowj planetce ogladać to zachodzace Słońce tysiace razy....hmmm....odbyc podóż po swiecie magii, jak harry i reszta, spotkac się z wróżkami jak Artemis, śmiać się jak ci mnisi...i w ogóle żyć nie tym normalnym światem......tym ksiązkowym...
ahh.....
no dobra..jutro muszę wstać o 7---> masakra;/



pozdrófffka dla Agi, Sońki, Anety, Grześka, Michała, Ady, Dawida, Karola, Maćka, Adama, Magd, Ewelinki, Dżesiki...:*:*:* i całej reszty:*


//Dawna piosenko, piosneczko
Mocnaś ty jak kamień
Już zachodzi czerwone słoneczko
A ty zawsze z nami... //


2007-04-14 22:02:16
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

13 nawet zima jest wiosna:)

no to tak...nie pochwalam tego, ze zawieszasz swoją działalnośc blogową...no ale niech ci będzie , pogodze sie z tym...

eh napisałam w środe notkę i się skasowała nie wiadomo jak!? :/ no ale, mówi się trudno:P
Masakra, wczoraj spotkaliśmy się u Grześka żeby kończyc pracę ze statystyki:P no ale się przeciągło to kończenie do dzisiaj:PP heh na ostatnią chwilę oddaliśmy pracę:)

jak ja nie lubię wrednych osób..ta wrednosc połączona z zazdrością..moze to za bardzo przeżywam ale sie zleksza wkurzyłam...eh te dziewczyny...
ten tydzień strasznie krótki mi się zorbił:) bo w środę nie byłam w szkole..:D z powodu bólu (okropnego) brzuszka:/;/ ale na szczęście to tylko jeden dzień...
wczoraj też szybko minęło, a dzisiaj jeszcze szybciej...
nim się obejrzam to już wieczorek się uśmiecha, i gwiazdki wychodzą:P
jutro na zakupy (moz etak , może nie) a w niedziele wystep w domu "złotej jesieni" ostatnio jak tam bylismy to zaraz w poniedziałek nastapił przełom...eh postawiłam się...:D:D no i nieźle...ale..no własnie to jedno "ale"...o joj:P:P:P
ale mi dzisiaj odbija:P "ty mów ja cie i tak nie zrozumiem" mam coś alla' te "mrówki" zamiast sznurówek w środę:P:P:D:D
ok przyszła ciocia:P:P :)
buźka trzymcie się:):)
pozdrówka dla całego kóleczka hipisowskiego czy jak kto woli :D:D i całe Oratorium tu es Anuncjatus:P:P
faajne to jest:) na pewno zagrniemy coś na tym "festiwalu" :D:D



P.S Agus ty się przeniosłaś do innego kółeczka??:P:P

ahaaaaa...i jeszcze pozdrówka dla O W Morde:) mam nadzieje, ze MIchał tam dbasz o niego:):)

//Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna
Trzynastego każda droga jest prosta
Trzynastego nie liczy się strach
Trzynastego od morza do Tatr
Trzynastego kapelusze z głów poważnych zwiewa wiatr //
:D


2007-04-13 20:03:55
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

iść, ciagle iść....

eh...nieźle wczoraj było:) ---> dało się przeżyć
a dzisiaj ! wkońcu na rowerku przejechałam sama wiecej niż 1 km!! hehe jak fajnie:P:P
dzisiaj prawie cały dzień gdzieś:P rano do salki podrabiać Rubika --> niech mówia że....
spoko spoko:P w 6 osób śpiewałyśmy za cały 50-osobowy chór :D
potem praca ze statystyki u Michała, o ile to można praca nazwać:P no ale wesoło było i tez dobrze:D:D praca podzielona..teraz do roboty trzeba się wziąść:P:P
grrr....denerwuje mnie mój komputerek;/ co chwile mu coś nie pasi...ah ci mężczyźni ;D
potem krótkie odwiedzinki u Rudej:):) sprawa Kapturzaka wyjaśniona:P
otóż kumpela znalazła w kapturze jakiś nr i teraz nasuwały sie pewne pytania, czy to celowo ktoś tam umieścił, czy najczystszy przypadek:D okazuje się ze przypadek...heh:P

jutro na 8....;( fantastic;/ echt...
do jutra ludki:P

pozdrowionka for całe kółeczko hipisowskie, czyli wszyscy wiedzą o kogo chodzi:)


//iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres...//


2007-04-10 20:18:38
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

WieEEEElkanoc:)

już po zającu:D:D po snidanku i po obiadku:D:D
życzonka tez porozsyłane:PP
najlepsze to ze dostaję z jakiegoś nr nie wiadomo od kogo no ale:D jeszcze musze rozwiązać zagadkę "kim jest Kapturzak" hehe:D zabawna historia:P
ale to jak się wyjaśni to moze opowiem:P
dlaczego dzisiaj taka pogoda?brrr ja chce słońce!! marudze jak stara baba:P:p hehe
heh troszkę mnie denerwuje jak ktoś co godzinę puszcza sygnałka! osz masakra:P:P
no ale trzaba przeżyć:P dzisiaj Roxia mi sie pochwlaiła jak to ją tato w tamtym roku wciągnął do domu w lany poniedziałek a dżesika została ...szkoda ze ja nie ma siostry! przynajmniej w ten poniedziałek zjednoczyłybyśmy siły:D
hurra już mnie nadgarstek nie boli:P:P haha
papapa
pozdrawiam:* wszystkich:*:*:*:*

2007-04-08 14:25:36
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

ŚwiĘta

no tak już święta Wielkanocne...aj eszcze tak niedawno było Boze Narodzenie..strasznie szybko to minęło...
jeszcze przetrwać poniedziałek...ah co za uciecha ganiać z wiaderkiem wody....o joj;p
dzisiaj farbowanie jajek, swięcenie koszyczka i już wszyscy spokojnie cieszą sie ze świątecznigo nastroju...
ah...ah....jeszcze dzisiaj napisałam ten zaległy referat, i...ała! mój nadgarstek;/;/ no ale lepsze pocierpieć niż dostać dwie pały z jednego przedmiotu...ale wróć!! mamy swieta:P:P
hehe już dostałam jednego zajączka:D:D:D
ja poświętach to przyjdę dwa razy taka od tych wszystkich słodyczy:P hehe:P:P
Tak po krótce....
moze cos wiecej...:)

Z oKazji świąt Wielkanocnych życzę wszystkim mokrego dyngusa (dziewczyny nie dajmy sie!!!- od czego są balkony??:P:P), rodzinnej atmosferki, radości, ciepła, i uśmiechu:):)


PozdrÓFfFFka dla leśnej ekipki, kóleczka hipisowskiego, całej klasy i reszty ludkoFfFf:*:*:*

2007-04-07 18:20:38
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

a jaj

załamujesz mnie...bedziesz lazil struty przezemnie...a jeszcze tak niedawno cie pocieszłam:)
a jaj:P:P
tak...ale dobry temat..."wiecej niz przyjaźń to najlepsza przyjaźń ze wszystkich przyjaźni" hmmm....
można tak to ująć...przyjaźń jest czymś pięknym!... wziąść i nim potrzasnąć....bo nie wiem co mu zrobie:D:D marudo jeden!!
no ale:)
dzisiaj się tak potwornie zimno zrobiło, że masakra!
ja chce wakacje! i nasz konkursik na tkankę tłuszczową:P coraz wiecej chetnych:)
oj i nie mozemy zapomnąc o naszej wyprawie w las!!
tak, tak całodniowej z leśną ekipą:P:P
jutro ni ruszę prawą reką, wyszorowałam cały dywanik o joj:P potem handel pod kościołem gazetką parafialną:PPw tym zimnie!!
a jutro powtórka, bede stała jak jakaś i sprzedawałą te gazetki;/
ah ah przezyjemy jakoś:):)

jaa chce do mojego kotka!! ;(;( poszedł i go nie ma...moze być że wróci z amłymi kociakami , a może być, ze jest jednym z tych dwóch rozjechanych kotów;/
buuuu...;(;(
teraz nie ma mnie kto budzić rano...ani nie ma kto spać na monitorze, ani włazić za tv, ani mruczeć tak słodziutko....ani łapać za nogawkę....
ah...
mam nadzieje ze przyprowadzi mi male kociaczki:) i bedzie wesoła gromadka:):)

pozdrawiam:*:* sgitazrystów, zapalonych i tych mniej zapalonych, kóleczko, leśną ekipę czyli m.in. Patkę , Grześka, Michała i Masło, i reszte koffanych ludkóww:*:*:*

Masło: powtarzaj cały czas szybko "słoma"!!:P:P


//przez palce zwykłych dni, oglądasz świat...//

2007-04-04 21:05:42
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

2. KwIeTnia 2005

http://www.odszedlwspanialy.1k.pl/

To już druga rocznica śmierci...pogrązamy się w modlitwie o beatyfikację naszego Papieża Jana Pawła II...
teraz spoglada na nas z góry...

"Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi, ma wieczną wartość przed oczami Boga. "'






//(...)Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
spragniony ciepła słonecznego
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
i oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
i nie za daleko.
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie
w którym wieczność cała ciebie czeka.(...) //




2007-04-02 19:26:53
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

2. KwiEtNiA

jak fajnie było...:):)
mamay nowego Małysza- Masło. Podziwiam go za te wyczyny ale masakra :P hehe:D zbiec z wału i wskoczyć kolanami do rowu:D tylko widać masło w rowie, plusk wody i masło na drugiej stronie rowu:D
haha:D:D miły taki spacerek do niwek (blisko, blisko) i z powrotem:):)
można się wyciszyć, zapomnieć o wszystkim ale i poruszyć dręczące tematy:) Patrycja dowiedziała się czegoś nowego o zdolnościach jej brata i już nie wątpi w to że jest nieprzewidywalny w takich akcjach:D
krobatycznych szczególnie:P jak swietnie zrobił hmm.."fikołka" idąc w tył i potykając się o przewrócone drzewo:D haha:P super:)
a jak fajnie jeździ się za pasażera na mopku^^ hehe:PP ((dziury załatali)):P:P
wiecej takich spacerków do lasu:):)
PozdrófFfFfFfFfFfka :* dla:
_MIchała_Grześka_Patrycji_Masła_Denisa_ <-- leśNa EkIpA:D:D:D:*:* Agi_Anety_Sońki_Zuzy_:P:P i reszty:*


dziękuję za wszystko....:)

//nie bój sie bać, jak chcesz to płacz, idź szukać wiatru w polu, pocłuj noc w najwyższą z gwiazd, zapomnij sie i....tańcz....//v.m


2007-04-02 18:30:46
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

WeEeEeEkend!!

oo już w domku:D:D ale fajnie było:)) głównych puntkem wyjazdu był śmiech:) nasz...:P:P aż do łez:)
a zaczęło się od tego, ze nasz Plastuś (kierowca) nie wiedział jak dojechać do Leśnicy...i sie nas pyta, nie dość że przekręcił nazwę miejscowości, skręcił przed tablicą informacyjną i wjechał w jakąś uliczkę-podwórko:P , to jeszcze pytał isę czy tam jakieś jezioro jest:P hahaha masakra:)
zastanawiałyśmy się tylko czy trafi z powrotem:D:D
potem grzałysmy się z PRM+wc=k.misia --> wtajemniczeni wiedzą<--
nie raz nawet nie wiedziałam z czego się smiejemy:P:P
wykłady jak wykłady, ogólnie możliwe do wytrzymania...najdłuższy to na temat muzyki, wykład księdza Piotra z radia Plus...eh ale najeżdżał na metal...heh potem gapił się na Age bo powiedziała, że nie zna tego zespołu którego zaprezentował piosenkę....
a w pokoju krótka dyskusja na ten temat ! i stwierdzamy iż każda muzyka jest dobra jeśli się tylko potrafi jej słuchać, bo każdy rodzaj ma minusy..on akyrat wybrał zespól który posługiwał się wyjątkami wyrawanymi z kontekstu z Pism Świętego..o szatanie...a ksiądz przytoczył nam cały tekst..
no dobra, ale nie wszystkie zespoły sie tym posługuja...
dziai pobudka o 6:15 ;/ przezyło się, chociaż koło 5 juz jakieś dzieci latały po korytarzu....potem msza ( jaka ja głodna byłam) eh i wreszce sniadanie...
masakra...na tej mszy to ja zasypiałam....hehe dziwne:P:P
wieczorem wczoraj mieliśmy taką rozmowę z siostra na temat paieża...dawania świadectwa naszej wiary...nie mozemy się bać, wstydzić tego, powinnismy być dumni i rozszerzać tą wiarę!


o jak dobrze w domu...ale naprawdę dawno się tak nie śmiałam...eh:) az mnie brzuch boli:D:D:D

a dzisiaj zostałam sama w domku...bo rodzinka pojechała do rodzinki do Ujazdu i Karnic...hehe;>
a ja musze jechać na zawody :D:D alee niee gram-> tak zeby nie było:P
ok zmywam sie na dworek:):):)
pozdrawiam wszystkich:*:*:*:*:*:*

//spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w Słońce, zachwycić się po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej....//v.m.


2007-04-01 13:44:29
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

czwartek...czwarteczek...czwartunio...

eh...Pepek życie nie jest do dupy...tylko nam się tak wydaje jak cos nie wychodzi....:P SkARpeTki i wszystko gra:D:Dtroszeczke optymizmu:P:P
ale jesteście kapitalni :D:D (pozdrówka:))
nie moge wysiedzieć...nosi mnie jak nie wiem co...
dzisiaj w ogóle nie kotaktuję ze światem:P minuta to 60 s, 60 s to minuta...1 h to 3600s...3600s to h...
nie patrzałam co pisze i fajnie bedzie jak jakaś 3 bedzie z tej pracy w ławkach.....no ale trudno...
aj... ni emogłam się skupić an matmie...w ogóle nic nie czaje...i zle sie czułam...ale potem na świeżym powietrzu przeszło:) a szczęście:))
dziisja się spakować i ostatnia notka w tym miesiącu...chyba... bo juz jutro jadę do Leśnicy..
Michał zabieraj się do bagażnika!!:PP
hehe:)

//przybija do podłogi, kiedy się lekko uniesiesz znów jak uciążliwy skurcz łapie cię i ciągnie ku ziemi...
...smutek...żal o wszystko do samego siebie....//

Jak Coś To Kom:*:*:*:*:*:*

//spragniona życia wciąż, zawsze gubiła coś...nie chciała nic....//

Pozdrawiam:*:*:*

Music Hosted by MusicLib powered by NWOB

2007-03-29 20:48:06
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

ŚrodA

szczerze??super...i padam z nóg:D:D
film był świetny oczywiście wzruszyłyśmy się doszczętnie wszystkimi sytuacjami:P:P
hehehe;> smiech na sali:P:P
a tak a propo sali to było ok 10 ludzi:P jeszcze lepiej:)
a tak poza tym, to dzionke minął w miarę spokojnie, bez większych stresów itp:)
nawet na wf pan się zmobilizował i wkońcu miałyśmy pożądną lekcje!!to się rozumie:):)
eh...tak oglądałm ten film, przypomniało mi się coś czego w ogóle nie miałam...miałam,ale nie do końca...
taaak...to jest w życiu...nie wszystko na raz...nie wszystko można mieć...trzeba cierpliwie czekać...
Cierpliwie!heh....albo zapomnieć wtedy los bierze nas z zaskoczenia...niekiedy miła niespodzianka...niekiedy nie....
dzieki dziewczyny:):*:*

idę coś zjeść:P bo mi się brzuch to kręgosłupa przyklei:)

kończymy to pisanie:* papapapa:*
Pozdrówka dla całej zgrai HipIsÓw :) i reszty:):) buzioOoOoOlee:*:*:*
see you tomorrow:*

2007-03-28 22:17:00
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

no tak...no tak

nie wiem w jakim celu to było...ale i tak nic nie dało...

jutro z rana się chyba z łóżka nie ruszę;/ albo bede bez głosu...miałam nadzieję , ze jest ciepło ..tak baardzo ciepło, a tu się okazuje że dobrze ze przynajmniej kurtkę ubrałam bo bym zamarzła..
nie dosć tego wzięłam krótkie spodenki...hmmm;/ a wf na dworze;/ na początku było ziiimmnnoo jak...ale potem to już było ok:)
eh...wygrałyśmy:D:D haha:P nie ma to jak mieć do mnie wonty o nic^^ ah kit z tym...
nie mam dzisiaj w ogóle natchnienia...do jaiegokolwiek pisania....
przepraszam Cię ,że skończyłam "taki fajny temat" ale już padałam po wczorajszej grze z braciszkiem:)
masakra:P ale faajnie było...
ah nie przejmuj się tym h7 :P tacy są i nic się nie poradzi... a tak swoją drogą to niekeidy mógłby się powstrzymać ze swoimi wrednymi chasełkami...
myślałam, zę jak zawsze bedzie problem, zeby jedna do drugiej usiadła, no ba! jakbym ja im powiedziała to ani rusz...tylko jak maciek ją poprosił to sie zgodziły jak gdyby nigdy nic... nie wiem niekiedy o co jej w ogóle chodzi...
za plecami wyzywa od nie wiadomo czego , a tu nic..jak cos ma niech powie ja jej też powiem i bedzie kwita...albo lepiej nie..zreszta dobrze jest, tak jak jest, tylko ten polski przeboleć....
nie wiem jak mam sie do niej odzywać...do takich ludzi...
ah.....
gg sie psuje;/;/

//Być małym stworzeniem, co nie wie nic..Nie ważne kim..Ważne by BYĆ... //

pozdrowionka:*:* foor : Aga, Aneta, Sońka, Ewelia, Magdy (2x), Grzesiek, Michał, Masło, Dzess, Adrianki, Justyny, Zuzzi, Maciek, Patryki (wszystkie), Mateusze (3x), Kasia, Manuelka, Bociek, Sabina, Tomek , Piotrek, Łukasz, Dawid, Andrzej, Dawidy (2x), Patrycja, Dżesika, Martyna...PRAWIE wszyscy...:P jak zapomnialam o kimś to przepraszam i pozdrawiam:*:*:*:* do jutra... o ile rano wstane:P:P

P.S. a moje nóżki nie wygladały tak źle:P:P ( kolorystycznie) hehe:P:P:P
pap

2007-03-26 20:07:23
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

NieDZIELa

nie jest taak źle...z fizyką już się uporałam...:) i od razu mi lepiej:P hehe...siedzę sobie przy stroikach, koło mnie jakaś staruszka śpiewa "liudu mój liudu" ( tak śmieszne wymawiała Ó i U) a tu nagle spada jej stroik na głowę:D dobrze, ze to tylko stroik:) ale zaskoczona była co nie miara, a potem już nie śpiewała:D:D
mama zamiar dzisiaj gdzieś wybyć, na świeże powietrze bo słońce aż nie daje spokojnie usiedzieć w domq:) fajnie , ze taka pogoda-od razu weselej:)

kurczę, eksperymentowanie z balsamem lekko brązującym nie wyszło mi na dobre:P ale trudno zmyje się...tak myślę:P bo jutro wf, please don't laugh! :d
a z meczyku dziewczyny, nici wyszły...jak widac nie jechałam do cioci ;p a nawet isę cieszę:) bo jakoś nie chciało mi się tam jechac, a co dopiero wstawać rano

taka wiosna to się rozumie:D
pozdrawiam:*

2007-03-25 15:00:18
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz

~sobota~

aj sobota...sobota...
((Masło! ale żeś mnie wczoraj wystraszył:P))
spotaknie się przedłużyło...hmmm ale moze coś sie uda zorganizować...np kurs tańca latyno-amerykańskiego...
mmm...ale by było fajnie...oddać się w wir tańca...tańczyć bez końca...mam nadzieję, że jak teraz te tańce wypalą to się przyplącze jakiś "wolny" z poczuciem rytmu:D
bo na ostatnim kursie, co lekcję to inny partner:P a tak to troszkę dziwnie, chociaż nie powiem, nieźle było:D

na co by się tu do kina wybrać??hmmm...musimy się zmobilizować i jeszce w tym tygodniu pojechać, dojazd ja załatwiam...Grzesiek, Michał mam nadzieję , że jedziecie z nami??:P mam zniżki na obojętnie jaki film:D więc trzeba okazję wykorzystać:D

.....dlaczego wszystko nie jest taki kolorowe jak w bajce, gdzie każdy odnajduje swoje miejsce i zyje długo i szczęśliwie...

//narobił mi ktoś strachu...nie ma to jak z rana obwieścić , ze się wyskoczy z okna...oh...bałam się bardziej niż ty! wiem , ze sie ma takie dołki, dołeczki...ale są jeszcze ludzie którzy potrafią pocieszyć!!...nie chcę powiedziec co teraz myślę...//

PoZdRAwIam*:* tych co mnie tu odwiedzają:), Michała, Grześka(też mnie tu odwiedza), Anetę, Agusię, Sońkę, Martynkę, Magdy obydwie, Ewelinkę...i moja "koffaną" klaskę :P

//Bywa, że w sercu łamie się życie, a usta ciągle się śmieją... //

Enemka don"t worry...:)

2007-03-24 20:47:39
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~PiĄtEK~

hmmm...była debata...i po jej zakończeniu większość (prawie wszyscy..) byli "PRZECIW" euro w Polsce...heh
a tak w ogóle, to obijam sie dzisiaj strasznie...w nocy co chwilkę sie budziłam....teraz taaki wiatr, ze nie wiem, w szkole nudaśno...jakoś tak się dzisiaj wszystko ciągnie tylko to wypracowaine mi przleciało, ze pisałam na przerwie, znaczy sie po lekcji...a i tak nie dokończyłam;/ kurczę...no trudno...może nie będzie tak źle...
jak zawsze mój nr jest niepytany jak nie mamy połowy lekcji albo mnie nie ma;/ nie no ogólnie spoooko.......ale tak jakoś bez przekonania...
nie tylko ja mam takie przytłaczające 'coś' ze nic się nie chce... wkońcu jest piątek, cięzki tydzień, jeszcze cięzszy przedemną, szczególnie ten weekend...przeczytać streszczenie ( nie lubię tego, wolę ksiązki - dziwne?), fizyka, angielski, i zaległy spr z niemca;/, rozprawka...coś jeszcze?
załamka...
aj aj...jak sie jutro uporam z połową rzeczy to będę happy..niestety moge wykreślić z rubryki "przyjemne i pożyteczne" ,że się juto pożadnie wyśpię... o 10 pobudka!:P zebranko MRGT na UG z MN z "na Polskę" jak to ktoś ładnie ujął:P
ok ide.......gdzieś......hmmm......

pozdrówka:* for all


//Szukam mej drogi, wracać chcę,
Choć nigdzie nikt nie czeka mnie,
A fala płacze...// m. konopnicka


2007-03-23 21:24:50
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

~Angelus~

(...)Ale myśliciel utkwił wzrok
W bezmiernej pustej dali...
Nic widzi nawet, że się dzień
Zachodnią łuną pali.

Ciało i duszę rozbił on
Na cząstki, na atomy.
Przeniknął tajnię ruchów, sił,
I cały świat widomy.

I nic nie znalazł na dnie złud,
Jak warsztat ów pajęczy,
Na którym człek sieć marzeń tka
I barwi w blaski tęczy.

Więc wszystkim wiarom, wszystkim snom
Zaprzeczył głośno, śmiało,
I zerwał z życia przędzę tę,
Pod którą serce drżało.

I obojętny patrzy dziś
Po wyludnionem niebie,
W milcząca, chłodną pustkę gdzieś,
Wskroś świata, czy wskroś siebie.
(...)
I bije zegar, spiż w nim drga,
Różaność płonie słońca,
I na "Angelus" zorza gra,
Złotemi pyły mżąca...

Tak codzień mędrzec z myśli swych
Budzi się owym gwarem;
Lecz dziw: nie pragnie rozstać się
Ze starym swym zegarem!

I gdy mu ciąży znojny dzień
I pustka w piersi głucha,
Podnosi wzrok i patrzy wen,
I głosów jakichś słucha.


2007-03-23 21:08:12
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

czasem jest źle i jakoś nie tak...

coś sie ze mną dzieje...niewiem co...ale czuję żę cos niedobrego...moze to tylko takie przejsciowe...oby...zresztą postaram sie zeby tak było...
dzisiaj jak to w szkole, prawie nic ciekawego...tak wasciwie to bez tego prawie, jedyne informacje jakie wynioałsma z tej szkoły to jak namalować statyczną ;p i nic wiecej...fizyka - lekcja terroru, ja rozumiem, ze ktoś może isę źle zachowywać, wygłupiać itp i wtedy na niego nawrzeszczeć, ale... on nic nie zrobił, Dyziek tez nie... a widac było że Predator, jak nas na przerwie zatrzymał to się chyba troszkę tłumaczyła... ze sobie nie wybiera osoby którą upomina... no ale niech jej bedzie, i tak nic na to nie poradzimy, mamy siedzieć cicho i nie daj Boze patrzeć sie w lampę...
nigdy nie zostanę nauczycielką...tiiaap nigdy nie mó nigdy... moje marzenia sa inne co do przyszłości...tak własciwie to tylko jedno marzenie...

//zastanawiałam się po co właściwie się uczę,śmieję,bawię jak i tak to życie się kiedyś skończy prędzej czy później...to wszystko do czego dążyłam legnie, gdzies zapomniane,nikt nie bedzie się zastanawiał czy płakałam, czy byłam wesoła...
ale nie, jeśli chcę żyć po śmierci pośród ludzi, w ich pamięci..musze sie postarać...moze ktoś zapłacze...//
ŻyĆ pEŁnyM tChEm... żYć iLe sIĘ dA...BrAć Z ŻycIA JaK NajWiĘcEj...pO PrOsTu żyć....

...smutaśno...
... :( ...

pozdrófFfFfka:*:*:*:*:* dla wszystkich optymistów którzy mają swój świat, Anetki, Agi , Sońki, Grześka, Michała, Masła, Magdy, Dominiki, familli Slottów, i całej reszty LUdKów


2007-03-22 20:01:57
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~wiosna~

należycie uczcić ten dzień ee...włóczyć się po mieście?albo siedzeć w domku? heh wiesz ze ja wole do ludzi:D a i tak wesoło było:P co prawda to najlepsze mnie ominęło ale ty też załuj ze nie byłeś na angielskich Pielgrzymie!!:P a nawet nieźle było:) zarobiłam parę dobrych ocenek:P i nie tylko ja:) Bocionek próbował dogonić Dawida w ilości uwag...dzisiaj dostał chyba z 6:P a na polskim 7 czy 8 minusów:D hehe;> a Pani W. powiedział ze nalezy mu się plusik za umiejętności aktorskie:P hehe dobreee:P
Michał zadbał o tradycję i zrobił marzannę orginalną) którą utopił w równie orginalnym miejscu:D
dobree:):)
aa infa nie wypaliła, mielismy rysowac wiosnę i śpiewac na plusiki ale nasze plany legły w gruzach bo pan Z. powiedział ze mamy kończyć kalendarze...
no truuudnno:P
heh a ja dzisiaj poddałam sie pracom ręcznym :) zrobiłam azurowe jajka z włóczki:P ciekawe jak to bedzie wygladać jak wyschnie klej:D:D nio zobaczymy:P zresztą jedno przyniose do szkoły bo ktoś miał zrobić ozdobę ale nie wiadomo kto...wiec ja mówie że cos takiego umiem to przyniosee...tak zeby nie było ze nasza klasa sie dogadać nie umie kto co ma zrobić...
szkoda, szkoda ze nie widzialam naszego nowego zioOoOmka Damiana:P:P agłupiosie gapił na nasze kóleczko...jak zawsze^^ nio ale:P nie czepiał sie że mnie nie było:P
pozdrówkaaa:*:*:*:* do jutra...

//iść, ciągle iść, w stronę słońca...//



2007-03-21 19:22:19
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wtorek

aaa...snieg!! nie no co za powiew wiosny:P jutro bedzie super...do szkoły ide nie no masakra
jeszcze mam polski prowadzić..eh...
taaaaak..bedzie nas jak kot napłakał:P to ide do domku;D
padam...lece do łózeczka:P papa:*

2007-03-20 21:29:46
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

~MonDaY~

wiesz jak mi brakuje moich spacerków z pieskiem??sama...eh....ja i moja kochana głowa w której jest bałagan jak na strychu....ale to tylko niekiedy, bo nie raz udaje mi się tam posprzątać....
a tak sobie leżę na trawce, spaceruję albo cos takiego...
i wiele fajnych mysli mi przychodzi wtedy do głowy..niekeidy nie są mądre ale sie przydają:D
heh, pierwszy raz od 3 tygodni ćwiczyłam na wf:P ale fajnie;) nie ma to tamto:) rzucalismy do kosza a potem w reczną...nie mam zakwasów!^^
od niepamiętnych czasów tak wiele sie nie śmialiśmy na wychowawczej jak dzisiaj... i dobrze przynajmniej wszystkim to poprawiło jakoś nastrój, bo ta dzisiejsza pogoda to nie powiem żeby była zbyt wesoła...nio ale da się przezyć...:) zresztą jest wiele ludzi dla których ta pogoda odzwierciedla stan ducha... mojego napewnoo nie, bo powinno świecić słoneczko...no ale takie zimno też się przydaje:) żeby ostudzic troszkę tych co się już tak wyletnili:P ale jestem za latem i za Francja oczywiście:P , chciałabym się uczyć włoskiego:D:D ale to szczegół, taki drobniutki:)
hmm...głupio sie czuję teraz;P wiem, ze nie mogę brać takich żarcików na serio i na poważnie to sie nie obraziłam:D:D focha strzeliłam:P przepraszam...
wolałam przemilczeć bo wiesz ze w odwecie moge coś palnąć:P no ale;) żyjemy dalej....
wczoraj występ poszedł oczywiście wspaniale, pomijając fakt,że nie nauczyłam się pożadnie tekstu, ale obiecuję,następnym razem będę umieć na mur-beton:P
doszły mnie słuchy, ze ludzie się wzruszyli , chociaz nie wiem dlaczego..wazne, ze solenizantowi się podobało:)
pozdróweczka dla kółeczka, które się rozrasta ( i tak dalej), i na które można zawsze liczyć:D:D ( chodzi mi o członków):*:*:*:*
dio juterka:P:P:p

//I bĘdĘ lAtAć I bIeGaĆ i SkAkAć, MaRzEnIaMi BęDę ŻyĆ dO kOńCa ŚwIaTa;)) //


2007-03-19 20:17:11
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

piatek

"po lekcji zostaną Dawid i...Agnieszka" heh zaskoczenie:P nio ale mam z nim siedzieć na wosie...
przed angielskim Bear do mnie "wiesz, ze masz zakaz siedzenia z amandą?" ja tak popatrzyłam...hehe no to już wiem;P:P
a najlepsze to , ze na lekcji stanął cwaniaczek i sie pyta co zesmy nabroiły:P nie no suuuuper
tak to humorek miałam o wiele lepszy niż wczoraj:)
chociaz troszke na wariackich papierach ten piątek minał:PP
ale to dobrze przynajmniej ten czas szybciej minie...
wakacje...dlaczego je tak lubie słońce...ciepłe wieczorki...niebo pełne gwiazd...LoL
i to coś...taki lekki wietrzyk ( nie pan wicher)...
leżeć nocą na trawie i patrzeć w gwiazdy...
juz tam jestem....
ale nie tu szara rzeczywistość, lekcje, zadania, kartkówki, sprawdziany, oceny,jakieś własne problemy....tylko ten zapach wiosny motywuje do przeskocznia tego całego rozgardziaszu jakim jest szkoła i zycie poza nią...zresztą niektóre rzeczy sa przyjemne...np nasze kółeczko...jakieś komentarze na lekcjach...choć czasem nie na miejscu ale niech wam bedzie:) wyapdy gdzieś...nie wiadomo gdzie...
eh..eh

dzisiaj w mdk-u ŁONA koncertuje:P grzana:D:D (dlaczeg ja tu jeszcze siedzę:P:P???)


"A gDy NaDeJdĄ dEsZcZoWe DnI, nAuCzĘ sIę PrZeChOdZiĆ mIęDzY kRoPlAmI"


2007-03-16 20:59:46
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

środa

eh czemu tak zimno było..brrr...(dobrze mieć kaptur:D)
dzisiaj ominął mnie spacerek(szkoda)...bo zaraz po szkole do opola jechałam i wróciłam..łohohoho ok 19...
i nic pożadnego nie kupiłam no moze oprócz wiezy na którą zbieram od roku i zawsze cos bylo nie tak ze nie udało mi sie kupić...no ale...wkońcu moge posluchać czegoś sensownego:D o ile cos takiego znajde w moim zbiorze płyt..
heh...jeszcze dywan jakiś fotelik i lampka, i bedzie ok:)
połowy rzeczy znaleźć nie umiem...;/
ideee spać...dobrej nocki:))

//usmiechnij się,uśmiech nie kosztuje...:)//

2007-03-14 21:30:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

poniedziałek...znowu:D

eh...jak miło wrócić do tych wesołych ludków ze szkoły:D:D normalnie super...zawiodłam sie tylko na mojej sąsiadce z ławki;> ale trudno:P
ale mnie duuużo ominęło..same kartkówki:P
jutro sie postaram 3 nadrobić ale zobaczymy bo uczyć mi sie za bardzo dzisiaj nie chce...prosto ze szkoły do ozimka, a jak wróciłam to miałam sie do fryzjera wybrać :P no ale nie było wolnego terminu wiec w piatek ide...albo w srode:D
masakra:d no ale:) na szczęście ObCy nie pytała mnie z wiersza:P na czwartek mam umieć za to nasz BeAr powiedział ze mnie nie było i musze sie przyzwyczajać od nowa i mam na jakieś tam pytanie odpowiadać:P a mojej mamusi sie przypomniało, ze coś tam ode mnie chce i oczywiscie dzwoniła do upadłego:P akurat jak sie "produkowałam" :d;d tylko czułam wibracje i dobrze ze nie sa one takie głosne jak ma Niki:P
ah na dworze cieplej niż w tej szkole:P ale na wf siedziałyśmy na sali:P ( nie ma to jak dostać 2x piłką w łeb:d) i o dziwo pan Nowy Dres nas nie wygonił:P
a potem poszłysmy do krainy Elfów:P ja myslałam ze to gdzies na odludziu:D a to tak bliziutko:) faaaaajnie:)
wczorajsza próba była genialna:) pzdr dla załogi aktorów;P tylko prosze na wystepie nie patrzcie się tak na mnie!!! ( jesli chcecie zeby to wygladało powaznie) ;d;d;d;d
buzzziaaaaaaki:*

aguś zaskoczyłaś mnie ---> gratulacje:D:D:D

//uciec gdzieś daleko... tylko anioł mnie odnajdzie...//

2007-03-12 20:07:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

krótki kurs pomocy...

to tak: jak zaczne sie robić zielona,blada itp,bedę mówić że mi słabo i zemdleję wtedy proszę nogi do góry i bedzie ok...masakrycznie to brzmi...no ale tak mi powiedziła pani doktor ze po prostu bede czasami mdleć...nie no super...
jakoś przezyję...tylko głupio bo mnie mama nigdzie samej nie puści...ah co za zycie;/

2007-03-07 18:50:38
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

................

..............................................................
nie potrafię nic napisać.........
tylko tyle,że było mi ciężko to powiedzieć....
ale tak bedzie lepiej...dla nas...dla ciebie...
uwierz mi...i wybacz....jeśli cię zraniłam...
a na pewno to zrobiłam....
przepraszam i dziękuję za wszystko.....
pa pa........
.............................................................

2007-03-06 21:08:40
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...::czas::...

mam czas...cały tydzień...aż i tylko...tak właściwie to niewiele czasu...hmmm to zalezy od sytuacji bo niekiedy i minuta się dłuży jak rok....dostałam kiedyś taką stronkę...jak znajde to umieszczę link...właśnie była o czasie...
bo czas jest niby błachym pojęciem..nikt się nie zastanawia dłużej...spojrzy na zegarek i biegnie gdzieś szybko bo nie zdąży na jakieś ważne spotkanie...a dla mnie czas jest taki niezwykły,bo ma wielkie możliwości...potrafi zabić ale i utrzymać przy życiu,zasmucić, doprowadzić do rozpaczy, depresji, ale i potrafi uszczęśliwiać...ma siłę tak wielką,a nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy...patrzymy tylko głucho w tarczę zegarka i myślimy......


2007-03-04 21:23:25
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...

nikt nic nie zrobił a mam zjechany humorek...ah ta pogoda;/ z miła chcęcią wzięłabym teraz fafika i poszła na wał...no ale nie wiem czy teraz by mnie mama wypuściła samą...żebym tam gdzieś nie padła...eh co za życie...
fajnie, ze wpadliście:) szkoda, że na tak krótko....:P
nie chce mis ie siedzieć całego tygodnia w domu:P
bede rzępolić;P:P



pozdrawiam:*: Adrianka, Grześka, Michała, Agę, Anetę (ona sie nie wypisuje!), Sońkę, Patryka, Dyzia, Martynę, Adę, Dżesikę:P,...itd:*:*



//czasem lubię sobie pokrzyczeć kiedy pada śnieg...//



P.S. Ostatnio nie mam pomysłów jakoś na tytuły...;/

2007-03-04 19:54:40
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...

tak się z tego cieszyłam...a teraz? teraz cieszę się dalej...tylko obawiam się pewnej rzeczy...że wszystko się po tym zepsuje...ze ja to zepsuję...bo zawsze coś zrobię nie tak...heh...kurcze! ah nie wazne...

przepisałam płowę zeszytów...ale już mi ręka odpada;/
wiecej nie mogli pisać jak mnie nie było...
jeszcze tydzień i się ze wszystkimi zobacze:) o jak fajnie...jeszcze pare dni i się z adrianem zobacze:) o jak fajnie...
hm...tylko żeby mi ten kaszel przeszedł, bo strasznie męczy...syropek i jakoś leci...
już drugie spotkanie organizacyjne mnie ominęło!! szkoda...ale cio tam przeżyje sie...

pozdrówka


//Jedynie dwie rzeczy czynią nas szczęśliwymi:
wiara i miłość...//


//"Mówiono mi, że istnieją tacy, którzy przez całe życie nie widzieli krasnoludka. Współczuję im głęboko, gdyż wiele stracili. Sądzę, że są chyba krótkowzroczni. Może zepsuli oczy nadmiernym czytaniem w szkole. A może dzieje się tak dlatego, że dzieci wyglądają dziś tak poważnie i są przemądrzałe, a wyrastają bez myśli i marzeń na zgorzkniałych ludzi nie mających ani spokoju w duszy, ani uczucia w sercu, ani chęci życia, ani odwagi śmierci."

Axel Munthe//


2007-03-03 19:57:18
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

....

ochłonęłam troszkę....i znów mnie bierze na pisanie....zacytuję Dawida" pociskasz smety" ale tak mnie wzielo jakoś jak posłuchałam tej scieżki z bloga Grześka...ale to nie smęty jak on to ujął...bo to jest tym co siedzi gdzieś tam i nie da się tego tak po prostu napisać....to się tak wtapia...i kaze pomysleć...tak dokładniej...nad wszystkim...nie wiem..może tylko ja tak mam...a moze nie... pocztałam pare twoich notek i tak własnie na początku chiałam pisać...o tym co mi w głowie siedzi..o tym co trzeba wydobyć z głębi...tak żeby miało to jakiś sens...żeby nie było zwykłym opisem...ale za mało sie chyba starałam....rozdrabniam się nad zwykłymi rzeczami....................................................................................................................
dobranoc:*:*

2007-03-02 22:33:44
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...::w dOmU::...

eh...juz jestem w domku...jak dobrze:)
mój pobyt w szpitalu uświadomił mi pewną rzecz, a mianowicie, że narzekam że boli tu albo tam, ze katar,że mi coś w nodze przeskoczyło...a tak naprawdę powinnam się cieszyć z tego, bo są ludzie których boli bardzo mocno...bardzo wystraszyłam się kiedy pewien chłopak miał kolkę nerki, strasznie krzyczał,że umiera, nie wytrzyma...po chwili cisza....usiadłam na łóżku i tylko słuchałam co sie dzieje... dostał kroplówkę....zasnął a rano odwieźli go na chirurgię...bedą go "otwierać"...
to jest dopiero ból...męki nie to co mnie spotyka...
koleżanka z mojej sali od 6 dni ciągnie na przeciwbólowych...w nocy się dusiła...a rano juz dobrze było...
tylu ludzi się tam przewinęło...w różnym wieku..
mała 3-letnia weroniczka cały czas płakała za mamą...
ja sie nie nadaję do takich dzieci...chociaż niekidy udawało mi się ją uspokoić...taka mała i sama musiała być... no ale.....
Tak samo dziwnym uczuciem jest to, że musisz być uzależniony od wszystkich naokoło ciebie... przez 2 dni nie robiłam nic sama...do wc na wózeczku...obiadek do łózka...nawet soku nie umialam sobie otworzyć...
na poczatku Magda wychodziła a ja zostawałam sama...
ale juz wieczorkiem kiedy byłam bardziej rozmowa to nieodstępowała mnie na krok:) ( i tak leżałam)...
i takim sposobem to moje łózko stało się miejscem w kórym się wszyscy zbierali....
wszyscy...no nie wszyscy bo to było tak ze 2 chłopców przychodziło od nas do pokoju bo nie lubiło takich 3 dziewczyn które potem nie lubiły Magdy z mojego pokoju... telenowela:P a oni też nie przepadali za nią...
ja jakoś tam wszystkich lubiłam...i bardzo się przywiązałam do tej wesołej gromadki...chociaż już w poniedizałek chłopaków nie było, wczoraj poszła magda, we wtorek klaudia...
no ale, wesoło było nie powiem, chłopaki ścigali się na moim wózku który mi pielęgniarka zwinęła w poniedziałek...z tv też były przeboje, gdy głos uciekał trzebabyło uderzyć w niego to sie od razu naprawiał...a dzisiaj przyszedł kolo od telewizroków...nieźle było....nie powiem...ale i tak nic nie zrobił, bo co by miał nam zrobić...bvo wkońcu może się automat zepsuł...a tam:P
w ogóle chwilami nie czułam że to szpital:)
a to dzieki naszje spzoitalnej załodze:P:P chociaż i tak sie kontakt urwie:P no ale fajnie było:)

jeszcze tydzień w domu poleże...ciekawe tylko czy wytrzymam...już wczoraj mnie nosiło w tym szpitalu ciekawe jakie wyniki z tego holtera bedą jak ja tak wariowałam...zresztą wszyscy mieli grzanę z Tofika (zgrabiony lekarzyk i do tego się jąka)
Karola sie dusi a on sie pyta czy boli ją serce...pomacał ją po żebrach, pobełkotał coś i poszedł...a ta sie dusiła i się smiała a ja też grzałam na tym łóżku...
masakra...
ah w ogóle prawie sie nie nudziłam:)
ale i tak nie lubie szpitali.........
oo a dzisiaj miałam odwiedzinki w składzie Patrycja (siostra Masła-tak jakby ktoś nie wiedział) < MIchał I Grzesiek (kółko hipisowskie)
z zaskocznia mnie wzieli ale miło sie zrobiło że ktoś o mnie pamięta:P:P no wiem że wy tez pamiętacie:*:*
ah soniu, zobaczymy sie dopiero za tydzień...w ogóle ze wszystkimi sie zobacze za tydzień dopiero...;(
aleee....od czego jest GG:D:D
zresztą Dyzio pisał ze mam pozdrowić dziewczyny z sali za każdym razem:P:P lol jest do połowy w gipsie a powiedział ze wpadnie:P i tak nie dotarł (zresztą dobrze) bo nie wiem jak by zareagowały dziewczyny na jego widok:P:P JoKE^^

ah ah
trzymaj sie Karolcia, przeżyjesz:) zdrowiej szybciutko i przyjeżdżaj do mnie!! w ogóle pozdróffka kieruję do: Sońki, Aneci, Agi, Adrianka, Grześka, Michała, Ady, Dyzia, Rudej, Karolci(zdrowiej tam szybciutko), Kasi, Dawida(biedne twoje kolana,ale thx za tv), Krzyśka(chłopie dasz rade), Natalki, Weronisi ( tej płaczacej i tej co kradła picie:P), Ani, Agi (jak zyrafka), Magdy- Świruska, Klaudii-Klapki, kółka hipisowskiego, i całą resztę:*:*:*:*

dziękuję.............


Aneciu czy ja dobrze słysze,że ty z kólka sie wypisujesz?? nieładnie, mnienie ma i już sie bałagani w tej szkolce:P

//przyjaciela mam, co pociesza mnie...
gdy o jego ramię oprę się...//




2007-03-02 18:44:35
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

^^^^^^^

mówicie mi ze się rozpisałam..? to jeszcze nic:P
zobaczycie co bedzie jak mnie wena napadnie:P:P:D
pozdrówfffffka (taaaaaaaaaaaakie dużżżee) dla:
Adrainka, Grześka, Michała, Sońki, Agi, Anetki, Magde i Dominike też pozdrawiam:P:P:P:D:D:D:*:*:*:):):]:]

2007-02-23 22:11:24
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

"wreszcie piątek, to ukochany dzień":D:D:D

o joj:P dzionek upłynął w miarę ok pomijając reakcję naszej pani na wypad do sklepu części chłopców z naszej wspaniałej klasy...no wkońcu nie dziwie się jej troszkę, bo w końcu ileż można gadać o dobrym zachowaniu kiedy nic nie dociera....nikt jej nie chciał powiedzieć co zrobili...heh wersja o pomyleniu klasy była mało wiarygodna i do tego doszedł głupi smiech Bociana...też mógłby sie opanować czasem...ah te popisy...rozumiem ale z umiarem!!
no a reakcja pani to rzuciła książki na biurko, usiadła i powiedziała, ze mamy zrobić jakies tam zadanko sami...heh ...poprzedzając to powiedziała Bocianowi , że jset głupi...ja bym użyła więcej słów ale po co sie wysilac na niego??
eh zresztą i tak ma nasza pani wiele zmartwień na głowie...jeszcze te włochy, ponoć już do niej doszło...
nio tak jak cała 2b tez ma grzane z tego...
eh...ile jeszcze jest filmów lub bajek o misiach itp??
"Sezon na misa" oglądaliśmy dzisiaj na angliku:P:P grzana:D:D z Beara:P
lol^^ a to nie fair, ze załek sie za Dyzia podawał:P ale dobrze mu szło:P ale najlepsze to ze wszyscy z klasy z nim pisali ( jako z dyziem) a on się przyznał dopiero na ostatniej lekcji ..co za ludek:P
masakra:P Faajnie Sharka nie bedzie w przyszłym tygodniu:P i ciekawe z kim bedzie zastepstwo oby nie z obcym albo Predatorem:D niby lekcja jest naszykowana ale cio tam , zresztą za angielski też ma być zastępstwo a bear raczej niczego nie zostawi:P
lol siedziałam z iwonką na lekcji i dopiero po chwili sie skaplam o co chodziło chłopcom jak powiedzieli "aga zchodzisz na złą drogę" hehehe:P smieszne to było...baardzo!:P aj aj iwonka pytałam sie czy jej sie nie chce uczyć czy co...a ona że w podręczniku jest łatwiej znaleźć te Włochy....phi..a na dużej mapie nie??
lol trzeba być zdolnym tak jak ona:P
kurcze coś mnie gardło boli;/;/ a ja nie chcę weekendu przeleżeć w domku!! jutro muszę isć do dzieciaków:D jakoś tak mi sie miło robi jak sie z nimi bawie;P mam poczucie że robię coś fajnego:) ale ta zabawa raczej nic nie daje:) chociaż rafałek i ania są zafascynowani jak ktoś bawi się z nimi balonikami:P a ich mama twierdzi że ma z nimi urwanie głowy:D nio taaak...
moze mieć bo nie wysiedza nawet 20 min w spokoju:D:D
potem do salki i jak wróce układanie wszystkich rzeczy do szafek...tylko sie zastanawiam jak bede mieć te mebelki poukładane, bo mam w pokoju 2 pary drzwi i 2 okna:P z czego jedne drzwi chyba bedą zasunięte:D
faaajnie:P ale zdziwiłam się ze z mojego pokoiku wyniosłam ok 4 kartonów samych ciuszków:P:P nie licząc innych szpargałów....
a dzisiaj w kościele myslałam ze wybuchnę smiechem...cio ja moge za to że mi w brzuchu burczało...i było słychać :P:P
mogę powiedzieć ze narazie mi szybko czas leci...szczególnie na przerwach w szkole:D:D
no tak...jeszcze troszkę i 10 marca:D jupiii!!!
nie moge się doczekać...
tak samo nie mogę się doczekać wszystkich naszych spotkań...tęsknię.....;*


PoZdRawIam:*


//nie ma to jak siedzieć i bezczynnie wpatrywać się w ekran monitora...nie mając wpływu na to co sie dzieje...//

2007-02-23 21:23:22
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

deszczyk sobie pada

którtko mówiąc....wytrzymałam 45 min z bardzo powazną miną...wow:P ale manuela miała ze mnie grane jak mnie widziała:D:D nio ale tam:P
i znalazłam ładne opisy na parapecie w 3...a nawet wiem czyjej produkcji...
normalnie było "siarkowo" na plastyce:P ja zawsze :D
ale te obrazki były wyjątkowo brzydkie...nie podobały mi sie:P inne są ładniejsze...:D
a co do polskiego to hmmm....obcy miała dobry humor ale lekcja i tak jakoś minela tak smetnie jak tani serial:P "Małego Księcia" omawialiśmy no ale dziisja taka pogoda to dlatego tak jakoś smutno...
i do tego ten smeiszny sprawdzian z matmy nie no szok:P dlaczego ja zawsze sie pomyle przy najprostszej rzeczy?? w tym wypadku to źle przeczytałam polecenie i na odwrót podpisałam długość boku...nie no szock;/ sorki patryk:P miałam nadzieje że to dobrze jest:P:P nio ale:D
nie ma to jak podłożyć tą poduszkę komuś po siedzenie czekac jak usiądzie i wszyscy sie zerwą do okna i zwalają na korka:P kapitalnie to wyglądało...:D:D:D:D:D

tak pada deszczyk..i pada...a mogłoby troszkę sniegu zlecieć....a może lepiej nie...;P heh...
jutro prowadzimny droge krzyżową...
i znowu zaczęły sie przedstawienia i to 2 na raz;/;/
noo ale spoookooo.......damy tam jakis rade:PP
jak zawsze zresztą:P
Dyzio został godnie przywiatany na gadu:P:P hah:P jak nie era opisów dedykowanych iwonci to dzisiaj dyziowi:P:P

ide na tv:P maybe jeszcze cosik dopiszę:D:D
pozdrawiam:*:*

2007-02-22 18:33:09
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

..."when I need you"....

co za dzień...masakra:P oczywiscie na angielskim graliśmy w państwa miasta:P ulubiona gra po wyczynowych odpowiedziach iwonci :D skąd ty się dziewczyno urwała??
faaajnie, a z panem kicajem chyba cos nie tak...referat na 5 stron:/ haha....mialam nadzieje ze to jakiś nieudany JoKe^^ ale nieeeee....przezyjemy
pięknie dzisiaj środa popielcowa i karnawał nam się skończył..niby krótki ale w przyszłym roku to chyba 9 lutego się post zaczyna...
trzeba sobie jakies postanowenie obrać:P ale takie porządne:D z co prawda już powinnam sie zacząć do niego stosować ale na razie nie mam do czego;p bo bez słodyczy może i bym przezyła niop ale....
dowiedziałam sie dzisiaj , ze smieję sie jak pluszak...
hmmm... a jak się śmieje pluszak?? :D:D akurat pluszak mi sie z misiem kojarzy....za czym idzie przebojowy smiech p.beara....mam nadzieję że nie o taki chodziło:D
nie no spooko:P
a tak ogólem to rozmowa z p.J. minela jako tako, po chinsku:P zresztą ostatnia lekcja tez nudno było:P
to już te skoki były lepsze...hah
a co do mojej bluzeczki...jako piżamka śmiesznie by wyglądała:P a poza tym nie mam spodenek do kompletu:D:D hehe:P:P a golfik to nieodłączna część tej bluzki:P:P żółtej:PPPz kwatuszkami:P:P
Aneciu nie zapomnij tekstów tomorrow:P
bedziemy... śpiewać??mozna tak powiedzieć :P:P:P:D:D

//ktoś próbował poprawić mi humor na siłę...nie wyszło...ale i tak się nie poddaje...daj sobie spokój kobietko....bo mam inne rzeczy na głowie!! ...
nawet powtrzymał się ktoś od komentarzy...niepotrzebnych zresztą//

//cisza przed burzą....jakie straty ze sobą niesie??czy tylko płacz... i potem się rozjaśni...czy moze wieczną ciemność....//


PoZdRaWiAm:*:*:*:*:*:*



//MoGłAbYm RoZmAwIać Z Tobą całą wieczność....o wszystkim...Mówić Ci Co CzuJę...Tak Od SerCa W CzTerY OczY...:*//






hmm:) kotki ten pierwszy to Grześka:P:P
a drógi mOj:P:P


...."When I need you
I just close my eyes and Im' with you
And all that I so want to give you
it's only a heart beat away

When I need love
I hold out my hand and I touch love
I never knew there was so much love
keeping me warm night and day"....:*:*




2007-02-21 19:10:35
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

nie wiem

ohhh....jak tak można?? mieć duuużą mapę przed nosem i nie wiedzieć gdzie są Włochy!!?? brawo dla iwnoki..zresztą co ja moge...zawsze tak odpowiada z geografii....wystarczy że ją wezną do odpowiedzi już się wszyscy śmieją...zanim ktoś zdąży zadać pytanie...a zresztą dziewczyna mogłaby sie czasem postarać...bo wymienić państw europy ze stolicami nie umie...ah ah czy to taki stres??masakra;/
nio ale... na wf poszliśmy na spacerek na hmmm"krowią ścieżkę" heh fajnie to brzmi:P szkoda tylko ze aparatu nie wzięłam bo gdzieniegdzie było naprawdę ładnie:) no ale wybierzemy sie tam z Zuzanką i Anetą maybe...hah
w ogole dzisiaj tak jakoś dziwnie bylo:P na dzień dobry kartkówa z historii...eh masakra:P co ja tam nawypisywałam:D ciekawe czy bedzie dobrze:P
co za lole na chemii zatruwac nam zycie:PP grzana jak nic:D i ta kampitalna geografia...aj iwona, iwona...
ale Dyzio pokazał klase 2 razy do tablicy i nieźle mu szło...hah:P a jutro infa:P mam to szczęście siedzieć z komputerowcem tzn. Dyzio lubi komputerki:P
mulat nie murzyn jak coś:P
u lala jutro 2 angielskie z cwaniaczkiem:P ciekawe czy sprawdził kartkówki:P:P znając życie to nie:P i dobrze
ale się rozblogowali:) >>>> tam adreski moich najlepszych :P:P przyjaciół i ciółek:D:D:*


pozdrawiam:*:*;*:*:*:*:*
:*:*KC:*

a tak swoją drogą... to dzięki....

//jak to jest...być tam...i patrzeć na nas z góry...//

Dodatki na bloga>



2007-02-20 19:54:51
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...::::tytuł??:::::...

niop tak:P można powiedzieć,że wygrałam lizaka w zakładzie:P bo w koncu nie załapałam sie do pierwszej piątki ale ostatnia też nie jestem:D:D hah...jutro omawiamy ten kapitalny konkurs...o joj
nio ale dobra:P mniejsza z tym...fizyka, z fizyki okazalo sie ze to kartkówka i wcale nie taka trudna, faajnie
heh a na wychowawcza mamy zrobić temat o miłości...:* swoją drogą to dobrze:D bo bede na bierząco:P nie no spoko:P
"nic sie nie stało" mnie rozbroiło:P normalnie super to wyglądało:P ja chce jeszcze raz:P
nio tak a ja łokciem zaryłam:P a drugim w materac:P
i faaajnie:P kazali mi 5 razy poprawiac jeden skok:P
ruby swiruje:P coś mu ta pogoda nie pasi:P szkoda tylko ze mu te moje skarpetki nie zaszkodziły!! :D
oj szkoda szkoda:P:P nio ale odporny jest
hmm.zastanawiam się co to za aluzja byla do mnie~~ czyżbym miała być w najbliższym czasie pytana z polskiego?bo tak smiesznie to zabrzmialo i nie wiem co mam przez to rozumieć...przeciez 4+ to dobra ocenka...tak mi sie wydaje...
heh w srode mam "rozmowe zapoznawczą" ....


//ktoś mnie pokochał, niech wszyscy ludzie wiedzą, że ktoś mnie pokochał na dobre i na złe...//
pozdrawiam:*:*:*:*:*:*:*:*

2007-02-19 22:03:42
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

aaaaaaa!

oj nio nieżle:P wstałam o wpoldo 11 :D:D ale zdążyłam na msze:P jak zawsze :P adrianku pogadamy jeszcze:) i to nie raz:*:* jutro doładuję konto to dam znać:*:*
kurczę...takie spotkanka organizacyjne mogłyby być codziennie:D hah:P ciekawe czy my to wszystko zdążymy ułożyć na czas:P o lol:P jeszcze ta moja rola zanci nie no mega:D a tak w ogóle to dzisiaj nic konkretnego nie zrobiliśmy:D:D ale co tam:P
Aśka przyszła się przywitać:P szkoda tylko ze na jeden dzień przyjechała...
smutam....nie mam kaski na kom:/ nie umiem sprawnie funkcjonować kiedy mam konto zablokowane...kein kontakt;/ nawet strzalki nie moge puscić...ale jutro kupie karte :P a do tego ta fizyka heh...zobaczymy co to bedzie:P i w ogóle jakoś mi sie nie usmiecha teraz... jak pomysle o tym tygodniu...oby to moje złe przeczucie okazało sie nietrafne i żeby bylo ok;/

czy ja naprawdę taka "zabawna jestem"??
lol faajnieee....."kółko hipisowskie" (( tak to nazywa michał,inaczej bym to ujela ale nie wiem jak:P to też jest dobre))ma to w sobie ze sie zapomnia o wszystkich problemach...niestety niekiedy trzeba je rozwiązać, nie niekiedy, a raczej zawsze trzeba...bo nie można ich chować pod poduchę, aż zasną....one mogą znowu wstać z podwojoną siła...

buziole:*:*:*:*:pozdrawiam:*:*:*:*
KoChAm CiĘ!! i nie martw sie, nie zapomnę o Tobie...bo jesteś bliski memu sercu, a takich osób sie nigdy nie zapomnina...pamiętaj o tym....:*

//wysłucha wszystkich...matka natura...//

2007-02-18 20:17:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

buuuuu2

o nie, nie, nie ...jutro bedą wyniki to sie okaze kto bedzie ostatni:P:P
P.S. wisisz mi lizaka:P ale ..umowa..
heh już nuiedziela, za 9 i pół godzinki bedę wstawać:P o ile wstane:P hah:P
taaakk...nie ruszę sie z krzesełka :P mam drugie:P
o joj:P dobranoc:*

2007-02-18 00:33:16
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

buuuuuu:P:P

ten konkurs to paranoja byla:P ha! ktoś ostatni musi być:D:D:D pogodzę sie z tym:D haha:P
nie no faaaaajnie:P pomijając moje piękne obliczenia to spppook:P a później zebranko w salce...
ale grzana :P:P heh.. zostalam prawie sama w domku:P
i fajnie;D pozdrawiam;*;*

2007-02-17 22:58:11
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

./././././././././

no i już mam pierwszy tydzień szkoły za sobą:P
jeszcze jutro ten konkurs z maty;/;/ eh zobaczymy co to bedzie...jeszcze jakies zadania by sie przydalo rozwiazać...już troszke mam za sobą... no ale jakoś przezyję:P
w szkole jak w szkole:P jedna z atrakcji dzisiejszego dnia byly kręgle korytarzowe im. Michała:P sponsorowane przez kupujących nestea:P (: butelki:)
hehe:P czego wy jeszcze nie wymyslicie?:D:D:D harry byl, walki pokemonów, bita smietana kregle:P:P dobre dobre:P:P nio a dzisiaj moja koleżaneczka powiedziała na religii " my nie chcemy z toba siedzieć" ( buahahaha jak dzieciaki w przedszkolu) a takim tonem jak gdyby chciala zebym padla jej do nóg i prosiła o wybaczenie:P:P dobry żart:P:P nie ma to jak z Bałbałą:P:P heh..najlepsze to ze na zeszyt z wos-u musze jakąs naklejke przykleić:D bo mi napisały piekne slowo, którego treści nie bede może przytaczać:D:D ma ktoś nalepki ze smerfami??:P:P
hehe;P i tak mam dobry humor:D:D
a wczoraj dostalam śliczny lancuszek z serduszkiem:*:* dziękuję Adrianku:*:*:* noszę go cały czas;P
a co do walentynek to heh...gralam sobie w pingla a potem troszke z fizyki sie pouczylam:P bo miala nas pani pytać^^ kurczer z chemii też miała^^ a tylko jedna osoba poszła do tablicy
jak dobrze ze ten tydzień sie skończył.... ja chcę 10 marca:*:*:* mam nadzieje ze nastepny tydzien też szybko minie...i nastepny....
heh:D:D najlepiej bedzie jak w poniedziałek na fizyce nie bede z nią siedzieć:P:P heh faaajnie by było:D mogłabym chociaż raz w spokoju napisac spr a nie co chwila "agu a jak to ma być, agu a mam to dobrze?..." i tak do śmierci;/
ja nie moge jak niektórzy potrafią sie zmienic w ciagu minuty...heh glupie to... trudno musze sie z tym pogodzić:P jej nie zmienię... no ale postanowienie noworoczne w połowie wykonane..jeszcze tylko troszkę zostało:)

//do zobaczenia w niedalekiej przyszłości...moze ona bedzie bardziej kolorowa...//

pozdrawiam:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
P.S. jeszcze raz dziękuję:*:*:*:*:*:*:*:*:*:

2007-02-16 21:54:54
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

trzynastego:P

lol...ja i konkurs z matmy...pani miała chyba dzisiaj dobry humor...:D:D no zobaczymy..zawsze za udział cosik jest:P juz myslałam ze dzisiejszy wf bedzie taki jak wczoraj:P spacerek do domu:D:D no ale nie...co prawda bylo nas 6 potem 4..a na końcu 3 bo już beze mnie:P eliminacje w skokach:P to jest nie fair ze materace są dwa a nie jeden duży!!:P:P heh i ta nieszczesna dziura:P teraz mnie plecka bolą:D:D hehe:P:P ale nieźle bylo:P
jestem zdolna..:D:D przymierzylam chyba z 10 par spodni...potem spodnice...a wkońcu kupilam czapkę...
hehe:P:P faaaajna jest co prawda calkiem inna niż zamierzalam kupić ale jest git:Pheh
jutro Walentynki...szkoda, że nie możemy być razem;/;/ no ale tak to bywa..niestety...:*
jutrzejszy dzień spedze albo na rozwiazywaniu zadanek z matmy albo pojde na swietlice...pograć w pingla...
tak też można:D
ale tam:P:P:P
pozdrawiam:*:*
KoChAm CiĘ!!:*:*:*
MyŚlĘ o ToBiE!!:*:*:*
TęSkNiĘ!!!:*:*

2007-02-13 22:01:41
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

q; haha ;p

no i teraz trzeba napisać ładną deklarację i dać do podpisania sołtysce....lol:P
cos sie zrobi..hah

2007-02-10 21:24:02
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

piątek...

kurcze....szkoda ze lodowisko nie wypaliło;/ ale obiecuje jeszcze czegoś poszukam:P zobaczysz do srody bedzie OKI:P:P hehe..mam nadzieje:P
a jutro sesja:P o joj a ja oczywiście dalej nie wiem ile wynosi koszt wyrównania boiska
mialo być wiadomo na 13 stycznia...a tu jakaś zawiecha z tymi wiadomościami:P co prawda kolo powiedzial ze mamy sie zgłosić do niego z kimś z MR (a ja to cio??) kto by wiedzial jak to ma wyglądac ( ja akurat nie wiem:D:D) i wtedy rozpoczniemy działania...tzn kosztorys:D:D
ale coś mi sie wydaje ze ten nasz plan z tymi boiskami to troszkę nie wypali...nie...nie mogę tak nie wierzyć w nasze siły:D:D no i ciekawam czy sie kasienka zjawi:P
bo jak na razie to była tylko raz:D hehe...

pozdrawiam :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
:*:*:*:*:*::*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

2007-02-09 20:49:36
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...:::...

heh.... wczoraj byłam na "zakupach", zakupy w cudzysłowiu bo nic nie kuiłam oprócz kubusia w tesco:D
tak to jest z nimi robić zakupy:D w media wylączyliśmy telewizor...niechcący...a potem ruchome schody:P ale ja i tak cały czas myslałam...jaka wiadomośc na mnie czeka jak włączę gadu...heh i dzisiaj tak samo,
ogladałm tv, łącząc skarpetki w pary ( baardzo ciekawe zajęcie)ale doczekałam się i to miłej wiadomości :):*:*
"...jeśli nie spróbujemy to się nie przekonamy, życie polega na ryzyku..." jak to przeczytałam to w pierwszej chwili aż mnie zatkało:P no ale potem już sie wyjaśniło:) przetrwamy wszystko, zobaczysz...KC:*

//piszę, serce mi wali jak dzwon...bo to ono dyktuje co mam pisać...//

buziaki:*:*:*:*


P.S.: jak bedziesz sie wyboerał po zeszyty Michale to prosze po południu...rano (10) śpię.....!!


2007-02-06 21:10:08
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...



~~myslę~~

//...ale i bez tego wiem, ze bardzo Cię kocham...//


2007-02-04 21:14:58
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

sobota

kotek się znalazł:), siedzi teraz na moich kolanach i spika sobie tak słodko mrucząc:)
byłam u Rudej>>faaajnie było:)
najwiekszą grznę mialyśmy z jednej fotki:D masakra:P
potem była konewka i łona:D:D i piękne teksty Bartka:P
pomysłowe..heh no pomysleć trzebabyło żeby sie dowiedzieć co chciał wyrazić:) mega:P
no cóż pogadałyśmy sobie calą nockę:P a jak dojechałam do domq to było coś koło 14:P obiadek i reszta pojechała na urodzinki czyli zostałam sama z bratem:D jak fajnie...ciekawe tylko jak długo sobie dzisiaj posiedze....
jeszcze wczoraj sie Pepek skrżył, a dzisiaj już wojuje:P
hehe zdolny jest:P albo to taka atrapa??:P no niech ci Pepku bedzie:P
pozdrawiam...:* Adrianka;*


//nadzieja nigdy nie umiera...//

2007-02-03 20:59:19
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

..::chwila zastanowienia::..

ten tytuł nie pasuje za bardzo do mojego nastroju ale niech bedzie...bo musze sie nad czymś zastanowić...
i to tak...hm... porządnie?!! śmiesznie to brzmi... bardzo śmiesznie...
no ale co zrobić z tą mieszaniną którą mam w głowie..
tak przydałby się taki komputer w głowie,żeby to co sprawia kłopot wyrzucić do smietnika...ale tak się nie da, niestety...kurde, nie umiem napisac nic do porządku...mam całą noc do przmysleń~~

* - * - * - * - * - * - * - * - * - * - * - * - * - * - *

fajniy dzień...najpierw wpadł grzesiek po fotki:) potem z anetą obejrzałyśmy wszystkie fotki z Łeby:D:D masakra:P:P ale się uśmiałyśmy... teraz problem które wywołać:D najlepiej wszystkie..hah
coś musze powiesić na mojej "tablicy" bo jeszcze ze świnoujścia wiszą
a jutro wcześnie wstać póxno pójde spać i bedzie fajnie=> rano koło 10 (rano:D!!) do lekarza z bratem>potem do anetki w miedzyczasie po zeszyty do dawida> do domq> do martyny> i już sobota bedzie:D:D o joj jak fajnie:P:P calutka nocke przegadamy:P:P
pozdróffka dla Adriana, Aneci, Sońki (wpadne), Agi, Rudej no i reszty oczywiście:P:P

"czymś są wywołane"... uczuciem ....:*:*

* - * - * - * - *

//nie powiem wprost, czekam na znak...//

//kiedy jest ci smutno i źle, pamiętaj że jeszcze są osoby, które potrzebują Twojego uśmiechu...//

dziekuję za różę....


P.S.
widział ktoś małego czarnego kotka?
Biały krawacik i skarpetki, połroczny...nazywa się Cykorek. Wyszedł wczoraj ok godziny 13, i już nie wrócił.... nigdy nie wychodził na tak długo ;(;(
nie chcę znaleźc go na drodze...chcę żeby był cały i żywy...;(;(






2007-02-01 21:10:26
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

...::

nio to jak obiecałam: pozdróffka dla koffanego Adrina:):):)
na basenie super, po, okropieństwo- katarek i siedze z herbatką:P brat nad uchem narzeka ze mam złazić z komputerka;/ bo kolega itd..itd
heh "kochany" braciszek
no ale..trzeba to przeżyć:D
ja chce na łyżwy!!!

//nie ma szans by odgadnąć wszystkie ludzkie myśli...
tak to jest, ze nawet własnych myśli nie mozemy pojąc, a co dopiero drugiego człowieka//

2007-01-30 22:21:25
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

-------------^^^

dziekuję, koffana jesteś:*


//niekiedy potrzebna jest pomoc od zewnątrz, żeby działania dały jakiekolwiek skutki...
bo sama sobie nie poradzę i wiem o tym dobrze, dlatego nie warto trzymać wszystkiego w sobie...trzeba sie otwierać na ludzi...//

żeby te 2 tygodnie nie miały końca....

2007-01-29 20:34:36
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

..::ŁEBA::..

kurczaki i już w domu~~ jedziemy pozanajemy ludzi a potem trzeba się rozstać na niewiadomo jak długi szmat czasu...przerażające... no ale...ogółem było SUUPPPER!!!! pozdrawiam mój koffany pokoik bez was nie byłoby tak fajnie:P:P zresztą bez reszty też:D i też buziaki dla was:P:P
bylo bardzo fajnie jak dla mnie lepiej niż w tamtym roku, czyli bez awantury z moniczką etc. żancia jechała ale jakoś ją w miarę toleruje:D:D heh:P chociaż jak miprzypominała po 5 razy że mamy coś tam zrobić w grupach to mnie wkurzała ale przezyłam, jak widać:P
mamy kopie szkolnego:D:DD tylko troszke sie od niego rózni- ma żonę:Dale też ma baje "choćby już to za późno"''-hasło przewodnie,hihihi
byliśmy na latarni, wydmach , hmmm ja nie byłam:P wróciłysmy sie bo zimno było:P
ale cio tam:P:P działo sie tyle że zapisałbym chyba całą stronkę:P
wiec sie nie rozpisuje bo nie mam siły:))
pozdróffka dla minimków:*, 29:*, masła,hadiego, adriana,gzreśka,michała,damiana,huberta i wspaniałej reszty...z wyróżnieniem dla p. Krzyśka:F

//zostaja tylko wspomnienia..ale dobre i to...//

do zobaczenia;*:*

2007-01-28 20:31:53
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

"czas pędzi nieubłaganie"

oo joj jak ten czas przeleciał...jeszcze niedawno pisałam "ja chce do łeby" a tu juz jutro jedziemy:D:D masakra.. torba stoi w kuchni spakowana...( tak jakby) już sie prawie nie dopina a jeszcze żarcie nie spakowane!!! plecak na droge też już pełny~~
cały tydzień też przeleciał...heh..a moje kochane zaczęły swoje działanie..nie no szok mogły wymyslić coś lepszego..mogły zadzwonić i naskarżyc na mnie..w końcu miały już to zrobić,ale nie, tylko gadają i gadają. Nudzi mnie to i jeżeli któraś to czyta to niech wie o tym,że to mnie nudzi!! i w ogole mam was dość!!
a to akurat już wiecie!:P
dobra sknczmy to bo moge wywalić klawiature wiec nawet sie nie rozpisuje na ten temat:P
no ale...tatko robi urodzinki..:D mam wiekszą grzane z nich niż oni tam przy tym stole( nie ma to jak powspominać wspólne wyjazdy) o joj:))
ja chce wakacje!!zresztą jakbym już siedziała w pociągu też by było nieźle:)
no ale:) czas biegnie i tak ma być nie można tego zmieniać...niestety, a moze to i dobrze? czasem chciałbym się przeniesć gdzieś gdzie czas nie istnieje...
żadnych wybryków natury, jak w czwartek(przez te cholerne ocieplenia i niedźwiadki wymierają:(),żadnej złości, nienawiści, tylko spokój, dobro...i od czasu do czasu jakieś szaleństwo...hehe marzenia ściętej głowy...
ale kto broni marzyć....?
pozdróffka:*

//uciec gdzieś, gdzie nie ma już nic...//


2007-01-20 22:02:46
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

...::...

i jakoś leci ten czas:) dzisiaj nie bylo tak źle jak myslałam no ale...to dobrze... zresztą i tak mi to nic nie da;/
na szczęście z fizyki nie bylam pytana, już czekam i czekam na to kiedy mnie wkońcu zapyta a ona chyba o mnie zapomniała ( ale to dobrze:) baaardzo dobrze)
z anglika oczywiście spr przełożony i też dobrze..bo ie miałm dzisiaj ochoty na żadne sprawdzanie wiadomości z jakiegokolwiek przedmiotu..wystarczy mi jutrzejszy polski:/ zeszyt cały przekartkowany i tyle umiem~~
gardło boli;/;/ katarek..ale do szkółki jeszcze ide może jutro bedzie lepiej:p mogłabym zwalić na mój spacerek do domu:) ale potem by mnie już nie wypuscili wczesnieJ:P
i tak czekałam 30 min bo nikogo w domq nie bylo...
wszyscy na pogrzebie;/;/ a ja nie mam zwyczaju noszenia kluczyka ze sobą...jeszcze bym zgubiła i by bylo...
no ale grunt to dobry humor...heh.. taki przymousowy??
ale są ludzie ktorzy potrafią rozweselić i dla nich pozdrówka:*:*!!!!


//jeden rozdział zamknięty, czas zacząć drugi...//

2007-01-15 21:57:24
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

"nie wiem jak dalej życ"

o co wam wszystkim chodzi? nie rozumiem! co ja zrobiłam? prosze, może ktoś mi powie! dlaczego jest ok a potem przychodzi takie cos i wszystko sie wali nie wiadomo dlaczego!!
ratunku....~~
PRZEPRASZAM za wszystko!!

2007-01-12 22:16:27
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

o jej

cóz ja ci mam powiedzieć??

2007-01-11 20:23:45
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

co to jest...

i juz wtorek...albo dopiero..ja chce do Łeby!!a to dobiero za 2 tyg...nie całe bo w niedzielie jedziemy:D:D

tak krótko bo...
nie wiem co mam napisać...
kompletna pustka...
za dużo rzeczy sie dzieje...heh musze to poukładac...
o jej albo lepiej nie...
jakoś dam rade mam nadzieje...
zobaczymy co bedzie w poniedziałek...
juz sie boje..albo ciesze...
strach i łzy...a może to łzy szczęścia??...
straszna mieszaniana wszystkiego razem...
sama nie wiem...
wszyscy wiedzą....
tylko ja nie....
sama...
sama i moje myśli...
długa bitwa...
walka o przetrwanie...
o przyszłośc,o imię,o przyjaciół...
o samą siebie...
jeżeli przegram, zginę...
koniec...

2007-01-09 20:42:03
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

haha

Fan Harrego powiedziałby "jak ja bym chciał'a chodzić do Hogwartu"...:D a ja mam cząstke tego w mojej szkółce:D chłopcy różdżkami (heh ołówki) zaczęli się czarować:F sszkoda tylko ze nie zdążyłam na całą walke...no ale moze w poniedziałek bedzie powtórka:D hehe...a sisiter tylko stala i sie z nich brechtała:D o mama mia:D:D:P
ale "spoko spoko" o piątku nikt nic nie mówił...i tak byłam zwolniona:D:D
podyktowała ok 40 słówek i w pon kartkówa..hehe help...nie bedzie mmnie calą niedziele a tu jeszcze z fizyki trzeba sie pouczyć...;/;/
ł yey..ale damy rade:D:D
hehe papa:*:?:* pozdróffka

2007-01-05 22:51:36
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

i czwartek:)

super:D grzana i nic wiecej:P
W Sylwka wyszalałyśmy sie za wszystkie czasy:D tak, że przez 2 dni mnie nogi bolały (na serio:) nio ale nie narzekam bo fajnie było:)
oczywiście o 12 poszłyśmy skałdac życzonka:D goniła nas jakaś poczciwa oma Edita:P a później zrobiłyśmy sobie seans filmowy do 5 rano:) hehe
a rano o 10 pobudka....lepiej być nie mogło ale sie przezylo:D co to dla nas:P
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU (lepiej późno niż wcale):D:D:D:D
dzisija wypracowanie z polaka..heh śmieszne tematy były...ja oczywiście wybrałam pierwszy lepszy:) o grzybobraniu:) i żółtym wiaderku..hehe:) nawet nie sprawdziłam czy to ma sens bo nie zdążyłam przeczytać:) Zuzia rzeźnik 2 kartke wzieła:)
A tak apropo Michał do twarzy ci w rózowym:P to twój kolorek:>
papa pozdróffka
P.S. jak cosik to maila zminiłam...nowy to aga_aga1992@buziaczek.pl
piszcie:D

2007-01-04 16:45:23
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

WESOŁYCH ŚWIĄT

Święta jak na razie mijają świetnie...prezenty,miła atmosferka..dobrze:)
Nowy Rok i moje Noworoczne postanowienie to zmienić coś w moim życiu....nie powiem co bo nie chce zapeszać...a bardzo bym chicała to zmienic...
już dawno tu nie zaglądałm...heh a tyle sie działo:0
jade do Łeby na zieloną szkołe juz sie nie moge doczekac..ale jeszcze Sylwek przedemną:) na pewno bedzie super...jade do Martinki:F
okok to papa

2006-12-26 15:23:02
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

piątek-tygodnia koniec i początek

eh...ni ehcce mi się nic!!dzisiaj zrobiłam 15 kulek (główek aniołków) z masy solnej i powciskałam im gwiazdki(włosy-z makaronu) najpierw się porozwalało... apóxniej to juz luzik...jeszcze jutro skompletowac cały tułów aniołka i bedzie ok!
wczoraj na tym sks'ie dużo nas było...az 6...w tamtym roku to tylko my dwie chodziłyśmy...
niop ale...lepiej przynajmniej trochę pogramy...
resztę dnia pozostawiam BEZ KOMENTARZA:/

2006-11-24 22:41:30
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

środa...??

spać mi się chce jak...nie wiem co! wczoraj mieliśmy zebranko:) ogólnie to spoko było tylko że...hm...no właśnie...wkurzła mnie 1 osóbka:P Nie ma co tylko icągle narzeka ze sie uczyć musi..to kurde mogła nie przyjść tylko siedziec i sie uczyć...co z nią gadam to ona tylko się uczy i uczy,bo ciągle jakieś spr..:/
No ale...są tacy ludzie i trzeba im to wybaczyć...może ja też kogoś wkurzam moją hm...swobodą życia??
Jutr0o bedzie ciężki dzień...od 8 do 17 w szkółce...
2 matmy i normalnie super!szkoda gadać...ide spać:P

2006-11-22 19:46:56
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

..::poniedziałek::..


spoko:) spać mi się chce dzisiaj strasznie...chociaż miałam 2 wf to i tak jakos tak...:P
jutro zebranie...:)

2006-11-20 20:02:03
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

:)





2006-11-19 20:10:07
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

piąteczek:*

ołki referacik przedstawiłam i nie było tak źle...musiałam opowiadanie czytać 2 razy hehe=D
normalnie wybory przeniesiono nam na 3 grudnia! to jest not fair!ja już wszystkim mówiłam po 3 razy że 26 listopada a tu klapa...hehe:) we wtorek mamy zebranko ale tylko ludzie od nas z kotorza...
dobra lece:**
a tak w ogóle to pozdróffka dla mojej klasy:D

2006-11-17 19:59:54
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

czwartek..a ciągle mam wrazenie że piątek:D


he..wczoraj zjadłam 2 madarynki! święto..
a jutro mam przed ,moją koffaną klasą (pozdróffka:*) wygłosić mowę...blech..mam gadać to co na spotkaniu mówiłam...ja sie tremuje O MATKO!!
ratujcie ludzie...może sie zwolnić z ostatniej lekcji,co? albo lepiej nie bo i tak by mnie sister ścigała po szkole:/
no cóż trzeba sie z tym pogodzić..amma naddzieje że mnie i tak nikt nie bedzie słuchał i tyle:D
ocena do dziennika i z głowy=D spoko by było...
a no dzisiaj to spoko w eszkole było...mimo tego że 2 maty były na końcu...ale myślałam że bedzie gorzej...a tak właściwie to spoko było=D

2006-11-16 20:04:15
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

środa:)

bajerancko:P mam już starter z plusa jeszcze tylko nowego fona... eh tak to spoko
kotka ciągnie do odmu:) już sie mniejj boi ale jendak jeszcze nie jest całkiem pewny co do tego gdzie sie znajduje:) ale spok..nazwaliśmy go "lucek" bo jak diabełek wygląda:)) a w szkole jak w szkole:)
na wf w siatke grzliśmy hehe:) ja i pierwszaki na 4 drugoklasistki (pozdróffka:*) i tak przegrałyśmy ale nieźle było:))

2006-11-15 19:12:09
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

niedziela...

leże chora w łózeczku... i ogólnie to spoko..
kotek sie oswaja...taa ten biały w piątek posiedział z pół h i poszedłw długa. Rano złapaliśmy tego czarnego to siedział chwile na kolanach, a teraz za szafą siedzi już od 2 godzin chyba...no ale śliczny jest..czarny, ma białe skarpetki i krawacik:D
juto nie ide do budy:p a zadanie z fizyku trzeba oddać...hah my nie mamy obliczeń wpisanych do tabeli..najwyżej sie odda w czwatrek jak bede w szkole...zrobi sie:P

2006-11-12 15:31:18
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

piątek...

przeleżałam w łózku cąły dzień, a popołudniu do lekarza...i wszyscy jedno i to samo :"normalnie żyć, jeść, ale unikać smażonego,alkoholu,wysiłku,fasoli,grochu kapusty..."
to co ja mam w końcu??normalnie czy jakie co?:/
buech..zepsuł mi chumorek ten lekarz...:( no ale
lekcji nie przepisałm bo ani Denisa ani Anety nie było w budzie ... nio spoko sie zapowiada..zadanie z fizyki to w połowie dopiero a na poniedzaiłek ma być gotowe,zresztą i tak w poniedziałek mnie nie bedzie. Bo mnie gardło boli i tyle...eh co za życie...
na szczęście kociak sie powoli przyzwyczja do domu:))


2006-11-10 20:43:39
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

czwartek...

było ciężko..ale humorek miałam wyśmienity:D cały czas sie śmiałm:D już nie mogłam:D ale spoko...ogólnie wystep jakoś poszedł...rano poleciałam na przystanek, Dżesi sie za mnie śmiala bo lało a ja w rozpietej kurtce i tak tylko założonych butach...ledwie co zawiązałam buty i doprowadziałam sie do ludzi to już autobus przyjechał..ech musze wcześniej wstawać...
teraz robie ten głupi album na wos...
wystarczy ze na sks bede chyba chodzić (o ile nie bedzie w czwatrki). Zorro sie pojawił:D a nawet i cała gromadka dzisiaj:))
suuuper..jutro dzień prawdy-gadanie o duchach mojej klasie:) oby sie komus o tym nie przypomiało to bede happy:D
najlepiej jakby wszyscy o mnie zapomnieli i nikt nie kazał mi nic robić
:*

2006-11-09 19:32:34
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

środa...

nic lepszego być nie mogło 2 kartkówy i 2 spr jutro...Jakos nie chce mi sie uczyć..przejzałam zeszyty i mam nadziej ze jakos pójdzie:)) dzisiaj na wf znowu nam chciał pały wstawić hehe "nawet nie bedziecie wiedziały kiedy, powstawiam pały jak bedziecie tak dalej 'ćwiczyć'" i tyle...
buu..chciałm kupić sobie starter do telefonu ale oczywiście w promieniu 2 km od nas nigdzie nie ma...nawet w Ozimku sie pytałam heh co za ludzie
juz nam plan zmienili...super 2 wf w poniedziałki:) 2 angielskie w sali nr 5(lepiej byc nie mogło) i 2 matmy na dwóch ostatnich lekcjach!masakra!! ech jutro wystep i to zadanie z fizyki by sie przydało zacząć robić... niiiiom! ciekawe jak z sobotą bedzie??
nie dość że w piątek w domu bede jakoś koło północy-czuwanie w Leśnicy- to rano w sobote o 11 mamy miec próbe na jasełka...znowu sie nie wyśpie,albo nie pójde... i tak jestem tylko "panią w kapeluszu"eh
a co z wizytą w sprawie imprezy??znowu nie wypali??
TAK BYĆ NIE MOŻE!! ale jak musi...
pożyjemy,zobaczymy!
pozdróffka dla Anek:))

2006-11-08 20:42:46
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

wtorek...

bu...wyrwali mnie do odpowiedzi...z infy nic lepszego być nie mogło:(
ale co tam 3+...jakoś obleciało. Oglądałysmy na allegro labradorki! sliczne:* Ja chcę takiego!! Chociaż mój Dafik też niczego sobie:D no ale... Zorro dalej sie nie pojawił, chyba sie nie zadomowił, ale dziwne że nawet na podwórko nie przychodzi. Szkoda bo słodki był:)
Może jeszcze sie przypałęta:)) A tak w ogóle z graniem to masakra!! Jak zagrałam G to obie żeśmy sie śmiały:D jednak co nastrojona gitarka to nastrojona...a moja tak zepoli ze aż strach słuchać!! na tuner musze czekać..i nie wiem wkońcu kiedy go kupie...jeszcze pokrowiec,jakis nowy telefonik by sie przydał bo mojemu już szybka odpadła i w ogóle sie rozlatuje,nie wiem na co najpierw kase wydać... ale najlepsze że chyba z 30 min czekałyśmy na klucze do salki bo oczywiscie siostry nie bylo, to poszłyśmy anokoła bo tam zawsze otwarte. Wkońcu sie okazało że po prostu ktoś zostawił klucze od środka i zamknął salke. wiec sie nie dało do niej ni jak dostać..no cóż. poszłyśmy do mnie. A co do siostry mam nadzieje że jej sie nie przypomni w piątek ze mam cokolwiek mówic przed klasą! mam stanąc i jak nawiedzona gadać że mają nie wywoływać duchów bo to się źle kończy?
Powiedzą, ze po co ja to mówie jak to tylko dziecinada... no bo tak z jednego punktu widzenia to nic sie nie dzieje,ale jednak... coś w tym jest...
niby ich nie ma, niby nikt nie wierzy a jak już sie bawią w wywoływanie to zaraz ze coś trzaskało,wyło itp...
heh...

2006-11-07 18:52:37
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

poniedziałek...

dzień jak codzień...ogólnie to wysmienity dzionek:) wkońcu mam czas pograć na gitarze...rozstrojone... ale to nic:) jutro przyjadą dziewczyny i mamy pogarć troche:D zobaczymy jak to wyjdzie:)
W sobote byłam na zebranku MRGT:) jestem delegatką a Aneta mioją zastępępczynią:D
już dzisiaj pierwszy wywiad udzielony:)

2006-11-06 21:21:34
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz

x
 Załóż swój blog! Lista przyjaciół